Sportowa ofensywa na Podkarpaciu

Jeden z najnowocześniejszych ośrodków sportowych w Europie ma powstać w Bieszczadach. Przygotowywany został plan inwestycji sportowych w Podkarpackiem, którego sercem ma być Centralny Ośrodek Sportu.

24 września powiat bieszczadzki przekazał do Centralnego Ośrodka Sportu w Warszawie wykonaną opinię geotechniczną na działki w Jasieniu, z której wynika, że lokalizacja spełnia wszystkie konieczne warunki, by mógł tu powstać Ośrodek Przygotowań Olimpijskich.

– W budżecie państwa jest dość dużo pieniędzy, by podejmować decyzje inwestycyjne, zachęcamy nasze władze do tego, byśmy przymierzyli się do utworzenia COS w Bieszczadach na Podkarpaciu – deklaruje Marek Kuchciński.  Na deklaracjach jednak się nie kończy. Decyzja polityczna już zapadła, a premier Morawiecki powołał pełnomocnika, którym została Dorota Łukaszyk z Ustrzyk Dolnych. – Podkarpackie będzie miało nowoczesny ośrodek sportowy w Ustrzykach Dolnych. To ogromna szansa dla całego regionu. Celem jest bowiem budowa nowoczesnego Centralnego Ośrodka Sportu – mówi Kuchciński.

Co to oznacza w praktyce? COS-y są miejscami, w których trenują reprezentacje narodowe na różnych szczeblach. Polskie związki sportowe szkolą tam młodzież i zawodników o światowej renomie. Ośrodki takie są więc oblegane przez zawodników z całego kraju. Jeśli jednak są dobrze wyposażone i mają nowoczesną infrastrukturę, generują także zainteresowanie zagranicznych gości. To jednak nie koniec. Często COS jest sercem życia sportowego dla całego regionu. W nim odbywają się treningi specjalistyczne, konsultacje trenerskie, sympozja naukowe. Kolejne setki sportowców szukają miejsc w pobliżu COS. To przynosi kolejne szanse na rozwój bazy hotelowej, medycznej, rehabilitacyjnej.

Dobrym przykładem są choćby COS-y w Zakopanem i Cetniewie, gdzie najlepsi na stale mieszkają w Ośrodku, a dziesiątki zgrupowań organizowanych jest jednocześnie wokół tych obiektów. Nie inaczej może być w przypadku Ustrzyk Dolnych. Wokół są bowiem skocznie narciarskie, trasy zjazdowe, biegowe, miejsca dla sportów wodnych.

– Na Bieszczadzki COS już teraz mówimy „ósmy element”. Mamy w Polsce siedem Centralnych Ośrodków Sportu: w Cetniewie, Spale, Szczyrku, Zakopanem, Warszawie, Władysławowie, Giżycku i Wałczu. Ten będzie kolejnym w sportowej układance, która ma także pobudzić region gospodarczo. Jednym z fundamentalnych warunków jest współpraca władz samorządowych – zaznacza Marek Kuchciński.

Realizacja inwestycji ma służyć rozwojowi i aktywizacji Bieszczadów, przy wykorzystaniu jego naturalnych atutów, bez szkodzenia środowisku naturalnemu. Budowa COS to nie tylko rozwój sportu, ale i infrastruktury hotelowej, medycznej i komunikacyjnej. Większy ruch sportowców i turystów to szansa na rozwój lotniska w Arłamowie, w planach jest także budowa szerokiej drogi. Jednocześnie w całym województwie podkarpackim trwają inwestycje w bazę związaną ze sportem (choćby nowoczesne Centrum Rehabilitacji i Sportu w Sanoku).

Szacuje się, że sam Ośrodek może wygenerować około 100 miejsc pracy. Drugie tyle może powstać ze współpracą w kategoriach komercyjnych, stoki narciarskie i skocznie – to daje możliwości rozwoju, jakich żaden inny ośrodek sportowy w Polsce nie ma.

W Ustrzykach Dolnych ma więc powstać hala sportowa z widownią dla około 1000 osób wraz z profesjonalnym zapleczem, baseny, w tym olimpijski 50-metrowy, hotel sportowy, stadion lekkoatletyczny, boiska zewnętrzne, korty oraz obiekty dodatkowe, np. trasa nartorolkowa o nawierzchni bitumicznej, strzelnica sportowa, a w jednej z lokalizacji dodatkowo przystań i hangary na kajaki i łodzie wioślarskie.

Według starosty bieszczadzkiego Marka Andrucha koszt inwestycji szacuje się w przedziale 200-250 mln zł. Projekt realizowany będzie etapowo. Otwarcie wstępnie planowane jest na rok 2023-2024.

mo

Marek Kuchciński i Marek Andruch w miejscu planowanej lokalizacji COS w Jasieniu