Posiedzenie przedstawicieli prezydiów Sejmu RP i czeskiej Izby Poselskiej

1 KU003200

1 KU002659

 

1 KU001963

 

1 KU002770

 

1 DSCF0347

 

1 DSCF0290

 

Wspólne posiedzenie przedstawicieli prezydiów Sejmu RP i czeskiej Izby Poselskiej w Dolních Moravicach (23-24 czerwca) było okazją do poruszenia tematów tj. przyszłość Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekście wyjścia z niej Wielkiej Brytanii, deklaracji rzymskiej, migrantów i uchodźców czy polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej (V4), która z powodu Brexitu stanie się teraz szczególnie ważna.

Według marszałka Sejmu „Naszym pierwszym priorytetem jest dążenie do tego, aby V4 działała i mówiła wspólnym głosem w UE i to, jak dotąd, w zasadniczych sprawach się realizuje. Drugim filarem przewodnictwa Polski ma być koordynacja wspólnych prac w Europie Środkowo-Wschodniej.
Następny to działania na rzecz podniesienia bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO oraz promocja Grupy Wyszehradzkiej w społeczeństwach państw członkowskich. Powinny one służyć wzmocnieniu komunikacji między naszymi państwami i ulepszaniu infrastruktury transportowej, w obszarze od Skandynawii po Adriatyk”.

Odnosząc się do Brexitu, marszałek mówił: „Szanujemy suwerenną decyzję Wielkiej Brytanii, ale ta sytuacja wymaga od nas bardzo intensywnych działań. Nastał czas głębokiej refleksji nad funkcjonowaniem unijnych instytucji. Powinniśmy szukać rozwiązań, mających na celu osłabienie nurtów niechętnych UE, a wzmacniać integrację. Słowem kluczem jest w tej sytuacji kompromis. W świetle Brexitu ogromne znaczenie zyskuje koncepcja Europy solidarnych, lecz suwerennych państw. Wszystkie one, bez względu na swą wielkość, powinny być traktowane równomiernie, w myśl starej zasady: wolni z wolnymi, równi z równymi, zacni z zacnymi”.

Marszałek Kuchciński zaznaczył również, że w Europie toczy się debata na czterech płaszczyznach: „Pierwsza to płaszczyzna instytucjonalna, gdzie zbudowany jest model UE. Odpowiadamy sobie na pytania, jaka ta Unia powinna być: czy powinna istnieć jako sfederalizowane państwo, superpaństwo, czy jakaś forma organizacji międzynarodowej, w której skład wchodzą poszczególne państwa. Współpraca między państwami UE oparta jest na zapisach traktatowych, zasadzie subsydiarności. Poprzez dyskusję poszukujemy kompromisu, szanując odrębność każdego z tych państw. Druga, bardzo istotna płaszczyzna, dotyczy kwestii kompetencji. Chodzi o kompetencje instytucji tj. Parlament Europejski czy Komisja Europejska. Jedną z głównych przyczyn tworzenia sytuacji Brexitu jest funkcjonowanie tych instytucji, co w konsekwencji prowadzi do przejęcia uprawnień organów władzy państw”.

Według marszałka Sejmu receptą na uzdrowienie Unii jest powrót do ducha traktatu lizbońskiego. „Powinniśmy powrócić do hasła kończącej się prezydencji holenderskiej, które mówi: unijne, co niezbędne, narodowe, co możliwe. I to wypływa bezpośrednio z zasady pomocniczości, ale wskazuje, że powinniśmy, także jako parlamenty, proponować uściślanie zapisów kompetencji poszczególnych instytucji unijnych. Oznacza to, że nasze parlamenty powinny w większym stopniu wykorzystywać nasze możliwości i wpływać na politykę Parlamentu Europejskiego” – mówił. Marszałek Kuchciński podkreślił, że należy znaleźć kompromis pomiędzy zachowaniem tradycji państw narodowych naszej kultury a świadomością, że będą w UE rosnąć pozycje frakcji politycznych; socjaldemokratów, partii wolności, liberałów, konserwatystów i innych. „Musimy dochodzić do kompromisu poprzez częste dyskusje i wymianę poglądów. W innym przypadku czeka nas radykalizacja nastrojów i kwestia migracji, sztywnych kwot, co będzie hasłem wywoławczym do nowego Brexitu” – przekonywał.