Jarosław Kaczyński w Łopuszce Małej w powiecie przeworskim

Wizyta Jarosława Kaczyńskiego w Łopuszce Małej sprawiła, że ta niewielka wieś, leżąca koło Kańczugi, pojawiła się w relacjach wszystkich liczących się kanałów telewizyjnych. Byłego premiera witał – w pięknie odnowionej, dawnej rezydencji ziemiańskiej – poseł Jan Bury, który założył tutaj Dom Dziecka. Jest to zresztą jedna z bardzo licznych inicjatyw charytatywnych tego wybitnego społecznika, który ponownie kandyduje na posła z bardzo zresztą mocnej podkarpackiej listy „Prawa i Sprawiedliwości”.

 

Założona przez niego Fundacja im. Jana Pawła II „Wzrastanie” opiekuje się na terenie okolicznych gmin i powiatów ponad dwoma tysiącami osób – m.in. poprzez: dwa domy dziecka, 81 bezpłatnych przedszkoli (dla 1200 dzieci), kilka świetlic i klubów młodzieżowych, warsztaty terapii zajęciowej dla osób niepełnosprawnych, schronisko dla bezdomnych mężczyzn, hospicjum oraz (otwierane w najbliższym czasie) schronisko dla bezdomnych kobiet.

 

Wraz z byłym premierem i liderem Prawa i Sprawiedliwości przybył do Łopuszki Małej wicemarszałek Sejmu RP, Marek Kuchciński oraz (kandydująca po raz pierwszy do Sejmu) prof. Józefina Hrynkiewicz z Instytutu Nauk Stosowanych Uniwersytetu Warszawskiego.

Na schodach pałacyku odbyła się krótka konferencja prasowa, w trakcie której lider „Prawa i Sprawiedliwości” podkreślił, że nie ma sprzeczności pomiędzy ideą Polski solidarnej i nowoczesnej.

{gallery}wizytaJKwLopuszce{/gallery}

„Jesteśmy właśnie w takim miejscu, gdzie ta idea Polski nowoczesnej i solidarnej jest realizowana. To jest, można powiedzieć, miejsce moich marzeń. Tak bym chciał widzieć Polskę, jeśli chodzi o rozwiązywanie trudnych, bolesnych problemów społecznych. Wszystko można, jeżeli sięga się do tego rodzaju ludzi – a nie do ludzi, którzy myślą tylko o własnych korzyściach i własnym zysku, którzy odrzucają wszystko, co wspólne” – powiedział były premier, dzieląc się zarazem swoim wrażeniem, że często na owych egoistycznych osobach „opiera się ta konstrukcja społeczna, która została w Polsce stworzona w ciągu ostatnich 20 lat”.

 

Odpowiadając na pytanie o możliwość zawarcia koalicji rządowej z Polskim Stronnictwem Ludowym, Jarosław Kaczyński stwierdził, że zbyt wcześnie o tym mówić, bo „Prawo i Sprawiedliwość” chce najpierw wygrać te wybory.

 

Spytany też, czy będzie kontynuował i rozwijał ulgi prorodzinne, zapoczątkowane przez swój rząd przed czterema laty, były premier odpowiedział: „Polityka prorodzinna jest jednym z naszych głównych celów. Bo mamy dzisiaj depopulację Polski i każdy odpowiedzialny rząd powinien dzisiaj stawiać na rodzinę, na to, żeby się umacniała i żeby rodziły się dzieci. I to nie może być w słowach, tylko w czynach – a to znaczy w pieniądzach. Natomiast wiemy, że mamy w tej chwili kryzys finansów publicznych i jest pewna kolejność działań. My najpierw musimy z tego kryzysu wyjść, opanować sytuację, a dopiero później stosować kolejne posunięcia, które będą wzbogacały polskie rodziny.

 

Mamy nadzieję, że damy sobie radę z opanowaniem kryzysu w ciągu roku a później już będzie można te działania pogłębiać. Mogę Panu przyrzec jedno: my się nie wycofamy z tych ulg prorodzinnych. Z całą pewnością nie zrobimy kroku wstecz, a kolejne kroki w tym właściwym kierunku będą robione, jeśli tylko to będzie możliwe.”