Giedroyć uderzał kulturą w system komunistyczny

14 września 2000 r. zmarł Jerzy Giedroyć. Nigdy nie wątpił w upadek komunizmu i w to, że Polska odzyska niepodległość. Polityka była dla Giedroycia najważniejsza, ale nieodłączną jej częścią była kultura. Nazwany przez Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Wielkim Ogrodnikiem Literatury Polskiej Giedroyć doskonale łączył te dwie dziedziny. Od 1929 do 1935 r. pracował jako referent prasowy i parlamentarny w Ministerstwie Rolnictwa, od 1935 – w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, jako naczelnik wydziału prezydialnego, równocześnie prowadząc działalność publicystyczną: od 1930 roku był redaktorem naczelnym „Dnia Akademickiego”, wychodzącego również pod nazwą „Bunt Młodych”, a od 1936 r. jako tygodnik „Polityka”.

Po wybuchu II wojny światowej Jerzy Giedroyć, jako pracownik Ministerstwa Przemysłu i Handlu, został ewakuowany do Rumunii. Stamtąd wyjechał do Stambułu, następnie do Palestyny, gdzie wstąpił do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Uczestniczył w kampanii libijskiej i walkach w Tobruku.

W latach 1943-1944 Giedroyć był kierownikiem Wydziału Czasopism i Wydawnictw Wojskowych Biura Propagandy II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, pracownikiem Centrum Wyszkolenia Broni Pancernej w Gallipoli we Włoszech, a następnie, w 1945 r., dyrektorem Departamentu Europejskiego Ministerstwa Informacji Rządu w Londynie.

W redagowanej od 1947 r. przez siebie „Kulturze”, będącej najważniejszym periodykiem polskiej emigracji, przemycał utwory nieakceptowalne dla PRL-owskiej cenzury. Pisali u niego najwybitniejsi: Herling-Grudziński, Gombrowicz, Miłosz, Różewicz, Hłasko, Czapski, Mrożek…

 

dscf3790-001