Galeria Portretów Marszałków Sejmu II RP

W budynku Sejmu otwarta została wystawa stała prezentująca portrety marszałków sprawujących swoją funkcję w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Jest to pierwsza w dziejach Izby galeria malarstwa, która w wyjątkowy sposób upamiętnia wybitnych mężów stanu, przypominając jak ważną rolę odegrali w kształtowaniu się i odbudowywaniu niepodległej Rzeczpospolitej.

 Pamięć i hołd

Od 9 listopada 2018 r. w gmachu przy Wiejskiej można podziwiać wystawę prezentującą malarskie wizerunki marszałków Sejmu z okresu II RP. Wydarzenie to wpisało się w cykl aktywności związanych z obchodami 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 550-lecia Parlamentaryzmu Rzeczypospolitej Polskiej. Ideą wystawy, jak podkreślił inicjator przedsięwzięcia marszałek Sejmu Marek Kuciński, jest oddanie hołdu wybitnym postaciom historycznym oraz nawiązanie dialogu z przeszłością. Obecność siedmiu portretów na ścianach ruchliwego korytarza sejmowego niewątpliwie skłania do refleksji i przywołuje pamięć o wybitnych politykach, którzy w niełatwym okresie wzięli na siebie ciężar odpowiedzialności za stworzenie fundamentów prawnych funkcjonowania odradzającego się państwa polskiego. – Chcemy o nich pamiętać, tak jak chcemy objąć swoją pamięcią wszystkich parlamentarzystów, którzy zasiadali w Sejmie II RP, od 1919 do 1938 r., i tych, którzy reprezentowali władzę ustawodawczą podczas funkcjonowania Polskiego Państwa Podziemnego – zaznaczył Marszałek Sejmu podczas uroczystości otwarcia wystawy. – Jednocześnie chcemy traktować tę galerię jako początek stawania się Sejmu, Parlamentu, jako państwowego mecenasa sztuki. Włączamy się do grupy instytucji, które taka rolę pełnią – powiedział podczas wernisażu Marek Kuchciński, który wyraził też nadzieję, że dzieła sztuki umieszczone na stałe w Sejmie będą wskazywać na związek świata polityki, kultury i sztuki, nakierunkowany na współpracę Pro Publico Bono.

Siedmiu wyjątkowych

Wystawa przedstawia wszystkich siedmiu marszałków Sejmu, kierujących pracami Izby w latach 1919 – 1939. Poczet otwiera portret marszałka Sejmu Ustawodawczego Wojciecha Trąmpczyńskiego, który sprawował tę funkcję w latach 1919-1922. Jako prawnik szczególną uwagę poświęcał pracom nad uchwaleniem konstytucji oraz unifikacji i kodyfikacji prawa. Jego następcą został Maciej Rataj, który również (dwukrotnie) pełnił funkcję głowy państwa: po zabójstwie pierwszego prezydenta RP Gabriela Narutowicza (16–22 grudnia 1922) i po ustąpieniu prezydenta Stanisława Wojciechowskiego wskutek przewrotu majowego (od 15 maja do 4 czerwca 1926). Rataj w okresie pomajowym czynił próby przywrócenia legalizmu, zapewnienia równowagi między władzą wykonawczą i ustawodawczą, bronił suwerenności Sejmu. Kolejno, galeria prezentuje wizerunek Ignacego Daszyńskiego, pełniącego funkcję marszałka Sejmu II kadencji w latach 1928-1930. Daszyński z całą energią bronił powagi Sejmu i usiłował przeciwdziałać łamaniu praworządności, przez co uzyskał miano „marszałka demokracji”. Kolejny obraz przedstawia marszałka Sejmu III kadencji Kazimierza Świtalskiego, który swoją funkcje objął w 1930 r. i sprawował ją przez pięć lat.  Był zdecydowanym zwolennikiem konstytucji kwietniowej, uchwalonej w 1935 r., i nowej ordynacji wyborczej. Z kolei piąty i szósty portret prezentują podobizny marszałków IV kadencji. Stanisław Car sprawował tę funkcję od 1935 aż do śmierci w 1938 r. W ostatnich latach swojej działalności politycznej dążył do podniesienia autorytetu i zapewnienia znacznej swobody działania Sejmu. Po nim posadę marszałka przyjął Walery Sławek, który sprawował urząd od czerwca do listopada 1938 r. Galerię portretów zamyka podobizna Wacława Makowskiego, marszałka V kadencji w latach 1938 – 1939, który przewodniczył ostatnim obradom Sejmu, już po agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę. Posiedzenie Izby odbyło się 2 września 1939 r.

Siła i nieśmiertelność sztuki

Nadrzędną ideą stworzenia galerii portretów marszałków II RP było, aby każda podobizna została namalowana przez innego polskiego artystę. Pozwoliło to stworzyć wyjątkowe obrazy składające się na kolekcje dzieł sztuki narodowej. Do realizacji tego zadania zaangażowano siedmiu malarzy. Byli to: Antoni Cygan, Janusz Szpyt, Wieńczysław Pyrzanowski, Łukasz Zedlewski, Stanisław Baj, Stanisław Chomiczewski oraz Ryszard Kalamarz. Antoni Cygan, odpowiedzialny na wykonanie podobizny marszałka Wojciecha Trąmpczyńskiego, podkreśla, że sztuka – w tym przypadku portret malarski – posiada niezwykła moc wskrzeszania i uwieczniania podobizn postaci historycznych, które zasługują na wieczną pamięć. Sztuka, w przeciwieństwie do fotografii, daje pole do głębszej i bardziej wnikliwej interpretacji tego, co wydarzyło się w przeszłości. Fakt, że każdy z portretów wyszedł spod pędzla innego twórcy dodatkowo nadaje obrazom niezbędny rys indywidualizmu. Twórcy wspominający malarską pracę nie ukrywają swojej fascynacji osobami portretowanymi. Wśród cech, jakie dostrzegli w marszałkach pojawiają się zwłaszcza niezwykła siła oraz charyzma. – Coś mnie w nim zaintrygowało. Dla mnie to był żywy człowiek, nie fotografia, tylko ktoś, z kim już się spotkałem. Zacząłem o nim czytać. Był bliskim współpracownikiem Józefa Piłsudskiego, nie eksponował siebie, tylko działał raczej na zapleczu – tak o Kazimierzu Świtalskim mówi malarz Wieńczysław Pyrzanowski. Dla niektórych artystów istotną rolę odgrywały także kwestie natury osobistej. O takich wspomina m.in. Antoni Cygan, autor portretu Wojciecha Trąmpczyńskiego. – To postać szczególna, pierwszy marszałek odrodzonej Rzeczpospolitej. Ma swoje zacne miejsce w historii – podkreśla rektor Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.

Wyzwania i trudności

Stworzenie malarskiej galerii marszałków stanowiło wyjątkowe, ale też specyficzne zadanie.  Na autorach obrazów w ciążyła duża odpowiedzialność. Portret zawsze niesie ze sobą wiele trudności, zarówno technicznych jak i natury psychologicznej. Jego istotą jest nie tylko oddanie fizycznego podobieństwa, ale też wniknięcie w głąb i ukazanie wewnętrznej prawdy o osobie portretowanej. Nie każdy twórca w swojej karierze malarskiej otrzymuje zlecenie na historyczny portret marszałka Polski, dlatego wszyscy zaangażowani malarze podkreślają zgodnie, że było to dla nich wydarzenie szczególne. Akt tworzenia poprzedzały intensywne przygotowania merytoryczne. Każdy z twórców spędził wiele godzin na przeglądaniu i analizowaniu dostępnych archiwalnych materiałów pozwalających na jak najbardziej wnikliwie poznanie portretowanych postaci. Antoni Cygan podkreśla, że najistotniejsze było dla niego zapoznanie się z dokumentacją fotograficzną. – Starałem się podejść do niej w taki sposób, aby w każdej poszukać wyjątkowych cech, które uznałem za najistotniejsze dla uchwycenia fizyczności tej postaci – wspomina artysta, który w osobie marszałka Trąmpczyńskiego dostrzegł niezwykle mocną i silną osobowość. Ta energia bijąca z jego osoby stała się kluczem do zbudowania malarskiej podobizny. Niestety, bywało też tak, że materiałów źródłowych nie było za wiele, bądź były niewystarczające. Wspomina o tym Stanisław Chomiczewski, który podkreśla, że z przyjemnością podjął się zadania, chociaż z powodu skąpej ikonografii nie należało do najłatwiejszych. Czasami też to, co udało się zdobyć niosło ze sobą niepełne informacje. – Zdjęcia są bardzo różne. Niektóre, zwłaszcza te oficjalne, bardzo umiejętnie ukrywały wady i mankamenty – wspomina Łukasz Zedlewski, autor portretu Stanisława Cara. Wskazując na problemy związane z dawną fotografią międzywojenną Wieńczysław Pyrzanowski autor portretu Kazimierza Świtalskiego podkreśla brak najważniejszej informacji jakiej potrzebuje malarz – barwy. Jego zdaniem czarno-białe fotografie bardzo mocno ograniczają pełne poznanie przeszłości. Twórca wskazuje na sporą trudność w odgadnięciu koloru chociażby oczu marszałka, który, jak podkreśla, odgrywa niebagatelną rolę w plastycznym odbiorze pracy. Pomimo trudnego zadania, wszyscy malarze sprostali wyzwaniom i z wielkim oddaniem stworzyli „żywą” i niezwykle istotną galerię portretów. O sukcesie tego przedsięwzięcia przekonuje zwłaszcza fakt, że wizerunki okazały się niezwykle atrakcyjne także w oczach żyjących potomków marszałków, a więc osób, najbardziej surowych w ocenie. Wszyscy odwiedzający sejmowy korytarz są zgodni, że galeria portretów to miejsce ważne i wyjątkowe.

Justyna Stasiek-Harabin, Galeria portretów marszałków Sejmu II RP, Artysta i sztuka, nr 29, 2019

fot. Rafał Zambrzycki/ KS

 

Marek Kuchciński otworzył galerię poświęconą marszałkom Sejmu II RP