Wiedeń: pierwszy dzień Konferencji Przewodniczących Parlamentów UE z udziałem marszałka Sejmu

Relacje Unii Europejskiej z sąsiadami, majowe wybory do Parlamentu Europejskiego, współpraca parlamentów narodowych i instytucji europejskich – to główne tematy Konferencji Przewodniczących Parlamentów Unii Europejskiej, która rozpoczęła się w poniedziałek w Wiedniu. Polski parlament w stolicy Austrii reprezentują marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski. Konferencja jest corocznym forum wymiany zdań na temat zadań parlamentów narodowych w strukturze europejskiej, współpracy międzyparlamentarnej w sprawach unijnych i wyzwań stojących przed Wspólnotą.

Dyskusję otworzyły wystąpienia Wolfganga Sobotki, przewodniczącego austriackiej Rady Narodowej oraz Ingo Appé, przewodniczącego austriackiej Rady Federalnej. Przewodniczący Appé mówił o potrzebie współpracy w obliczu wyzwań stojących przed Wspólnotą. – To burzliwe czasy dla Unii Europejskiej. Głównie przez Brexit, ale także przez inne kwestie, takie jak zmiana klimatu czy migracja. Rozwiązania można znaleźć tylko wtedy, gdy prowadzimy dialog międzyparlamentarny – podkreślił. Wolfgang Sobotka zwracał z kolei uwagę na znaczenie Bałkanów Zachodnich dla Unii Europejskiej. – Ich zbliżanie do Wspólnoty przynosi trwały efekt stabilności. Parlamenty narodowe odgrywają zaś ważną rolę w procesie przedakcesyjnym – powiedział. Głos podczas otwarcia obrad zabrała też Mairead McGuinness. Pierwsza wiceprzewodnicząca PE mówiła m.in. o znaczeniu nadchodzących wyborów do Europarlamentu i podkreślała wagę zaangażowania parlamentów narodowych w proces wyborczy.

– Jest to mocne oczekiwanie wszystkich państw: duch Europy musi być podniesiony, by Unia mogła wzmocnić swoją współpracę – powiedział dziennikarzom Marszałek Sejmu w przerwie Konferencji. Marek Kuchciński dodał, że podczas dyskusji politycy zwracali uwagę na jedność i różnorodność jako źródło siły państw członkowskich Unii. Podkreślił też, że Polska bierze czynny udział w budowie dobrych relacji w regionie w różnych formatach, m.in. w ramach Grupy Wyszehradzkiej, Partnerstwa Wschodniego, Europy Karpat, Porozumienia Bukaresztańskiego, czy Trójmorza.

Poniedziałkowa część Konferencji była przede wszystkim okazją do debaty na temat sąsiedztwa Unii Europejskiej. Andrej Danko, przewodniczącego Rady Narodowej Republiki Słowackiej podkreślał w tej części obrad znaczenie integracji Bałkanów Zachodnich z UE. Jednym z głównych tematów jego wystąpienia było też bezpieczeństwo Europy. – Musimy zacząć kompleksowo patrzeć na tę kwestię, a Unia musi tu odgrywać znaczącą role – zaznaczył słowacki polityk. Zbliżanie krajów bałkańskich do Unii uznał za priorytetowe także Nikos Voutsis, przewodniczący Parlamentu Grecji. Z kolei przewodniczący włoskiej Izby Deputowanych Robert Fico akcentował problem migracji, mówiąc o konieczności współpracy krajów Unii w tej kwestii. Zwracał też uwagę na potrzebę współdziałania przy kontroli zewnętrznych granic Wspólnoty. W debacie głos zabrał też marszałek Senatu. Stanisław Karczewski mówił, że tworzenie perspektywy członkostwa dla sąsiednich narodów jest najskuteczniejszym instrumentem oddziaływania Unii na jej otoczenie.

Na marginesie pierwszego dnia parlamentarnego szczytu Marek Kuchciński odbył spotkanie dwustronne z Viktorasem Pranckietisem, przewodniczącym Seimasu Republiki Litewskiej. Rozmowa dotyczyła wspólnych obchodów ważnych rocznic historycznych, w tym 450-lecia podpisania Unii Lubelskiej.  

We wtorek dalszy ciąg obrad. Przewodniczący unijnych parlamentów będą rozmawiać o majowych wyborach do PE i rozwoju współpracy pomiędzy parlamentami narodowymi a instytucjami europejskimi. Jednym z głównych mówców w tej części konferencji będzie marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Oprócz niego głos zabiorą Wolfgang Schäuble, przewodniczący niemieckiego Bundestagu, Ankie Broekers-Knol, przewodnicząca Senatu Holandii oraz Gérard Larcher, przewodniczący Senatu Francji. Zaplanowane są także kolejne spotkania bilateralne marszałka Sejmu z przewodniczącymi europejskich parlamentów.

Przed przybyciem do Wiednia polska delegacja udała się z wizytą do miejsc upamiętnienia w zespole byłych niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych Mauthausen-Gusen. W mauzoleum KZ Gusen, pozostałości po krematorium, w którym śmierć w czasie II wojny światowej poniosło ponad 37 tys. osób, marszałkowie złożyli kwiaty i wpisali się do księgi pamiątkowej. „Głęboko poruszony ogromem tragedii, jaka miała miejsce na terenie obozu zagłady Gusen, składam hołd wszystkim ofiarom, w tym także tysiącom Polaków, którzy w tym miejscu stracili swoje życie” – napisał Marek Kuchciński. Marszałek Sejmu w rozmowie mediami podkreślił z kolei, że ważne jest, by Polska i świat pamiętały o KZ Gusen. – To drugi Katyń dla Polski i dla innych narodowości, nie tylko z Europy – powiedział.

Następnie Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski złożyli kwiaty przed pomnikiem ku czci polskich więźniów, którzy zginęli w sztolniach Bergkristall oraz przed pomnikiem polskich ofiar KL Mauthausen. Zapalono także znicze przed tablicami poświęconymi polskim harcerzom, polskim lekarzom oraz Henrykowi Sławikowi, który zginął w obozie w 1944 r., a wcześniej wraz ze współpracownikami uratował na Węgrzech wielu Polaków i Żydów przed śmiercią.

W latach 1940-1945 wśród więźniów zespołu byłych niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych Mauthausen-Gusen największą grupę stanowili Polacy. KL Mauthausen-Gusen nazywany był „obozem zakłady dla polskiej inteligencji”, ponieważ trafiały do niego m.in. osoby aresztowane w ramach Intelligenzaktion, zaplanowanego ludobójstwa przeprowadzonego przez Niemców na polskich elitach z włączonych do Rzeszy ziem II Rzeczypospolitej.

CIS

fot. Łukasz Błasikiewicz