Europa Karpat: kraje naszego regionu mają szansę stać się lokomotywą UE. W jedności siła

Europa Środkowa to największe ze wszystkich kontynentów bogactwo kultur, języków – maksimum różnorodności. 40 noblistów, najwięcej wybitnych osobowości – od sztuki po gospodarkę. Nasza część Europy jest siłą, z którą wszyscy powinni się liczyć. Grupa Wyszehradzka czy Trójmorze to piękne idee, dzięki którym współpraca między państwami i społeczeństwami wypełnia polityczną pustkę obszaru między Berlinem a Moskwą.

W ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju odbyła się 25. edycja konferencji Europa Karpat, która od 2011 r. udowadnia, że Karpaty mogą łączyć. Inicjatywa Marka Kuchcińskiego inspiruje  do działań mających na celu równomierny rozwój Europy Środkowo-Wschodniej; równowagę między ekonomią a ekologią, ochronę unikatowych terenów przyrodniczych, dziedzictwa kulturowego, mądre użytkowanie zasobów naturalnych – w szczególności wody pitnej – rozwój usług czy infrastruktury oraz wzmocnienie konkurencyjności i innowacyjności czy bezpieczeństwo.

Na tegoroczną edycję złożyły się panele:

Oblicza intelektualne Europy Środkowej  

Kultura wolności. Wczoraj i dziś, Cykl COLLEGIUM CARPATHICUM: Co uniwersytety mogą zrobić dla regionu Karpat?  

Europa Środkowa o sobie: wzajemne postrzeganie i wspólnota regionalna  

Gospodarka przyszłości z perspektywy państw Europy Środkowej i Wschodniej

Europa Środkowa: w świecie nowych instytucji 2018/2019  

Czy Europa Środkowa może zmienić układ sił w Unii Europejskiej?

Wojny informacyjne: diagnoza i rekomendacje  

Karpaty: środowisko – dziedzictwo – społeczeństwo

Panel Europa Środkowa o sobie: wzajemne postrzeganie i wspólnota regionalna poprowadził Marek Kuchciński, były marszałek Sejmu,  przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Karpackiego.

Tę część konferencji poświęcono sąsiedztwu oraz współpracy w ramach Trójmorza, Grupy Wyszehradzkiej, Dziewiątki Bukaresztańskiej i wewnętrznym problemom Europy Środkowej. – Grupa Wyszehradzka jest fenomenem. Tworzą ją państwa, które ze sobą współpracują, a ich współpraca jest w pewnym sensie niezobowiązująca, ale jednocześnie bardzo skuteczna – podkreślił Marek Kuchcinski.

Oleg Lipski, Współprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Mołdawia-Polska mówił o współpracy w ramach Partnerstwa Wschodniego, także pod patronatem Grupy Wyszehradzkiej. – Mołdawia powinna korzystać ze wsparcia V4. Europa to nasz wspólny dom – zaznaczył. Współpraca państw Europy Środkowej nigdy nie była tak dobra – zauważył z kolei Lőrinc Nacsa, deputowany do Zgromadzenia Narodowego Węgier. – Wierzymy w te same wartości. Widzimy, że reprezentowanie interesów regionu musimy podnieść na wyższy poziom – powiedział.

Emanuelis Zingeris, przewodniczący Komisji ds. Międzynarodowych Litwy, mówił z kolei o rosyjskim rewizjonizmie historycznym i podkreślał renesans współpracy państw w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Zwracał też uwagę na poprawę polsko-litewskich relacji. W ocenie Martina Fronca, zastępcy przewodniczącego Instytutu Chrześcijańskiej Polityki Społecznej, kraje naszego regionu wyznają podobne wartości. – Format V4 jest dobry, ale nie wiem, czy nie powinniśmy go rozszerzyć. Polska mogłaby przyjąć na siebie rolę mediatora naszej grupy – podkreślił.

Z kolei Markijan Malski, dziekan Wydziału Stosunków Międzynarodowych na Lwowskim Uniwersytecie Narodowym im. Iwana Franki, zwracał uwagę na wspólnotę historycznych doświadczeń. – Nasi przodkowie żyli we wspólnym państwie. Wspólna wola polityczna krajów regionu powinna doprowadzić do tego, że kraje naszego regionu będą lokomotywą całej Unii Europejskiej. Tu są kraje, które mogą dostarczyć nowych impulsów – ocenił.

Europa Karpat, fot. Rafał Zambrzycki/ Sejm

Oblicza intelektualne Europy Środkowej

W pierwszej części dyskusja koncentrowała się na kulturze łączącej karpackie narody, nurtach intelektualnych w regionie, wartościach środkowoeuropejskich w kształtowaniu współczesnej Europy oraz ludziach Europy Środkowej, którzy zmienili świat. Rozmowę prowadził wicemarszałek Terlecki, który mówił o pogłębianiu współpracy, wspólnych korzeniach i wartościach kultur krajów regionu. – Rozmawiając o współpracy i bliskości kultur i cywilizacji, staramy się tożsamość historyczną, kulturową językową umacniać. Znaleźliśmy się w czasie krytycznym, w ogniu starcia cywilizacji, gdzie podważane są fundamenty – mówił Terlecki.

Abp Zbigniew Stankiewicz, metropolita Archidiecezji Ryskiej, podkreślał, że narody Europy Środkowo-Wschodniej mają w sobie pragnienie wolności, o którą walczyły przez wiele lat. Mówił w tym kontekście o przesłaniu Jana Pawła II i Solidarności.

Ingrida Veliutë, wiceminister kultury Republiki Litewskiej, skupiła się na zagadnieniu cyfryzacji jako przejawie globalnej tożsamości. – Digitalizacja to proces wspólny dla nas wszystkich. Ważne, by instytucje ze sobą współpracowały, by była to współpraca sektorowa. Tylko usieciowienie może pozwolić nam pomóc dzielić się naszą kulturą – zaznaczyła.

– Wiemy, jaka jest cena wolności, jaka jest cena nienawiści do naszego chrześcijańskiego pochodzenia – mówiła Anca-Maria Cernea, prezes Bukaresztańskiego Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich. – Nieprzyjaciele naszej cywilizacji mają dobre narzędzia do tego, aby zniszczyć naszą cywilizację – jest to nowy rodzaj komunizmu, np. ideologia gender czy LGTB – mówiła Carnea.

Karel Schwarzenberg, Wiceprzewodniczący Komisji do Spraw Międzynarodowych Izby Poselskiej Parlamentu Republiki Czeskiej, wątpił z kolei, czy możliwe jest mówienie o wspólnych europejskich wartościach. Zwracał uwagę, że w Europie Środkowej zbyt wiele czasu poświęca się na dyskusję o trudnej historii, a zbyt mało mówi się o jej najlepszych momentach. Podkreślał także m.in. znaczenie Grupy Wyszehradzkiej dla współpracy państw regionu.

Pavol Mačala, członek Zarządu Stowarzyszenia Naukowego Personalizm, zaznaczał, że choć europejscy liderzy powołują się na wartości, ich rozumienie często zasadniczo się różni. W swoim wystąpieniu zwracał uwagę na różne koncepcje człowieka i społeczeństwa funkcjonujące na Zachodzie i Wschodzie Europy. – Świadomość narodowa państw Europy Środkowej jest związana z ich korzeniami, z przyjęciem wiary chrześcijańskiej – powiedział.

Timmermans na pewno nie uznaje wartości chrześcijańskich, które były fundamentem za czasów Ojców założycieli. Czy pogłębiona integracja polityczna – finansowa i fiskalna będzie wystarczająca do zbudowania silnych fundamentów Europy, czy potrzeba powrotu do tradycyjnych wartości nawiązujących do praw naturalnych i istoty człowieczeństwa? Kto więcej stracił? Wschód doświadczany przez wiele wydarzeń historycznych zna wartość religii. Zachód tego nie widzi – przekonywał Mačala.

Attila Szalai z Instytutu Badawczego i Archiwalnego Historii Zmiany Systemowej zwrócił z kolei uwagę, że wszyscy przedmówcy poruszali temat wspólnych wartości wywodzących się z chrześcijaństwa. Bóg jest zapisany w konstytucji polskiej i węgierskiej, ale w konstytucji UE nie figuruje. Może Europa Zachodnia zrozumie, że nie należy zamykać kościołów, jak dzieje się to w Niemczech. Za Ingridą Veliutë podkreślał też znaczenie digitalizacji dóbr kultury.

Kultura wolności. Wczoraj i dziś

Kolejny panel dyskusyjny to m.in. rozmowa o wolności jako wartości fundamentalnej i współczesnych zagrożeniach dla wolności w Europie. Debatę prowadził poseł Piotr Babinetz, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Frédéric Petit, deputowany w Zgromadzeniu Narodowym Parlamentu Francji, zwracał uwagę na potrzebę umiejętnego zarządzania konfliktami i na największą w jego ocenie wartość Unii Europejskiej, jaką jest dialog. Prawdziwa wolność oznacza, że jesteśmy gotowi do konfliktu. Ale konflikt nie musi oznaczać wojny. Trzeba nim zarządzać, choćby poprzez mediatorów. Największa historyczna wartość UE to umiejętność mediacji. W Biblii również odniesienia – Jezus mówi, że daje wolność, o którą będziecie się kłócić, drugi przykład to wieża Babel. To dowód na związek wolności i konfliktu. Zagrożeniem dla wolności jest stosunek do rzeczywistości. Mediacja jest zbyt szybka, człowiek nie ma czasu, aby prawdziwie wszystko przeanalizować. Jeśli nie ma czasu, aby słuchać, pytać i się mylić, to jest problem. Wolność potrzebuje konfrontacji z rzeczywistością, potrzebuje miejsca do debaty. Wolność to równość i braterstwo. Braterstwo to nie jest grzeczność, to wyzwanie. Nie ma wolności i panowania nad konfliktami, jeśli nie ma głębokiej pracy nad braterstwem i unią.

– Zrozumienie, czym jest wolność w sensie osobistym, wolność człowieka, wolność podejmowania decyzji, ale także i wolność zbiorowa – to być może klucz do postępowania jednostek, stanowisk narodów i państw – mówił z kolei Piotr Naimski, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. – Żyjąc w komunizmie, mieliśmy poczucie, że wolność nam odebrano. Odbierano nam ją na co dzień. W niektórych momentach, kiedy należało nas przymusić do tego systemu, który przyszedł pod hasłem wolności, mordowano nas, wsadzano do więzień. I zaprowadzono to, co nazywano wolnością. A my uważaliśmy, że to nie jest wolność – powiedział.

Zaczęliśmy panel z poziomu dość filozoficznego. W naszym pokoleniu – tych, którzy pamiętają II wojnę światową, i tych, którzy urodzili się w krajach pokomunistycznych, wolność była traktowana obrotowo. Wolność jako narzędzie do walki. Przywołanie tragedii Wandei – ludobójstwo w imię wolności, równości i braterstwa. To dziedzictwo, które mamy do dzisiaj. Wolność myśli, wiary, przekonań, bycia – to może klucz do walki o wartości i stanowiska narodowe poszczególnych państw. To są pojęcia traktowane odmiennie. W imię pluralizmu i tolerancji można skutecznie represjonować, w imię różnorodności można rozbijać państwa – mówił Naimski.

COLLEGIUM CARPATHICUM: Co uniwersytety mogą zrobić dla regionu Karpat?

Collegium Carpathicum jako instytucja na rzecz zacieśnienia współpracy naukowej i akademickiej między uczelniami wyższymi Karpat, promocja i kreowanie pozytywnego wizerunku regionu – to część zagadnień, które zostały poruszone w tym panelu. Moderatorem dyskusji był Jan Malicki, dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

W ocenie Jana Laty, rektora Uniwersytetu Ostrawskiego z Czech, uczelnie wyższe muszą przede wszystkim tworzyć pole dla wolności i dyskusji, które są niezwykle ważne dla gospodarki. Paweł Trefler, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu, podkreślił, że inicjatywa rozwijania wspólnoty karpackiej nie może się odbywać bez oddolnego zaangażowania, a wymiana wiedzy i doświadczeń jest fundamentem współpracy.

Jak zauważył Sándor Őze, dyrektor węgierskiego Instytutu Historii Katolickiego Uniwersytetu im. Pétera Pázmány, poznawanie kultur sąsiednich narodów poprzez ich własny język zaczyna współcześnie tracić na znaczeniu. – Dlatego słusznie powołano Colegium Carpathicum i mam nadzieję, że uzyskamy stypendia, które będą wspierać nauczanie języków krajów regionu, by wspierać poznawanie tych kultur – podkreślił.

Ihor Tsependa, rektor ukraińskiego Podkarpackiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Stefanyka, zwracał uwagę na szczególną rolę uniwersytetów regionu jako instytucji wszechstronnie analizujących problematykę karpacką i prowadzących badania naukowe mające pomagać w rozwiązywaniu problemów gospodarczych. Stefan Purici, prorektor ds. Relacji Międzynarodowych rumuńskiego Uniwersytetu Stefana Wielkiego w Suczawie, zwracał z kolei uwagę na konieczność przeprowadzania przez uczelnie analiz, które pomogą zidentyfikować wyzwania stojące przed regionem i ocenić jego potencjał.

Gospodarka przyszłości z perspektywy państw Europy Środkowej i Wschodniej

Strategie makroregionalne, zrównoważony rozwój, zasoby gospodarcze Europy Środkowej i Wschodniej a jej potencjał polityczny – to tematy ostatniego środowego panelu. Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński otwierając dyskusję, przypomniał, że rok temu w ramach konferencji Europa Karpat podpisana została deklaracja współpracy w przygotowaniu strategii makroregionalnej dla regionu. – Wytyczyliśmy mapę działań, dokonaliśmy analizy potrzeb, mocnych i słabych stron. Plan naszych działań był wynikiem dwuletnich prac nad strategią – powiedział.

Denisa Žiláková, Dyrektor Generalna Centralnego Biura Wicepremiera ds. Inwestycji i Informatyzacji Słowacji, zwracała uwagę na najważniejsze w jej ocenie kwestie związane z kształtowaniem strategii makroregionalnych: stabilność polityczną i tworzenie instytucjonalnych ram działań. Doświadczenia Albanii w tym obszarze przedstawiał Eduard Shalsi, minister ds. Ochrony Przedsiębiorczości tego kraju. – Musieliśmy przebudować cały system instytucji. Zainwestowaliśmy w zasoby ludzkie, w ten sposób byliśmy bardziej doświadczeni – powiedział.

Gábor Gion, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Węgier, mówił o poparciu dla Strategii Karpackiej. – Wierzymy głęboko, że ma to sens. Makroregion karpacki jest strefą gospodarczą sam w sobie. Czas na odbudowę ekonomiczną regionu Karpat – podkreślił.

Marius Skuodis, wiceminister Gospodarki i Innowacji Litwy, mówił o warunkach sprzyjających realizacji strategii makroregionalnych, zwracając uwagę, że do ich powodzenia potrzebna jest uwaga polityków, ambitne cele i sprawna realizacja.

Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego, podkreślał z kolei, że Strategia Karpacka nie jest konkurencją dla Strategii Dunajskiej i może być z nią komplementarna. Przywoływał w tym kontekście uzupełniające się wzajemnie strategie makroregionalne: Adriatycką i Alpejską.

Europa Środkowa: w świecie nowych instytucji 2018/2019

Wyjściem do dyskusji było sformułowanie przez prowadzącego ją prof. Waldemara Parucha, Szefa Centrum Analiz Strategicznych, czterech tez. Pierwsza głosi, że Europa Środkowa potrzebuje nowych instytucji. Druga wyrażała pogląd, że państwa Europy Środkowej mają problemy w zakresie łączenia swoich potencjałów. Trzecia dotyczyła braku zakotwiczenia w instytucjach różnych formatów współpracy państw tej części kontynentu. Czwarta z kolei wskazywała na brak umiejętności wykorzystywania funduszy europejskich do budowy nowych instytucji.

– Czas przystąpić do budowy synergii środowiska akademickiego. Skończyło się zapatrzenie na uniwersytet Europy Zachodniej, bo one poszły w inny kierunek ideologiczny. KE i RUE i Pe to te miejsca, gdzie bardzo ważna jest współpraca międzypaństwowa rządów i parlamentów – podkreślał profesor.

Prof. Krzysztof Szczerski, szef gabinetu Prezydenta RP i zarazem gość specjalny panelu, odwołał się do obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Wyraził pogląd, iż fakt stawienia się w Warszawie reprezentantów wszystkich krajów regionu – mimo różnych historycznych interpretacji tej daty – stanowi ważny polityczny sygnał o wytworzeniu się pewnego rodzaju obowiązku względem siebie i demonstrowania jedności. Jako inny symbol potencjału regionu prof. Szczerski wymienił „indeks Trójmorza”, który opisuje grupę spółek pochodzących z naszej części Europy i staje się coraz bardziej istotny, co ma potwierdzać wzrost siły gospodarczej regionu. Szef gabinetu Prezydenta RP dodał, że ważnym testem dla regionu będzie podział stanowisk w Komisji Europejskiej. To, zdaniem prelegenta, zadecyduje o przyszłości projektów Trójmorza na najbliższe pół dekady.

Podkreślano konieczność tworzenia wspólnych ośrodków analizy danych przez instytucje regionu. Jako istotne wskazywano również promowanie wzajemnych kontaktów, poznawanie swoich języków oraz kultury. Na to zwracał w szczególności uwagę prof. Maciej Szymanowski, dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. Do tego nawiązywał również Karol Biernacki, przewodniczący Kuratorium Fundacji im. Wacława Felczaka w Budapeszcie. Ta nowo powstała instytucja organizuje i inicjuje działania na rzecz współpracy polsko-węgierskiej i promocji polskiej kultury, zwłaszcza wśród młodych Węgrów.

Czy Europa środkowa może zmienić układ sił w Unii Europejskiej?

Drugi panel zdecydowanie należał do dziennikarzy, ponieważ wszyscy uczestnicy dyskusji reprezentowali to środowisko. Dyskusja zaś koncentrowała się na roli naszego regionu w Europie. Prowadzący ją prof. Zdzisław Krasnodębski postawił pytanie, czy faktycznie reprezentujemy inne spojrzenie na Unię Europejską. Dlaczego istnieje taka rozbieżność między wykreowanym na Zachodzie obrazem o naszej części Europy a rzeczywistością? Podkreślił, że charakteryzuje nas z jednej strony poczucie odniesionego sukcesu, a z drugiej kompleksu wobec ocen formułowanych na Zachodzie.

Jaroslav Daniska, słowacki publicysta i dziennikarz, odnosząc się do tych pytań, stwierdził, że w coraz większej mierze zdajemy sobie sprawę z siły wspólnego głosu. Panelista dodał jednak, że choć w dużej części nasze interesy są podobne, to jednak zdarza nam się mieć inne spojrzenie na niektóre problemy. Priorytety polityki zagranicznej są często wyraźnie różne. Za element wspólny dla krajów naszego regionu uznał natomiast stosunek do Niemiec, wyrażający się w uznaniu tego państwa za jednego z najważniejszych partnerów.

Z kolei Otmar Lahodynsky, prezes Związku Dziennikarzy Europejskich, podkreślił siłę płynącą ze wspólnego głosu regionu na forum Europy wykorzystywanym do walki o interesy. Jako przykład przywołał sprzeciw w kwestii relokacji uchodźców.

Z kolei Christoph Schiltz, dziennikarz związany z niemieckim „Die Welt”, odniósł się do zmiany paradygmatu dominacji niemiecko-francuskiej. Zgodził się z tezą postawioną na początku dyskusji o ogromnym rozdźwięku pomiędzy faktyczną coraz lepszą kondycją krajów Europy Centralnej a reputacją, którą cieszą się w Unii Europejskiej. Zaznaczył jednak, że mamy obecnie nowe otwarcie w UE, które może stanowić dobrą okazję do zmiany schematów myślenia o Europie Środkowej. Dziennikarz podkreślił również, że kraje Europy Centralnej powinny odgrywać coraz większą rolę poprzez tworzenie nowych koalicji. Mogą stanowić niejako przeciwwagę dla dominacji niemiecko-francuskiej. Z kolei Michał Karnowski, publicysta i komentator tygodnika „Sieci”, w swojej wypowiedzi podkreślił, że elementem wspólnym państw naszego regionu jest świadomość kruchości odzyskanej suwerenności, jak i obecnej prosperity. Dodał również, że musimy myśleć samodzielnie i walczyć o własne interesy. Krytykował też postawę Zachodu jako wiecznego nauczyciela wobec krajów Europy Środkowej. Uznał, że nie ma ona dłużej racji bytu. Jednocześnie – zdaniem redaktora – mimo pozornego lekceważenia naszego regionu przez Europę Zachodnią wszelkie wspólne inicjatywy w naszym regionie są tam obserwowane z wielką uwagą.

Wojny informacyjne: diagnoza i rekomendacje

Panel koncentrował się na szeroko pojętych zagadnieniach cyberbezpieczeństwa, współczesnych sposobach prowadzenia wojen informacyjnych oraz możliwych sposobach obrony przed manipulacją. Otwierając dyskusję, prowadzący ją prof. Andrzej Zybertowicz zaproponował definicję wojny informacyjnej jako praktyki świadomego tworzenia i rozprzestrzeniania fałszywych informacji w celu wprowadzenia w błąd odbiorców.

John Micgiel ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego odniósł się do praktyk i technik prowadzenia tego rodzaju ataków przez Kreml. Jego zdaniem agresji rosyjskiej towarzyszy zawsze rozwinięta taktyka wojen informacyjnych. Obecnie stanowi to jedno z największych wyzwań Zachodu i wymaga podjęcia ogromnego wysiłku edukacyjnego po drugiej stronie.

Z kolei Edvinas Kerza, wiceminister obrony narodowej Litwy, określił włamywanie się naszych przeciwników do systemów informatycznych innych państw jako włamywanie się do umysłów. To powoduje, że jesteśmy w stanie uwierzyć w rozprzestrzeniane dezinformacje i postępować zgodnie z wolą przeciwnika. Jedynym panaceum na tę taktykę jest edukacja, czerpanie informacji z rożnych źródeł i ich konfrontacja.

Z kolei płk. Przemysław Przybylak, komendant Centrum Operacji Cybernetycznych, starał się przedstawić problem cyberbezpieczeństwa z punktu widzenia celów wojskowych. Jednym z najważniejszych zadań wojskowych służb cybernetycznych jest dementowanie fałszywych informacji. Wiąże się z tym rozwój kompetencji niezbędnych do odpowiadania na wyzwania coraz bardziej zaawansowanych technik dezinformacji. Wszyscy paneliści zgodzili się co do tego, że najważniejsze jest budowanie świadomości zagrożeń.

Karpaty: środowisko – dziedzictwo – społeczeństwo

Poseł Barbara Bartuś rozpoczęła ostatni panel 25. edycji konferencji „Europa Karpat” poświęcony demografii Europy Środkowo-Wschodniej, przyrodzie i jej ochronie, zasobom wody pitnej, a także rozwojowi turystyki w kontekście Konwencji Karpackiej.

Rozwój strategii turystycznej Karpat zaprezentowała Anna Krupka, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Konwencja Karpacka przyjęta w 2003 r. (weszła w życie w 2006 r.) reguluje wiele obszarów, w tym także turystykę oraz sposoby jej rozwoju. Jako swój cel sformułowała m.in. podniesienie konkurencyjności turystyki karpackiej, tak by ten region stawał się miejscem pierwszego wyboru dla coraz większej grupy gości. Powstał również Krajowy celem jest planowanie i wdrażanie działań promujących dziedzictwo kulturowe Karpat. Wśród przykładów zrealizowanych projektów wymieniono m.in. projekt na rzecz promocji kultury łemkowskiej oraz projekt poświęcony pasterstwu karpackiemu.

Z kolei prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Michalski poruszył temat wody pitnej, która w regionie Karpat jest dobrem deficytowym. Przyznał, że wiele terenów boryka się z problemami gospodarki wodno-ściekowej, gdzie w sposób szczególny brakuje infrastruktury. Jednocześnie podkreślił bardzo dobrze zorganizowaną pracę Lasów Państwowych, potrafiących doskonale gospodarować zasobami lokalnej przyrody i połączyć troskę o te tereny z jednoczesnym udostępnieniem ich turystom.

Słuchacze mogli również poznać przykłady rozwiązań z zakresu ochrony środowiska stosowanych w odniesieniu do rzeki Cisy, które przedstawił Ivan Gyurcsik, stały przedstawiciel Węgier przy Komisji Dunajskiej. Jednocześnie, odnosząc się do regionalnej Strategii Dunajskiej, zapewnił o wielkim poparciu dla powstającej Strategii Karpackiej. 

Kolejny z panelistów – poseł Jerzy Polaczek – zwrócił uwagę na inicjatywę Via Carpatia, której był jednym z inicjatorów w 2006 r. Podkreślił, że jest to w tej chwili najważniejszy projekt regionu. W skali Polski stanowi obecnie największy projekt infrastruktury drogowej. Poseł dodał, że istotne jest zapewnienie mu odpowiedniego finansowania w każdym z krajów, którego dotyczy.

Jak zauważył Mihai Gherghe, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Tożsamości Narodowej Rumunii, zrozumienie wolności jest trudnym zadaniem, a pojęcie podlega nieustannemu redefiniowaniu. – Fakt, że musimy teraz bronić wolności, pokazuje, że mamy problem z jej gwarantowaniem – podkreślił. – Historia nas uczy, że kiedy nasze narody występują wspólnie, kończy się to sukcesem – powiedział z kolei Leonardas Vilkas, tłumacz literatury polskiej, działacz Ligi Wolności Litwy.

Marián Šuplata ze słowackiego Uniwersytetu Mateja Bela zwracał uwagę na redefinicję wolności przy okazji rewolucji francuskiej. Mówił o konflikcie między prawdziwą wolnością a jej sfałszowaną wizją. Paruyr Arshaviri Hayrikyan, prezes Unii Samostanowienia Narodowego z Armenii, opowiadał z kolei o swojej walce o wolność w czasach ZSRR. – Walczyliśmy o wolność, pisaliśmy wiersze, jednak moim głównym zadaniem było stworzenie rzeczywistej wolności. Zwieńczeniem wolności człowieka, jego praw, jest demokracja – powiedział.