Koniecznie należy wyremontować most łączący wsie Pastwiska i Rudawka Rymanowska
Dwieście osób - mieszkańców wsi Puławy, Wisłoczek i Rudawki Rymanowskiej zwróciło się do posła Marka Kuchcińskiego w sprawie sprawnej i bezpiecznej komunikacji na granicy dwóch powiatów: krośnieńskiego i sanockiego.
Do powyższych miejscowości prowadzi droga powiatowa nr 2113R, na której znajduje się most graniczny pomiędzy zarządem krośnieńskim i sanockim. Most ten jest jedynym łącznikiem pomiędzy tymi miejscowościami a resztą regionu i kraju. Niestety, znajduje się on w wyjątkowo fatalnym stanie technicznym, w każdej chwili grozi katastrofą budowlaną. Jeśli w trybie pilnym most nie zostanie wyremontowany, to mieszkańcy mogą stracić jakąkolwiek możliwość korzystania z komunikacji samochodowej, uczniowie pozbawieni zostaną dostępu do szkół, chorzy do służby zdrowia, przedsiębiorcy do rynków zbytu. Dlatego poseł zwrócił się do starostów powiatów krośnieńskiego i sanockiego o udzielenie skutecznej pomocy i o przyczynienie się do naprawy mostu. Ze swojej strony poseł zaoferował dodatkową pomoc.
Data dodania: 2008-12-22
"Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,
Ciemna noc w jasności promienistej brodzi,
Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują:
Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo".
Pełnych radości i pokoju Świąt Narodzenia Pańskiego
oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2009
wszystkim Państwu z głębi serca życzę
Marek Kuchciński
poseł na Sejm RP
Data dodania: 2008-12-18
PiS chce umorzenia zaległości matek wobec ZUS
Umorzenia zaległości matek wobec ZUS chce klub PiS. Chodzi o te matki, które między 1999 a 2006 rokiem, w trakcie urlopu macierzyńskiego, były zatrudnione na etatach i jednocześnie prowadziły firmę. Według wyliczeń PiS, może chodzić o 900 tys. osób.
W tej sprawie - jak poinformowała na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska - klub PiS przygotował projekt ustawy abolicyjnej. „Jedyna rzecz, jaką można zrobić, to ogłosić abolicję wobec tych wszystkich niespłaconych długów w tym czasie” - oceniła posłanka. Jak podkreśliła, projekt PiS zakłada „anulowanie wszystkich długów, wraz z odsetkami, tych osób, które znalazły się w tak niefortunnej sytuacji między 1999 a 2006 rokiem”.
Posłanka tłumaczyła, że w tym czasie kobiety, które pracowały na etacie i równolegle prowadziły działalność gospodarczą, idąc na urlopy macierzyńskie bądź wychowawcze, były zobligowane do opłacania jedynie składek zdrowotnych do ZUS. „Przez wiele lat w takim przeświadczeniu żyły zarówno wszystkie te kobiety, jak i ZUS, który informował te kobiety, że trzeba opłacać tylko składki zdrowotne” - powiedziała Kluzik-Rostkowska. Podkreśliła, że w tym czasie zakład wydawał niektórym z tych kobiet dokumenty poświadczające brak zaległości wobec ZUS. Tymczasem, jak zaznaczyła posłanka, w 2006 roku Sąd Najwyższy uznał, że te osoby powinny były płacić wszystkie składki, nie tylko zdrowotne, ale też emerytalno-rentowe. „W tej chwili ZUS wziął się za porządkowanie tych kwestii, zupełnie zapominając o tym, że sam przez wiele lat informował, że trzeba płacić jedynie składki zdrowotne, nagle zaczął wysyłać do tej bardzo dużej grupy osób informacje, że powinny nadpłacić te wszystkie zaległości wraz z odsetkami” - powiedziała Kluzik- Rostkowska.
Posłanka podkreśliła, że chodzi o sumy dochodzące do 50 tys.zł. „ZUS nie chce wziąć odpowiedzialności za to, że przez tyle lat wprowadzał w błąd te wszystkie osoby” - oceniła. Kluzik-Rostkowska przyznała, że rząd przygotował projekt ustawy, który reguluje te kwestie „na przyszłość”, mówiący o tym, że osoby pracujące na etatach i prowadzące firmę, w trakcie urlopu macierzyńskiego, nie będą musiały opłacać składek do ZUS. Posłanka oceniła, że to dobry projekt, bo „nie można karać kogoś za to, że chce pracować”. W konferencji PiS wzięło udział kilka osób, które - jak mówiła Kluzik-Rostkowska - zostały pokrzywdzone przez ZUS.
Agnieszka Perka, która swoje zaległości wobec zakładu szacuje na 25 tys. zł, podkreślała, że w 2000 r. ZUS informował ją o obowiązku opłacania jedynie składki zdrowotnej. „W tej świadomości żyłam przez wiele lat, po ośmiu latach dowiedziałam się, że stan rzeczy wygląda zupełnie inaczej” - powiedziała. Kobieta czuje się wprowadzona w błąd przez ZUS. W podobnej sytuacji jest Dominika Peck, która również w 2000 r. uzyskała informację, że w trakcie urlopu macierzyńskiego powinna opłacać jedynie składkę zdrowotną. „W 2001 roku zlikwidowałam działalność gospodarczą, nie powiedziano mi, że zalegam z jakimkolwiek składkami” - powiedziała. Tymczasem - jak powiedziała - okazało się, że zalega ZUS-owi około 1800 zł plus odsetki - około 8 tys. zł. „Uważam, że moja sytuacja jest tragiczna, mam dwoje dzieci, nie pracuję w tej chwili i tak naprawdę nie wiem co mam zrobić” - powiedziała.
W sumie na około 50 tys. zł (16–17 tys. głównego zadłużenia plus odsetki) zaległości wobec ZUS swojej żony oszacował Robert Michalski. Jego żona w latach 2000-2003 przebywała na urlopie wychowawczym; zgodnie z zaleceniami, ZUS opłacała przez ten czas jedynie składkę zdrowotną. „Jesteśmy w szoku, bo w sytuacji, kiedy tyle się mówi o tym, że matki mają jakieś specjalne prawa, daje się becikowe, są plany wydłużenia urlopów macierzyńskich (...) ZUS jest po prostu z innej epoki”- ocenił.
Kluzik-Rostkowska poinformowała pod koniec konferencji, że zwróciła się do szefa sejmowej Komisji Polityki Społecznej Sławomira Piechoty (PO) o zwołanie posiedzenia w sprawie sytuacji kobiet zadłużonych wobec ZUS. Według posłanki, w posiedzeniu powinien wziąć udział szef ZUS oraz przedstawiciele Ministerstwa Pracy.
Źródło: PAP
Data dodania: 2008-12-15
Musimy pamiętać o Polakach zmuszonych w wyniku porozumień jałtańskich do opuszczenia Ojczyzny
Poseł Marek Kuchciński zwrócił się do ministra skarbu państwa z interwencją dotyczącą utrudnień w realizacji prawa do rekompensaty dla obywateli polskich zmuszonych w wyniku porozumień jałtańskich do pozostawienia mienia i opuszczenia kraju.
Z prośbą o podjęcie interwencji w tej sprawie zwróciła się do posła organizacja polonijna Grupa Kresy-Syberia powołana do badania, upamiętnienia i upowszechnienia wiedzy o polskich obywatelach deportowanych, więzionych i zamordowanych w trakcie działań II wojny światowej przez sowiecki aparat represji.
Organizacja podkreśliła przede wszystkim dwie trudności uniemożliwiające otrzymanie odszkodowania za mienie, pozostawione pod przymusem w wyniku międzynarodowych umów, podjętych bez udziału rządu II Rzeczypospolitej Polskiej, mianowicie:
1) na nieuznawanie przez administrację rządową wniosków o odszkodowanie składanych przez obywateli polskich, którzy po zakończeniu działań wojennych nie powrócili do Polski lub składanych przez obywateli polskich, którzy nie byli objęci repatriacją;
2) na nadmierne zbiurokratyzowanie wymogów udowodnienia obywatelstwa polskiego oraz przedstawienia tytułu do utraconego mienia.
Sprawa może dotyczyć kilkuset tysięcy Rodaków represjonowanych przez system sowiecki, których zmuszono do opuszczenia Ojczyzny, wywłaszczono, zniszczono dokumenty i uznano za wrogów stalinizmu. Większość z nich walczyła w szeregach wojsk alianckich przeciwko hitlerowskim Niemcom i ich sojusznikom. Mimo tego nie mogli powrócić do Polski, obawiając się ze strony komunistycznych władz prześladowań, wyroków pozbawienia wolności i kary śmierci.
Ostateczny termin składania powyższych wniosków mija 31 grudnia tego roku, dlatego poseł zwrócił się pilnie do ministra, prosząc o udzielenie wyjaśnień na następujące pytania: z czego wynikają powyższe problemy? Dlaczego administracja rządowa utrudnia realizację zapisów ustawy? Czy przewidywane jest przedłużenie terminu składania wniosków o odszkodowanie? Czy przygotowywane są dla poszkodowanych ułatwienia proceduralne w zakresie przedstawienia przez nich dowodów posiadania obywatelstwa polskiego i tytułu do utraconego mienia?
Data dodania: 2008-12-04
POSEŁ MAREK KUCHCIŃSKI oraz PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ ZAPRASZAJĄ DO SKORZYSTANIA Z BEZPŁATNYCH PORAD PRAWNYCH
W TYM:
- Z ZAKRESU UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH (ZUS, KRUS)
- SPRAW GEODEZYJNYCH
- POMOCY W FORMUŁOWANIU PISM PROCESOWYCH i INNYCH
PROSIMY O WCZEŚNIEJSZE USTALENIE DNIA I GODZINY SPOTKANIA Z EKSPERTEM: BIURO POSELSKIE MARKA KUCHCIŃSKIEGO POSŁA NA SEJM RP PRZEMYŚL, WYB. J. PIŁSUDSKIEGO 1, tel. 16-678 49 19 (pn.-pt., godz. 9.00-16.00), biuro@marekkuchcinski.pl.
Data dodania: 2008-11-28
Kolejna interwencja w sprawie krzywdzącej dla wielu tysięcy kobiet interpretacji przepisów ZUS
Do posła na Sejm RP Marka Kuchcińskiego zostało skierowanych w ostatnich tygodniach bardzo wiele próśb o pomoc w sprawie zmiany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych interpretacji przepisów odnoszących się do kobiet mających zarejestrowaną działalność gospodarczą i przebywających jednocześnie na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Nowa interpretacja naraziła panie na niespodziewane i niesprawiedliwe koszty, od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. W związku z tym poseł na Sejm zwrócił się do premiera rządu RP o podjęcie zdecydowanych działań (treść interwencji znajdą Państwo w poprzednim okienku) oraz dodatkowo do Rzecznika Praw Obywatelskich. Poniżej treść wystąpienia do RPO:
Pan dr Janusz Kochanowski
Rzecznik Praw Obywatelskich
Zwracam się w niezwykle pilnej sprawie, dotyczącej - wg mojej wiedzy - ponad 200 000 osób w całym kraju, w szczególności kobiet.
Problem wynika z art. 6 ust. 1 pkt 19 w związku z art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. z 2007r. Dz. U. Nr 11, poz. 74). Zawarte w tych artykułach regulacje prawne mówią, że osoby pobierające zasiłek macierzyński bądź przebywające na urlopie wychowawczym podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, jeżeli nie mają ustalonego prawa do emerytury lub renty i nie mają innych tytułów rodzących obowiązek ubezpieczeń społecznych.
Sprawa dotyczy okresu od 1999 do 2001r., przede wszystkim do czerwca 2001r., czyli do czasu, gdy osoby wymienione wyżej miały obowiązek same powiadomić organ rentowy o innym tytule do ubezpieczenia. W okresie tym zainteresowane osoby dokonywały zgłoszenia w ZUS do ubezpieczeń zdrowotnych z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej lub współpracy przy jej wykonywaniu, korzystając jednocześnie ze świadczeń wynikających z przebywania na urlopie macierzyńskim bądź wychowawczym z tytułu stosunku pracy.
Treść przytoczonych artykułów nie uległa zmianie od czasu wejścia w życie ustawy, ale nasuwa się pytanie, czy interpretacja tych przepisów pozostała niezmieniona? A biorąc pod uwagę sytuację panującą w systemie ubezpieczeń społecznych po wdrożeniu reformy emerytalnej rodzi się kolejne pytanie, czy interpretacja przepisów w tamtym okresie była wystarczająco sprecyzowana?
W latach od 1999 do 2001r. osoby te dokonywały zgłoszeń jedynie do ubezpieczenia zdrowotnego i nikt do chwili obecnej nie kwestionował prawidłowości takiego postępowania. Sąd Najwyższy zajął się tą kwestią, wydając w roku 2005 dwa wyroki (II UK 128/04 i I UK 63/05) w sprawach jednostkowych. Sądzę, że we wspomnianym okresie zabrakło pełnej i wyczerpującej informacji wskazującej jak powinny zachować się osoby, które według zasady, iż ubezpieczenie pracownicze jest nadrzędne w stosunku do prowadzonej dodatkowo działalności gospodarczej, korzystały ze świadczeń przysługujących pracownikowi z tytułu urodzenia i wychowywania dziecka.
W chwili obecnej ZUS stoi na stanowisku, że osoby te zobowiązane były do opłacania również składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. W związku z tym wydawane są decyzje, w których zobowiązuje się te osoby do pokrycia należności z tytułu składek wraz z odsetkami. Sądzę, że zaległości te wynikły z niejasnej i niesprecyzowanej wykładni przepisów w tamtym okresie.
W związku z powyższą kwestią oraz sytuacją osób, które zobowiązywane są do pokrywania należności z tytułu składek wraz z odsetkami, co - moim zdaniem - nie wynika z ich winy, uprzejmie proszę Pana Rzecznika Spraw Obywatelskich o interwencję.
Marek Kuchciński
Poseł na Sejm RP
Dnia 26 listopada 2008 roku
Data dodania: 2008-11-21
Poseł Marek Kuchciński interweniuje w sprawie niesprawiedliwej interpretacji przepisów ZUS
Do posła na Sejm RP Marka Kuchcińskiego zostało skierowanych w ostatnich tygodniach bardzo wiele próśb o pomoc w sprawie zmiany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych interpretacji przepisów odnoszących się do kobiet mających zarejestrowaną działalność gospodarczą i przebywających jednocześnie na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Nowa interpretacja naraziła panie na niespodziewane i niesprawiedliwe koszty, od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. W związku z tym poseł na Sejm zwrócił się do premiera o podjęcie zdecydowanych działań w kierunku przywrócenia poprzedniej wykładni przepisów. Poniżej treść interwencji poselskiej:
Pan Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
Zwracam się w niezwykle pilnej i ważnej sprawie, dotyczącej bardzo licznej grupy społecznej, nawet wielu tysięcy osób w całym kraju, w szczególności kobiet.
Problem, który przedstawię, wynika z art. 6 ust. 1 pkt 19 w związku z art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. z 2007r. Dz. U. Nr 11, poz. 74). Zawarte w tych artykułach regulacje prawne mówią, że osoby pobierające zasiłek macierzyński bądź przebywające na urlopie wychowawczym podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, jeżeli nie mają ustalonego prawa do emerytury lub renty i nie mają innych tytułów rodzących obowiązek ubezpieczeń społecznych.
Kwestia, którą chciałbym przytoczyć dotyczy okresu od 1999 do 2001 r., przede wszystkim do czerwca 2001 r., czyli do czasu, gdy osoby wymienione wyżej miały obowiązek same powiadomić organ rentowy o innym tytule do ubezpieczenia. Treść przytoczonych artykułów nie uległa zmianie od czasu wejścia w życie ustawy, ale nasuwa się pytanie, czy interpretacja tych przepisów pozostała niezmieniona?
W okresie tym zainteresowane osoby dokonywały zgłoszenia w ZUS do ubezpieczeń zdrowotnych z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej lub współpracy przy jej wykonywaniu, korzystając jednocześnie ze świadczeń wynikających z przebywania na urlopie macierzyńskim bądź wychowawczym z tytułu stosunku pracy.
Biorąc pod uwagę sytuację panującą w systemie ubezpieczeń społecznych po wdrożeniu reformy emerytalnej należy zadać sobie pytanie, czy interpretacja przepisów w tamtym okresie była wystarczająco sprecyzowana? Zastanawiający jest fakt, iż w latach od 1999 do 2001r. osoby te dokonywały zgłoszeń jedynie do ubezpieczenia zdrowotnego i nikt do chwili obecnej nie kwestionował prawidłowości takiego postępowania. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy zajął się tą kwestią, wydając w roku 2005 dwa wyroki (II UK 128/04 i I UK 63/05) w sprawach jednostkowych.
Wydawać by się mogło, że we wspomnianym okresie zabrakło pełnej i wyczerpującej informacji wskazującej jak powinny zachować się osoby, które według zasady, iż ubezpieczenie pracownicze jest nadrzędne w stosunku do prowadzonej dodatkowo działalności gospodarczej, korzystały ze świadczeń przysługujących pracownikowi z tytułu urodzenia i wychowywania dziecka. W chwili obecnej ZUS stoi na stanowisku, że osoby te zobowiązane były do opłacania również składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. W związku z tym wydawane są decyzje, w których zobowiązuje się te osoby do pokrycia należności z tytułu składek wraz z odsetkami.
Zachodzi pytanie, czy zaległości te wynikły tylko i wyłącznie z winy ubezpieczonych, czy też z niejasnej i niesprecyzowanej wykładni przepisów w tamtym okresie? W związku z powyższą kwestią oraz sytuacją osób, które zobowiązywane są do pokrywania należności z tytułu składek wraz z odsetkami, co nie wynika z ich winy, proszę o niezwłoczne podjęcie zdecydowanych działań w kierunku przywrócenia pierwotnej interpretacji rzeczonych przepisów.
Marek Kuchciński
poseł na Sejm RP
Dnia 19 listopada 2008 roku
Data dodania: 2008-11-20
Rzeszów, Przemyśl, Dębica, Krosno, Sanok, Jarosław, Jasionka, Malhowice, Medyka, Kąty-Myscowa – podkarpaccy posłowie Prawa i Sprawiedliwości przygotowali poprawki do budżetu państwa na 2009 rok dotyczące tych miejscowości
Zestawienie poprawek już przygotowanych do projektu ustawy budżetowej na rok 2009 przez posłów PiS z województwa podkarpackiego:
posłowie: Marek Kuchciński, Stanisław Ożóg, Piotr Babinetz, Antoni Błądek, Jan Bury, Zbigniew Chmielowiec, Andrzej Ćwierz, Grażyna Gęsicka, Mieczysław Golba, Kazimierz Gołojuch, Kazimierz Moskal, Krzysztof Popiołek, Adam Śnieżek, Andrzej Szlachta, zawnioskowali:
1. Kwotę 5 000 000 zł przeznaczyć na prace projektowe modernizacji linii kolejowej nr 25 Łódź Kaliska-Dębica na odcinku Mielec-Dębica.
2. Kwotę 60 000 000 zł przeznaczyć na modernizację infrastruktury linii kolejowej nr 71 Rzeszów – Ocice.
3. Kwotę 20 000 000 zł przeznaczyć na realizację budowy obwodnic w Jaśle (10 000 000 zł), Krośnie (5 000 000 zł) i Sanoku (5 000 000 zł).
4. Kwotę 16 000 000 zł przeznaczyć na odnowę zabytków w Przemyślu (5 000 000 zł), Krośnie (5 000 000 zł), Jarosławiu (3 000 000 zł) i Sanoku (3 000 000 zł).
5. Kwotę 15 000 000 zł przeznaczyć na skomunikowanie drogi krajowej nr 4 z węzłem wschodnim planowanej autostrady A-4 i drogi ekspresowej S-19 (wschodnia obwodnica Rzeszowa od drogi nr 4 do granicy miasta).
6. Kwotę 15 000 000 zł przeznaczyć na modernizację drogi krajowej nr 19 (odcinek Górno-Stobierna).
7. Kwotę 15 000 000 zł przeznaczyć na prace projektowe i wykupy gruntów pod zbiornik wodny Kąty – Myscowa.
8. Kwotę 10 000 000 zł na ochronę zabytków i opiekę nad zabytkami w Rzeszowie (6 000 000 zł) oraz w powiecie rzeszowskim (4 000 000 zł).
9. Kwotę 8 000 000 zł na rewitalizację zabytkowej części miasta Mielec (Rynek i ulice).
10. Kwotę 30 000 000 zł na przejścia graniczne w Malhowicach (5 000 000 zł), w Medyce (10 000 000 zł), na Lotnisko Rzeszów – Jasionka (15 000 000 zł).
To nie wszystkie poprawki do budżetu państwa na przyszły rok. Podkarpaccy posłowie PiS przygotowują kolejne wnioski do ustawy budżetowej. Zgłoszą je wszystkie na początku grudnia tego roku.
Data dodania: 2008-11-18
Rząd chce ograniczyć pomoc dla osób niepełnosprawnych
Pani Jolanta Fedak
Minister Pracy i Polityki Społecznej
INTERPELACJA POSELSKA w sprawie utrzymania dotychczasowego kierunku udzielania osobom niepełnosprawnym pomocy przez państwo
Zarząd Regionu Ziemia Przemyska NSZZ „Solidarność” przekazał mi uchwałę dotyczącą zmiany polityki Rządu RP w zakresie pomocy udzielanej osobom niepełnosprawnym. Związek apeluje o utrzymanie dwóch zasadniczych kierunków polityki państwa, mianowicie:
- do 31 grudnia 2009 roku dotychczasowej pomocy wspierania pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne;
- do 31 grudnia 2010 roku obecnego finansowania jednostek pozabudżetowych realizujących zadania na rzecz osób niepełnosprawnych.
Zmiany odnoszące się do powyższych kierunków zostały zaproponowane w rządowym projekcie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (z dnia 23 września 2008 r.), a także w rządowym projekcie ustawy o finansach publicznych (z dnia 26 września 2008 r.).
Odnośnie zmian w pierwszej z wymienionych ustaw związkowcy zauważają, że wprowadzenie nowych przepisów dotyczących zmniejszenia refundacji utworzenia stanowiska pracy, spowoduje likwidację miejsc pracy dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, zatrudnionych przede wszystkim w zakładach pracy chronionej. Ponadto zmiany te wpłyną negatywnie na realizację zadań wykonywanych przez organizacje pozarządowe na rzecz osób niepełnosprawnych.
W kwestii zmian w drugiej przywołanej tu ustawie, związkowcy zwracają uwagę na zasadnicze ograniczenie roli i kompetencji Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych poprzez m.in. odebranie tej instytucji osobowości prawnej, likwidację oddziałów i ograniczenie finansowania programów.
Proszę w związku z przedstawionymi problemami o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: jakie jest uzasadnienie przygotowania rzeczonych zmian? Czy rząd nie bierze pod uwagę, że proponowane zmiany pogorszą sytuację całego środowiska korzystającego ze wsparcia PFRON? Dlaczego proponowane zmiany mają wejść w życie już od 2009 roku? Czy nie lepiej wprowadzić je od 2010 r., aby okres przygotowania tych zmian był dłuższy aniżeli kilka tygodni?
Marek Kuchciński
poseł na Sejm RP
Data dodania: 2008-11-06
POSEŁ MAREK KUCHCIŃSKI oraz PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ ZAPRASZAJĄ DO SKORZYSTANIA Z BEZPŁATNYCH PORAD PRAWNYCH
W TYM:
- Z ZAKRESU UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH (ZUS, KRUS)
- SPRAW GEODEZYJNYCH
- POMOCY W FORMUŁOWANIU PISM PROCESOWYCH i INNYCH
PROSIMY O WCZEŚNIEJSZE USTALENIE DNIA I GODZINY SPOTKANIA Z EKSPERTEM: BIURO POSELSKIE MARKA KUCHCIŃSKIEGO POSŁA NA SEJM RP PRZEMYŚL, WYB. J. PIŁSUDSKIEGO 1, tel. 16-678 49 19 (pn.-pt., godz. 9.00-16.00), biuro@marekkuchcinski.pl.
Data dodania: 2008-11-06
Skuteczna inerwencja w sprawie lokalizacji w Hermanowicach inwestycji zagrażającej środowisku naturalnemu
Z odpowiedzi przekazanej posłowi Markowi Kuchcińskiemu przez wojewodę podkarpackiego na pismo interwencyjne w sprawie kontrowersyjnej lokalizacji w Hermanowicach, gmina Przemyśl, inwestycji firmy PCC Rokita S.A. wynika, że dotychczas do wojewody nie wpłynął wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Tym samym sprawie nie nadaje się obecnie biegu.
Poseł Marek Kuchciński będzie nadal monitorował ten bardzo ważny dla ochrony środowiska naturalnego problem.
Data dodania: 2008-10-31
Wiele wskazuje na to, że komendant policji w Jaśle został odwołany z powodów politycznych
Zarząd Powiatu Jasielskiego przekazał wiceprzewodniczącemu KP PiS Markowi Kuchcińskiemu stanowisko podjęte w sprawie niemerytorycznego – zdaniem tego zarządu – odwołania pana mł. insp. Stanisława Jureczko z funkcji komendanta powiatowego policji w Jaśle.
Argumentami za kontynuowaniem przez pana insp. Jureczko wykonywania obowiązków, przytaczanymi w stanowisku, jest wzrost bezpieczeństwa w powiecie oraz przygotowania do budowy nowej siedziby komendy.
W związku z powyższym poseł Marek Kuchciński skierował do ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetyny (PO) interwencję w tej sprawie i zwrócił się o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie:
jak Pan Minister wytłumaczy fakt nieuwzględnienia w powyższym przypadku jednego z zasadniczych elementów prawidłowego wykonywania służby policyjnej, jakim jest skuteczne działanie na rzecz poprawy bezpieczeństwa publicznego?
Data dodania: 2008-10-21
"Orlik 2012" to raczej program samorządowy, a nie rządowy
Pan Mirosław Drzewiecki
Minister Sportu i Turystyki
ZAPYTANIE POSELSKIE w sprawie niedoszacowania przez ministra sportu programu „Moje boisko Orlik 2012” na przykładzie podkarpackich inwestycji
W ramach powyższego programu realizowane są obecnie na Podkarpaciu 32 projekty. Przy uruchamianiu programu minister sportu szacował koszt pojedynczej inwestycji na 912 212,9 zł. Budżet państwa zapewniał wkład w wysokości 333 000 zł, budżet samorządu wojewódzkiego – również 333 000 zł, pozostałą kwotę regulował samorząd terytorialny niższego szczebla. W praktyce okazało się, że wstępny szacunek różni się od realnego kosztu o 700 000 zł, co oznacza, że dana gmina będzie zmuszona wydatkować nie ok. 300 000 zł, a 1 000 000 zł. W takim przypadku należy mówić nie o rządowym, ale o samorządowym programie „Moje boisko Orlik 2012”. W związku z tym proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie: czy Pan Minister zwróci samorządom środki, które zmuszone były ponieść w wyniku błędnie obliczonej wartości inwestycji? W jakim terminie to nastąpi?
Marek Kuchciński
poseł na Sejm RP
Data dodania: 2008-10-17
Z okazji 380-lecia I Liceum Ogólnokształcącego w Przemyślu poseł Marek Kuchciński skierował na ręce pana dyrektora Tomasza Dziumaka okolicznościowy list
"Z okazji znamienitego jubileuszu I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu, pragnę, jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a jednocześnie absolwent tegoż Liceum, złożyć całej społeczności szkolnej najserdeczniejsze życzenia. Każda rocznica skłania do wspomnień i refleksji, jednak obchody 380 lat istnienia Liceum są okazją szczególną. Proszę przyjąć moje wyrazy uznania dla trudnej pracy dydaktycznej, której plonem jest wychowanie kilkunastu pokoleń przemyślan.
Życzę Dyrekcji jak i całemu Gronu Pedagogicznemu dalszych sukcesów i satysfakcji z prowadzenia trudnego, niezwykle odpowiedzialnego, ale zarazem zaszczytnego procesu edukacji młodego pokolenia. Niech cały trud włożony w wychowanie młodzieży, nagradzany będzie licznymi sukcesami podopiecznych oraz ich codziennym uśmiechem i serdecznością.
Licealistom życzę natomiast zapału i satysfakcji z tworzenia wraz z Profesorami i Rodzicami dumnego oblicza I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego. Jestem pewny, że cała zdobyta w Liceum wiedza stanowić będzie w przyszłości fundament solidnego wykształcenia.
Pragnę na koniec wyrazić wdzięczność i uznanie wszystkim, którzy przez prawie cztery wieki budowali autorytet I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu. Liceum to jest chlubą nie tylko Przemyśla, ale i całego Podkarpacia. Na tą zasłużoną opinię złożyła się praca profesorów i pedagogów, ich troska o wysoki poziom kształcenia, a także zaangażowanie Rodziców, władz miasta i przede wszystkim Licealistów.
Pozdrawiam wszystkich uczestników uroczystości jubileuszowych i życzę dużo osobistych przeżyć oraz sympatycznych spotkań, odnawiających stare szkolne przyjaźnie."
Data dodania: 2008-10-14
Rząd musi znaleźć środki na budowę obwodnicy Przemyśla
Poseł Marek Kuchciński zwrócił się do prezesa Rady Ministrów o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie państwa brakujących środków na wybudowanie obwodnicy Przemyśla.
W przeważającej części (149,96 mln zł, co stanowi 72,86% całości) inwestycja ta będzie dofinansowana z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Stało się tak dzięki staraniom posła Kuchcińskiego i rządu PiS. Teraz potrzebnych jest jeszcze 55,86 mln zł (27,14%). Samorząd miasta nie dysponuje takimi kwotami. Cały roczny budżet miasta wynosi ok. 204 mln zł. Na pozostałe zadania: pomoc społeczną, ochronę zdrowia, gospodarkę mieszkaniową, kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego, transport oraz inne inwestycje, mające uzasadnienie w perspektywicznej strategii modernizacji i odnowy miasta, pozostałoby więc zbyt mało.
Data dodania: 2008-10-08
Interwencja w sprawie inwestycji mogącej zagrozić środowisku naturalnemu Przemyśla i okolicznych miejscowości
Pan Mirosław Karapyta
Wojewoda Podkarpacki
Ponad 220 mieszkańców Malhowic, Rożubowic, Nehrybki i Hermanowic oraz prezydent i Rada Miejska Przemyśla zwrócili się do mnie w sprawie ewentualnej lokalizacji na terenie Gminy Przemyśl inwestycji firmy PCC Rokita SA, mającej siedzibę w Brzegu Dolnym. Terenem lokalizacji miałyby być grunty znajdujące się pomiędzy Hermanowicami, Stanisławczykiem, Rożubowicami i Malhowicami, bardzo blisko Przemyśla i granicy z Ukrainą. Mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni profilem produkcji tej firmy, działającej między innymi na rynku surowców chemicznych. Z rozmaitych niezweryfikowanych informacji, do których dotarli, wynika bowiem, że działalność PCC Rokita związana jest z istotnym ryzykiem dla środowiska naturalnego. Pan Wojewoda otrzymał od mieszkańców komplet korespondencji w tej sprawie, dlatego nie chciałbym powtarzać znanych już argumentów. Uprzejmie proszę natomiast Pana Wojewodę o zainteresowanie się, czy działalność tej firmy nie koliduje z zasadą zrównoważonego rozwoju ujętą w Prawie ochrona środowiska oraz z założeniami polityki ekologicznej? Proszę o poinformowanie mnie o ustaleniach w tym zakresie.
Marek Kuchciński
poseł na Sejm RP
Data dodania: 2008-10-07
Rząd Prawa i Sprawiedliwości realnie przyspieszył otwarcie przejścia granicznego polsko-ukraińskiego w Malhowicach
Odpowiedź ministra spraw wewnętrznych i administracji udzielona posłowi Markowi Kuchcińskiemu na interpelację dotyczącą budowy drogowego przejścia granicznego Malhowice-Niżankowice zawiera kilka istotnych faktów pozwalających stwierdzić, że aktywna polityka dotycząca urochomienia ww. przejścia prowadzona była od września 2006 do marca 2007 roku, a więc wówczas, gdy pracował rząd Prawa i Sprawiedliwości. Od tego czasu nowy rząd nie podjął żadnych działań przyspieszających wydanie przez Ukrainę noty wyrażającej zgodę na polską propozycję utworzenia przejścia w Malhowicach.
Data dodania: 2008-09-25
Bezpieczeństwo energetyczne a ochrona środowiska - wystąpienie posła Marka Kuchcińskiego na konferencji PiS poświęconej bezpieczeństwu energetycznemu
Bezpieczeństwo energetyczne i zmniejszanie złego oddziaływania przemysłu na środowisko naturalne należą do głównych celów polityki energetycznej państwa. Bezpieczeństwo energetyczne to zapewnienie polskiemu społeczeństwu i polskiej gospodarce paliwa i energii zarówno dla potrzeb bieżących, jak i w planach wieloletnich polityki państwa. A jednocześnie środowisko naturalne musi być chronione przed złymi skutkami oddziaływania przemysłu energetycznego i procesów energetycznych.
Przemiany gospodarcze i społeczne zarówno w skali krajowej, jak i ogólnoświatowej powodują, że relacje między bezpieczeństwem energetycznym a ochroną środowiska nabierają dziś nowego znaczenia. Ich współdziałanie, czyli spójność gospodarki ze środowiskiem ułatwia realizację rozwoju zrównoważonego, a jego brak potęguje konflikt z natury rzeczy wpisany pomiędzy te dziedziny.
Związane to jest z nowymi wyzwaniami polityki ogólnoświatowej – w tym zwłaszcza z koniecznością powstrzymania zmian klimatu, a także z rozwojem międzynarodowego rynku paliw, na którym obserwujemy takie zjawiska jak szybki wzrost cen surowców energetycznych oraz wykorzystywanie dostępu do zasobów jako instrumentu nacisków politycznych.
Te związki można przedstawić następująco: rozwój gospodarki światowej powoduje zwiększenie zapotrzebowania na energię elektryczną. Ta wytwarzana jest i jeszcze pewnie długo będzie głównie (obok ropy i gazu) z węgla kamiennego, którego spalanie powoduje ogromne zanieczyszczenia atmosfery szczególnie dwutlenkiem węgla przyczyniającego się do ocieplania klimatu. Z kolei szybki wzrost temperatury już wywołuje wiele poważnych problemów społecznych i gospodarczych, a może powodować katastrofalne skutki i w dalszej przyszłości może zagrażać życiu na Ziemi.
Jak więc pogodzić te dwa czynniki wpływające na naszą przyszłość? Można wskazać kilka działań, które występując łącznie mogą wyraźnie wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne i jednocześnie poprawić ochronę środowiska.
Są to: • 1/ Oszczędne i efektywne wykorzystanie energii, • 2/ Dywersyfikacja i rozproszony system energetyczny, • 3/ Rozwój czystych technologii węglowych, • 4/ Rozwój odnawialnych źródeł energii, • 5/ Produkcja paliw ekologicznych.
Przykładem oszczędności i efektywnego wykorzystania energii jest (zapisana jeszcze w Założeniach polityki energetycznej Polski do 2020 r.) tzw. polityka racjonalizacji użytkowania paliw i energii polegająca na: a/ poprawie efektywności zużycia paliw (promocja skojarzonych źródeł energii), b/ obniżeniu zużycia wykorzystania ciepła i energii elektrycznej (poprawa efektywności, termomodernizacja) i c/ promocji odnawialnych źródeł energii.
W Europie to działanie ma duże znaczenie, dlatego w nowej strategii polityki energetycznej Polski powinno mieć swoje ważne miejsce.
Dywersyfikacja i tworzenie rozproszonego systemu energetycznego jest jedną z dróg realizacji różnorakich celów polityki energetycznej. Polega ona na podejmowaniu decyzji związanych z wyborem źródeł dostaw energii, zagadnień bezpieczeństwa energetycznego, problemów zróżnicowania i pewności dostaw. Europa w coraz większym stopniu uzależnia się od zewnętrznych dostaw energii i proces ten będzie się pogłębiał, szczególnie po wyczerpaniu się zasobów gazu na Morzu Północnym. Zwiększone uzależnienie od dostaw ropy i gazu z importu wystawi Europę na niebezpieczeństwa wynikające z niespodziewanych wahań cen energii, ale również na ryzyko przerw w dostawach. Światowe uzależnienie od dostaw ropy z krajów należących do OPEC oraz Rosji i Norwegii powiększa niepewność co do cen tego surowca. Podobne zjawiska występują na rynku gazu. Daje to głównym eksporterom (takim jak np. Rosja) dodatkowe przywileje na rynku.
Dlatego niezmiernie ważnym działaniem z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego jest dywersyfikacja dostaw nośników energii. Istnieje tu kilka możliwych opcji: budowa rurociągów do transportu gazu i ropy, wdrażanie nowych technologii energetycznych, czy wreszcie rozwój energetyki jądrowej. Każda z możliwych dróg rozwoju będzie niosła określone konsekwencje dla środowiska. Dlatego podstawą do dalszej dyskusji i wyboru konkretnych opcji muszą być wiarygodne strategiczne oceny oddziaływania na środowisko wykonane dla każdego rozpatrywanego scenariusza. Także wspieranie powstawania małych, „domowych” elektrowni jest dzisiaj dużym wsparciem dla tworzenia rozproszonego systemu energetycznego i pomaga uniezależniać się od czynników zewnętrznych.
Czyste technologie węglowe pozwalające wykorzystać węgiel bez szkód dla środowiska polegają na stosowaniu rozwiązań technicznych umożliwiających zmniejszenie emisji gazów podczas przetwarzania węgla (za pośrednictwem energii cieplnej z pary wodnej) na energię elektryczną. Z oczywistych względów ich zastosowanie w Polsce powinno mieć ogromne znaczenie. Wymieńmy tutaj technologie związane z poprawą jakości węgla (tzw. przed spalaniem), z poprawą sprawności procesów przemiany energetycznej (tzw. w trakcie spalania) i z oczyszczaniem spalin także z CO2 (obok odsiarczania, odpylania czy odazotowywania). Wydaje się, że technologie czystego węgla powinny być w Polsce naturalnym kierunkiem rozwoju naszego systemu energetycznego.
Do tej pory za gwarancję naszej niezależności energetycznej uznawano szerokie wykorzystanie węgla ze źródeł krajowych. Z węgla (kamiennego i brunatnego) powstaje aż 95% energii elektrycznej produkowanej w Polsce. Żaden inny kraj w Europie nie ma takiej „węglowej monokultury”. Zalety węgla są oczywiste: to obfite i dobrze udokumentowane złoża gwarantujące bezpieczeństwo dostaw przez najbliższe dziesiątki lat, stosunkowo niski koszt wytwarzania energii, dobrze poznane technologie. Przy tych licznych plusach węgiel ma jednak zasadniczą wadę. Jest to paliwo o dużym poziomie emisji zanieczyszczeń, zwłaszcza dwutlenku węgla – przyczyniającego się do zmian klimatu. Ważne są też inne oddziaływania środowiskowe: emisje tlenków azotu i siarki prowadzące do powstawania kwaśnych deszczy, emisje pyłów, duży pobór wód, szkody górnicze itp.
W dobie walki z globalnym ociepleniem, w świetle zaostrzających się norm środowiskowych prosta kontynuacja dotychczasowego modelu rozwoju energetyki w Polsce nie będzie możliwa. Rozwój energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii nabiera coraz większego znaczenia z powodu jednoczesnego występowania kilku czynników: a/ rosnące ceny paliw, b/ rosnące zapotrzebowanie na energię, c/ wyczerpywanie się tradycyjnych źródeł energii, d/ możliwość ograniczania emisji gazów cieplarnianych powodujących ocieplanie klimatu na Ziemi. W związku z tym jeszcze w marcu 2007 r., Unia Europejska (Rada UE) zobowiązała się jednostronnie ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 20% do końca 2020 roku (w stosunku do roku 1990) i o 30%, jeżeli inne kraje szybko rozwijające się także do takich zobowiązań przystąpią.
W konsekwencji 23 stycznia 2008 r. Komisja Europejska, a następnie Rada UE w marcu br., przyjęła tzw Pakiet klimatyczno-energetyczny jako instrument do realizacji tego zadania. Jest to zbiór działań i przepisów (w tym 4 projekty dyrektyw) służących rozwojowi gospodarki niskowęglowej, niskoemisyjnej, rozwojowi innowacji technologicznych, obniżających emisję gazów cieplarnianych, zmieniających zasady funkcjonowania systemu handlu emisjami oraz zwiększających rozwój OZE.
W związku z Pakietem KE zaproponowała nowe priorytety polityki energetycznej: - ograniczanie emisji gazów szklarniowych, - rozwój energetyki odnawialnej, - zwiększone wykorzystanie biopaliw i nowoczesnych technologii energetycznych, - efektywniejsze oszczędzanie i wykorzystanie energii.
Unijny pakiet klimatyczno-energetyczny ustanawia następujące cele ekoenergetyczne dla Europy do 2020 roku, tzw. „3x20”: redukcję zapotrzebowań na energię o 20%, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 20% i osiągnięcie 20% udziału energii ze źródeł odnawialnych. Najważniejsze dla polskiej gospodarki są zmiany porządkujące wydawanie uprawnień do rokrocznie dzielonych przez kraje UE limitów emisji gazów w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS), który obecnie obejmuje takie gałęzie przemysłu jak energetyka, przemysł metalurgiczny, czy produkcję cementu i szkła. Przygotowywane jest wprowadzenie wspólnego planu rozdziału uprawnień do emisji CO2 na poziomie europejskim.
Dotychczas państwa osobno rozdzielały limity nieraz przyznając więcej uprawnień do emisji, aniżeli to było konieczne i w ten sposób doprowadzając do spadku ich wartości. Planuje się też objęcie systemem handlu emisjami inne dziedziny, np. lotnictwo. W ramach Pakietu ustalono też dla wszystkich państw europejskich wielkość produkcji energii odnawialnej do 2020 roku. Dla Polski ustalono 15%, co oznacza potrzebę dwukrotnego zwiększenia produkcji energii z OZE (biorąc pod uwagę obecny 7% udział w tzw. energii pierwotnej). A to oznacza konieczność podjęcia natychmiastowych działań w tym względzie. Trzeba nie tylko zweryfikować obecne przepisy w celu ograniczenia barier inwestycyjnych i zapewnienia konkurencyjności cen energii z OZE. Rząd powinien niezwłocznie opracować całościowy krajowy program rozwoju energetyki odnawialnej. Ten problem podnoszą także samorządy terytorialne, w tym Związek Powiatów Polskich.
Propozycje UE są nowością w dziedzinie polityki energetycznej. Dążą one do głębokiej integracji celów klimatycznych i energetycznych opierających się na zasadzie rozwoju zrównoważonego z mocnym podkreśleniem działań ograniczających zmiany klimatyczne. Polityka ta spotyka się z dużym oporem ze strony energochłonnych, tradycyjnych gałęzi przemysłu ze względu na koszty. Widoczne to jest w całej Europie. W Polsce także będzie wpływać na gospodarkę powodując m.in. znaczny wzrost kosztów wytwarzania energii. Dlatego tak ważnym zadaniem dziś jest opracowanie krajowej strategii obniżającej koszty produkcji energii i zwiększającej efektywność jej wykorzystania.
Szczecin, 28 lipca 2008 r.
Data dodania: 2008-09-25
Członkostwo Polski w Unii Europejskiej a ochrona środowiska - tezy wystąpienia posła Marka Kuchcińskiego na wspólnym posiedzeniu parlamentarnych komisji ochrony środowiska: Polski, Słowacji i Ukrainy
Proces integracji z Unią Europejską zapoczątkowany w połowie lat 90. ubiegłego wieku stanowił kluczowy czynnik determinujący rozwój polskiego prawa ochrony środowiska i polityki ekologicznej w ciągu ostatniej dekady. Uzyskane cztery lata temu członkostwo Polski w Unii Europejskiej stworzyło szansę szybkiego rozwoju naszego kraju i poprawy jakości życia mieszkańców, m.in. poprzez możliwość pełnego korzystania ze środków finansowych UE. Równocześnie, z punktu widzenia polityki ekologicznej państwa, oznacza to konieczność spełnienia wymagań wynikających z Traktatu Akcesyjnego.
Polska ma jeszcze wiele do zrobienia, aby osiągnąć poziom ochrony środowiska wymagany dyrektywami unijnymi, niemniej z dzisiejszej perspektywy widać już, że w ostatnich latach podjęto i wdrożono wiele działań, które przyczyniają się do znacznej poprawy stanu środowiska. Dzięki temu maleje emisja zanieczyszczeń do powietrza i wód, powoli porządkujemy system gospodarki odpadami. W ostatnich latach zwiększyliśmy obszary objęte prawną ochroną przyrody (w tym również w Karpatach), a także podjęliśmy decyzje o podpisaniu i ratyfikowaniu wielu międzynarodowych konwencji w dziedzinie ochrony środowiska (jedną z nich jest ratyfikowana w 2006 r. Konwencja Karpacka).
Dokonana poprawa stanu środowiska była nie tylko wynikiem spadku produkcji przemysłowej w tradycyjnych sektorach gospodarki, ale również licznych inwestycji dokonanych przez instytucje prywatne i publiczne oraz działań systemowych realizowanych zgodnie z Polityką Ekologiczną Państwa. Ważną rolę w tym procesie odegrała głęboka przebudową systemu polskiego prawa ochrony środowiska, a także budowa instytucji zajmujących się tematyką ekologiczną, zarówno na szczeblu centralnym, jak i w samorządach oraz po stronie społeczeństwa obywatelskiego.
Polska wchodząc do Unii Europejskiej przyjęła dorobek prawny UE w dziedzinie ochrony środowiska. Konieczność spełniania norm w tej dziedzinie to obowiązek każdej firmy prowadzącej działalność w Polsce. Szczególnie istotne znaczenie ma on dla firm działających w branżach, w których produkcja związana jest z dużym zanieczyszczeniem środowiska – m.in. energetyki, przemysłu chemicznego, niektórych działów przemysłu przetwórczego.
W tym aspekcie bardzo istotne są dwie sprawy:
• po pierwsze, obowiązująca w UE zasada „zanieczyszczający płaci”. Firmy, które odprowadzają do środowiska zanieczyszczenia (zarówno w formie gazowej, ścieków czy odpadów stałych) muszą ponosić z tego tytułu opłaty na rzecz funduszy ochrony środowiska;
• po drugie, obowiązująca w Unii doktryna dotycząca tzw. zintegrowanego podejścia do eliminacji zanieczyszczeń nakłada na przedsiębiorstwa obowiązek stosowania najlepszych dostępnych praktyk, które minimalizują negatywne oddziaływanie na środowisko.
Szerokie stosowanie tych zasad, wprowadzonych także do polskiego porządku prawnego powoduje, że polski przemysł staje się czystszy i bardziej wrażliwy na sprawy związane z ochroną środowiska. Kolejną kwestią niezwykle istotną dla wielu branż wytwórczych, jest rosnąca odpowiedzialność producentów za produkt, obejmująca również to, co z produktem dzieje się po jego wyeksploatowaniu. Znajduje ona swój wyraz w przepisach promujących wykorzystywanie (w różnym zakresie) odpadów wtórnych (recycling).
Przepisy uchwalane ostatnio w UE zmierzają w kierunku stawiania producentom (np. samochodów, sprzętu AGD) wymagań, by uwzględniali oni już na etapie wytwarzania dalsze losy produktu, a więc by po wyeksploatowaniu wyrzucone na śmietnik produkty były jak najmniej szkodliwe dla środowiska. To ważna tendencja, z której trzeba sobie zdawać sprawę już dzisiaj, mimo że nie przekłada się ona jeszcze w pełni na obowiązujące w Polsce prawo. Aby wywiązać się z zobowiązań akcesyjnych, nakłady na inwestycje związane z ochroną środowiska powinny wzrosnąć w najbliższych latach do poziomu 12 mld zł rocznie. Niestety na razie wydajemy znacznie mniej niż potrzeba. Od kilku lat udział wydatków na ochronę środowiska w PKB nie przekracza 0,8 proc (czyli jest dwukrotnie mniejszy niż w drugiej połowie lat 90.).
Ważnym zadaniem stojącym przed Polską jest spełnienie unijnych norm dotyczących jakości wód. Dlatego budowa oczyszczalni ścieków komunalnych została uznana za jeden z najważniejszych priorytetów Polityki Ekologicznej Państwa. Polska zobowiązała się wobec Brukseli, że w 2015 roku wszystkie ścieki w kraju będą oczyszczane. Wiąże się to z wielkimi kosztami (niezbędne nakłady wynoszą ponad 4 mld zł rocznie, tylko część tych pieniędzy zapewniają fundusze europejskie). Dlatego w realizacji tego zadania pojawiają się opóźnienia, zwłaszcza w przypadku dużych aglomeracji, gdzie skala koniecznych inwestycji infrastrukturalnych jest największa.
Ścieki komunalne wciąż powodują nadmierne zanieczyszczenie prawie jednej trzeciej odcinków monitorowanych rzek. Daleko nam także do całkowitego wypełnienia unijnych norm dotyczących gospodarki odpadami. Stając się członkiem UE Polska przyjęła na siebie zobowiązania dotyczące odpowiedniego zagospodarowania odpadów. Polegają one na stopniowym zwiększaniu poziomu odzysku i recyklingu różnych frakcji odpadów oraz ograniczaniu ilości odpadów deponowanych na składowiskach. Dziś wciąż trafia na nie aż 90% odpadów komunalnych (to jeden z najwyższych wskaźników w Europie).
Najpoważniejszym i najtrudniejszym w realizacji wydaje się wymóg znaczącej redukcji składowania odpadów ulegających biodegradacji. By dotrzymać terminów wyznaczonych w prawie europejskim, trzeba przede wszystkim dokonać rozbudowy systemu selektywnego zbierania odpadów; konieczne jest też stworzenie odpowiedniej liczby instalacji i urządzeń do ich odzysku, recyklingu oraz bezpiecznego unieszkodliwiania. Kolejnym wielkim wyzwaniem, które staje teraz przed Polską, jest wdrożenie europejskich przepisów w dziedzinie ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Chodzi nie tylko o wypełnienie wymagań protokołu z Kioto (z czym nasz kraj radzi sobie dobrze), ale również o przygotowanie się do spełnienia norm, które będą obowiązywać po roku 2012. Szczególnie istotny jest tu tzw. pakiet klimatyczno-energetyczny, czyli przedstawiony w styczniu 2008 r. przez Komisję Europejską zestaw propozycji regulacji prawnych, które mają umożliwić transformację ku gospodarce niskoemisyjnej i „niskowęglowej”. Mają temu służyć działania promujące innowacje technologiczne, zmniejszenie zużycia energii oraz zwiększenie wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych.
Istotną częścią pakietu (która budzi liczne zastrzeżenia, także w naszym kraju) jest proponowana zmiana zasad funkcjonowania systemu handlu emisjami. Choć wiele szczegółowych rozwiązań zaproponowanych w pakiecie klimatycznym pozostaje jeszcze przedmiotem otwartej debaty, to generalnie Polska opowiada się za ambitną polityką klimatyczną. Dowodzi tego zarówno krajowa strategia ograniczania emisji gazów cieplarnianych przyjęta w 2003 r., która zakłada redukcję emisji na poziomie 40% w latach 1988-2020, a także fakt, że Polska podjęła się roli gospodarza tegorocznej sesji Konferencji Stron Konwencji Klimatycznej (konferencja ta odbędzie się w grudniu br. w Poznaniu). Uważamy, że realizacja tych zamierzeń wymagać będzie skoordynowania polityki klimatycznej z gospodarczą. Konieczny jest więc rozwój ustawodawstwa służącego promowaniu rozwiązań energooszczędnych oraz tworzenia zachęt do rozwoju energetyki odnawialnej.
Podsumowując, Polska wraz z akcesją do Unii Europejskiej zobowiązała się do troski o dobry stan środowiska i wdrożenia europejskiego prawa w tej dziedzinie. Dostaliśmy jednocześnie szereg okresów przejściowych na pełne dostosowanie się do wspólnotowych standardów ochrony środowiska. Realizując ten program, czeka nas jeszcze wiele zmian i wyzwań w takich obszarach jak gospodarka wodno-ściekowa, gospodarka odpadami, czy też ograniczanie emisji do atmosfery. Wiąże się to z koniecznością długofalowych inwestycji i znacznych nakładów. Niemniej jesteśmy przekonani, że korzyści społeczne i gospodarcze związane z poprawą jakości środowiska, które pojawią się w długim okresie, w pełni uzasadniają ten wysiłek.
Ukraina, Użgorod, 5 czerwca 2008 r.
Data dodania: 2008-09-14
O szybkie uruchomienie dodatkowych przejść granicznych polsko-ukraińskich
zaapelował poseł Marek Kuchciński podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy. Poseł zwrócił się w tej sprawie do przestawicieli rządu RP. Poseł podkreślił, że dla starań o włączenie Ukrainy w proeuropejskie i prozachodnie struktury międzynarodowe, bardzo ważne jest, aby wzmóc ruch transgraniczny pomiędzy nią a Polską (województwa podkarpackie i lubelskie). Tymczasem obecnie wielokrotnie więcej przejść funkcjonuje na granicy polsko-niemieckiej niż na polsko-ukraińskiej.