Aktualności
Data dodania: 2007-01-10
PiS: Przedstawimy jutro plan "deubekizacji"
Prawo i Sprawiedliwość jutro powie, jak chce rozliczyć ubeków, którzy prześladowali opozycję. Posłowie przedstawią specjalny plan "Pamięć i odpowiedzialność". Przede wszystkim trzeba karać katów, a nie ofiary - tłumaczy Marek Kuchciński z PiS.

O takim planie PiS mówiło już w poniedziałek -dzień po odwołaniu ingresu abp. Stanisława Wielgusa, który w atmosferze oskarżeń o współpracę z SB poprosił Watykan o odwołanie. Prawo i Sprawiedliwość tłumaczyło, że trzeba przerzucić odpowiedzialność na bezpiekę, która werbowała agentów. Dokładnie chodzi o rozliczenie szkód, jakie Polakom zrobiła SB. Poza tym przywileje mają stracić esbecy, którzy dziś dostają często wielotysięczne emerytury (...).

IAR
Data dodania: 2007-01-10
PiS: jeśli LPR nie poprze Skrzypka, koalicja zostanie zerwana
Szef klubu PiS oświadczył, że odmowa poparcia LPR dla kandydatury Sławomira Skrzypka na szefa NBP będzie traktowane jako złamanie umowy koalicyjnej.

Marek Kuchciński powiedział, że nowy prezes Narodowego Banku Centralnego musi zostać wybrany dzisiaj i nie ma mowy o przedłużeniu sprawowania urzędu przez Leszka Balcerowicza.

Zastrzegł, że złamanie umowy koalicyjnej przez LPR będzie skutkować odwołaniem Giertycha z funkcji wicepremiera. Zaznaczył, że ewentualną decyzję o dymisji Giertycha podejmie premier. W tej chwili odbywa się spotkanie posłów Ligi Polskich Rodzin ze Sławomirem Skrzypkiem. Roman Giertych nie bierze udziału w spotkaniu. Głosowanie w Sejmie jest zapowiedziane na godzinę 20.00.
Data dodania: 2007-01-09
Poseł skierował interpelacje i zapytania poselskie do premiera lub ministrów
zarówno w sprawach ogólnych, ważnych dla całego kraju i wielu obywateli oraz w jednostkowych dotyczących problemów konkretnych instytucji, zakładów pracy i osób. Podjął osobiście ponad 200 interwencji dotyczących spraw mieszkańców jego rodzimego przemysko-krośnieńskiego okręgu wyborczego.

Podjął interwencję w imieniu wielu emerytów i rencistów w sprawie ułatwienia wyliczania stażu pracy. Wsparł panie spadkobierczynie byłych pracowników Sanockiego Przedsiębiorstwa Górnictwa Nafty i Gazu, którym odmówiono nieodpłatnego przydziału akcji po ich zmarłych małżonkach. Apelował do ministra środowiska o wprowadzenie okresów przejściowych, które umożliwiłyby dyrektorom parków krajobrazowych dostosowanie się do nowych zasad przygotowania planu ochrony parków narodowych, rezerwatów przyrody oraz parków krajobrazowych (rozpatrzone pozytywnie).


Pytał ministra finansów w imieniu obywateli o możliwość ujednolicenia wzorów formularzy składanych przez podatników podatku lokalnego i leśnego od nieruchomości (aktualnie w Ministerstwie Finansów prowadzone są prace nad ujednoliceniem zasad opodatkowania).

Interweniował w sprawie nadzoru sprawowanego przez marszałka podkarpackiego nad Szpitalem Wojewódzkim w Przemyślu, wykazując, że kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia zawierane są w sposób dyskryminujący w porównaniu z pozostałymi szpitalami w województwie (po tej interwencji w Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu przeprowadzono kontrolę).

Interweniował w sprawie nieprawidłowości prywatyzacji Oddziału Chorób Nerek i Dializoterapii Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie (w wyniku interwencji nie doszło do nieprzemyślanej prywatyzacji i likwidacji sztucznej nerki).

Zwrócił się do ministra skarbu o udzielenie pomocy w otrzymaniu przez Fabrykę Wagonów Gniewczyna kontraktu na dostawę wagonów, co umożliwiłoby utrzymanie 700 miejsc pracy (rozpatrzone pozytywnie).

Sprzeciwił się planom likwidacji lub zmniejszenia liczebności garnizonów Wojska Polskiego wzdłuż wschodniej granicy RP (liczebność nie będzie zmniejszona).

Wnioskował do ministra transportu o przywrócenie odpraw fitosanitarnych i weterynaryjnych na przejściu granicznym w Medyce, argumentując, że efektem ich likwidacji jest zwiększenie bezrobocia na terenie powiatu przemyskiego i innych powiatów oraz osłabienie koniunktury południowo-wschodniej Polski (sprawa ma duże szanse na powodzenie).

Zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych o wybudowanie drogowego przejścia granicznego Malhowice – Niżankowice. Szybkie i sprawne rozpoczęcie tej inwestycji ma kluczowe znaczenie dla rozwoju całego regionu (wiele wskazuje na to, że budowa przejścia rozpocznie się już w 2008 roku).
Data dodania: 2007-01-06
5.01.07, TVP 1 "Kwadrans pod ósmej": rozmowa Marka Kuchcińskiego i Bronisława Komorowskiego
CEZARY SZYMANEK: „Kwadrans po ósmej”, witam Państwa. Dziś moimi gośćmi są wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski z Platformy Obywatelskiej i szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości poseł Marek Kuchciński. Na początek komentarz do tematu dnia, czyli milczenia arcybiskupa Stanisława Wielgusa w sprawie jego przeszłości.

BRONISŁAW KOMOROWSKI: Jest powszechne oczekiwanie, że sam arcybiskup zajmie stanowisko w kwestii ujawnionych dokumentów, których prawdziwości nikt nie kwestionuje. Oczywiście nie znamy wszystkich uwarunkowań tej współpracy oraz nie znamy skutków tej współpracy, ale dokumenty są faktami i chyba jest powszechne oczekiwanie w Kościele, i nie tylko w Kościele powszechnym, ale także w Kościele hierarchicznym, bo słychać głosy biskupów w tej sprawie również, oczekiwanie zajęcia stanowiska. Być może doczekamy się tego momentu dopiero w czasie ingresu w postaci jakieś wielkiej ekspiacji arcybiskupa. Ale na razie przychodzi czekać w takiej ponurej atmosferze.

MAREK KUCHCIŃSKI: Milczenie powoduje, że jednak oczekujemy, by ksiądz arcybiskup odniósł się do zarzutów. Ta cała sytuacja jest niezwykle trudna. Myślę, że z komentarzami powinniśmy wstrzymywać się maksymalnie do czasu, kiedy usłyszymy odpowiedź księdza arcybiskupa i stanowisko Watykanu. Bo jednak musimy pamiętać, że tu chodzi w ramach stosunków państwo-Kościół o inne państwo w gruncie rzeczy i odnoszenie się do dostojników Kościoła katolickiego, traktując ich jako funkcjonariuszy publicznych nie ma tutaj miejsca. A czasem wczoraj takie porównania były przeprowadzane.


CEZARY SZYMANEK: Pojawia się również pytanie co dalej z ingresem? Nawet padają stwierdzenia, że być może nie powinien się w ogóle odbyć.

BRONISŁAW KOMOROWSKI: Ja bym tutaj w tej kwestii zachował ogromną wstrzemięźliwość, bo dzisiaj namawianie do tego, by ingres się nie odbył, albo by się koniecznie odbył oznacza, albo lekceważenie dla tych dokumentów, albo ich potwierdzanie w pełni bez wnikania w motywy oraz skutki działania wtedy księdza Wielgusa. Ostatnią szansą na jakieś wyjście, które by było też ulgą dla ogromnej większości polskich katolików, to jest jakieś wielkie wydarzenie na tym ingresie, które mogłoby oznaczać, że Kościół w tym wypadku korzysta z instytucji, która istnieje tylko w Kościele, to znaczy rozgrzeszenie po wyznaniu błędów i przyznaniu się do grzechów, i proszeniu o przebaczenie. Uważam, że należy wstrzymać się z komentarzami zbyt daleko idącymi, ale do końca trzeba mieć nadzieję, że Kościół znajdzie wystarczającą ilość mądrości, aby w różnych scenariuszach znaleźć sposób na wyjście z sytuacji. Jeśli ingres dokona się i będzie mieć miejsce tego rodzaju ekspiacja, to pewnie niektóre środowiska nie będą miały większej trudności z zaakceptowaniem decyzji papieża, niektóre większy będą miały kłopot. No bo jakby na sprawę nie spojrzeć, takie wydarzenie byłoby taką grubą kreską, takim najbardziej radykalnym, kiedyś w kształcie, za który był krytykowany Tadeusz Mazowiecki. Rozumiem, że pan prezydent już decyzję o tej grubej kresce podjął.

CEZARY SZYMANEK: Pan będzie na ingresie?

MAREK KUCHCIŃSKI: Planowałem dziś wyjechać do swojego okręgu wyborczego, ale musimy zastanowić się. Zachęcałbym jednak Pana marszałka, abyśmy nie posuwali się zbyt daleko w komentarzach, nie otrzymawszy jakiejkolwiek opinii ze strony Stolicy Apostolskiej. „Gruba kreska” odnosi się do spraw związanych z państwem polskim i jego funkcjonariuszy, do wszystkich błędów i następstw, z którymi – choćby na tym przykładzie – mamy do czynienia.

BRONISŁAW KOMOROWSKI: Nie, „gruba kreska” dotyczy odcięcia przeszłości i stworzenia możliwości...

MAREK KUCHCIŃSKI: Dotyczy dekomunizacji i lustracji, które miały nastąpić w roku 1990, a nie nastąpiły. I dzisiaj mamy tego efekty.

BRONISŁAW KOMOROWSKI: ...oznaczała tyle, że odcięto przeszłość w imię pracy na rzecz przyszłości. I tu będzie dokładnie ten sam mechanizm. Radziłbym się nad tym zastanowić jak do tego podejść. Bo mnie to nie będzie oburzało. Ale Wy będziecie musieli dokonać pewnej korekty własnych poglądów.

CEZARY SZYMANEK: Czy ta spawa wnioskuje co dalej z lustracją?

MAREK KUCHCIŃSKI: Moim zdaniem – mówimy o ustawie lustracyjnej – powinna zostać przeprowadzona błyskawicznie. Żebyśmy nie prowadzili dyskusji nad tym jak ma wyglądać lustracja, bo to stworzyło różne nieporozumienia.

CEZARY SZYMANEK: Czy w takim razie pełna jawność teczek, pełna jawność dokumentów?

MAREK KUCHCIŃSKI: Myślę, że propozycja zmiany ustawy lustracyjnej przedłożona przez pana prezydenta jest chyba możliwie najlepszym rozwiązaniem, jakie w tej chwili możemy przeprowadzić. Między innymi z tego powodu, by nie narazić się na zarzut braku zgodności z Konstytucją.

CEZARY SZYMANEK: PO poparła by nowelizację ustawy lustracyjnej wnoszoną przez pana prezydenta?

BRONISŁAW KOMOROWSKI: Moja osobista opinia był zawsze taka, że należy szukać sposobu na mądrzejsze przeprowadzanie lustracji i propozycje pana prezydenta likwidują niewątpliwie znaczną część głupot, które się dokonały w parlamencie, które zaostrzyły ustawę lustracyjną. Warto jednak powiedzieć wprost: po co było tę całą żabę jeść, skoro w wyniku propozycji pana prezydenta de facto wracamy do kształtu ustawy, która do niedawna jeszcze obowiązywała.

MAREK KUCHCIŃSKI Chciałbym tylko przypomnieć jeden fakt, że obecny kształt ustawy lustracyjnej w znacznym stopniu zawdzięczamy poprawkom PO. To szeroko rozumiane OŻI, to otwarcie na wszystkie strony nie do końca, okazuje się, zgodne z Konstytucją. Oczywiście różni posłowie, różne błędy, także ze względu na pośpiech, popełniali. Musimy te sprawy naprawić i ta inicjatywa pana prezydenta zmierza w bordzo dobrym kierunku.

BRONISŁAW KOMOROWSKI Prezydent przekreśla głupi pomysł likwidacji możliwości odwoływania się do drogi sądowej i to było zawsze postulatem PO.

CEZARY SZYMANEK To przyszłość. Panie przewodniczący, czy jest większość w parlamencie dla kandydata prezydenta na szefa NBP pana Sławomira Skrzypka?

MAREK KUCHCIŃSKI Pewność będziemy mieć w środę podczas głosowania. Od wczoraj prowadzimy konsultacje z klubami koalicji. Jestem umiarkowanym optymistą. Oczywiście przekonanie wszystkich posłów, czy większości posłów klubów koalicyjnych nastąpi po spotkaniu kandydata z posłami.

CEZARY SZYMANEK Uda się panom przekonać „Samoobronę” i LPR?

MAREK KUCHCIŃSKI Wczoraj mieliśmy takie spotkanie i nie było tam sprzeciwu.

CEZARY SZYMANEK Ale LPR także wczoraj oficjalnie mówiła, że w tej chwili wstrzymuje się od głosu. Decyzję uzależnia od tego, co kandydat będzie mówi p wejściu do euro.

MAREK KUCHCIŃSKI Ale to jest zupełnie zrozumiałe. Mój klub także spodziewa się, że na wtorkowym spotkaniu pan Skrzypek na te pytanie odpowiedział. Myślę, że rozszerzy wizję kierowania NBP, którą zaprezentował w tym bardzo krótkim oświadczeniu, które uspokoiło w jakimś stopniu rynki.

CEZARY SZYMANEK Padło może ze strony współkoalicjantów stwierdzenie, że poprzemy w zamian za...?

MAREK KUCHCIŃSKI Tego tak nie można powiedzieć. Jeżeli mówimy tak, że w zamian za pewność, że polska gospodarka i polska złotówka będzie rozwijała się w miarę stabilnie, mocno i bardzo szybko, że nasza pozycja w Unii Europejskiej będzie wzmacniała się, ale nie kosztem naszym, czy kosztem jakiegokolwiek innego państwa Unii, no to w zamian za takie warunki ta jak najbardziej.

CEZARY SZYMANEK Tu mówimy o rozwiązaniach merytorycznych. Ale chodzi na przykład o ustawy proponowane przez współkoalicjantów, stanowiska...

MAREK KUCHCIŃSKI „Samoobrona” jest zainteresowana opinią pana Skrzypka w odniesieniu do proponowanych zmian w ustawie o NBP. Ale my tutaj widzimy szansę porozumienia i konsensusu takiego, że nie naruszając niezależności NBP, bo to jest podstawa i konstytucyjna, i ustawowa, i dotycząca naszego wizerunku na zewnątrz, i stabilności polskie gospodarki, można polepszyć współpracę między wszystkimi organami NBP.

CEZARY SZYMANEK W jaki sposób?

MAREK KUCHCIŃSKI Ale przypomnijmy sobie wystąpienia prezesa Balcerowicza na posiedzeniach Sejmu podczas debat, gdzie wielu posłów twierdziło, że obraża Sejm swoimi wypowiedziami. Tu trzeba zachować pewien dystans i więcej odpowiedzialności ważonych słów.

CEZARY SZYMANEK Rozumiem, że PO zagłosuje przeciwko kandydaturze.

BRONISŁAW KOMOROWSKI Tak, zagłosujemy przeciwko, aczkolwiek zobaczymy, co pan Skrzypek powie na spotkaniu z naszym klubem, jeżeli do niego dojdzie. Wydaje mi się, w świetle tego, co powiedział pan przewodniczący Kuchciński, że pan Skrzypek będzie miał trudne zadanie. Bo z jednej story będzie chciał przekonywać LPR i „Samoobronę” na przykład argumentami, że nie jest zwolennikiem wejścia do strefy euro, na przykład szukaniem niemożliwego kompromisu między niezależnością a zależnością banku centralnego i będzie miał kłopoty w jednoczesnym argumentowaniu w stosunku do klubu PO. Pozostaje faktem, że góra urodziła mysz. Było tyle czasu, były tak gromkie zapowiedzi ze strony koalicji, prezydenta, premiera o głębokości zmian w NBP, o konieczności odejścia Balcerowicza, że wydawało się, że przyjdzie jakaś wielka, wspaniała postać, która nie będzie budziła wątpliwości, przynajmniej w samej koalicji. A dziś widać, że budzi wątpliwości w koalicji, a co gorsza budzi także pewne niedobre trendy na rynku finansowym – spadła wartość złotówki.

CEZARY SZYMANEK Wczoraj giełda trąciła, czy Sławomir Skrzypek wart jest tych pieniędzy, które wczoraj straciliśmy.

MAREK KUCHCIŃSKI Złotówka traci względem euro od dwóch miesięcy. I jakoś do tej pory pan marszałek, ani PO larum nie podnosili. Nie będę mówił wiersze, Panie marszałku, tylko powiem jednoznacznie: opierając się o przepisy Konstytucji, ustawy o NBP nie ma możliwości, żeby prezes NBP był zależny politycznie od jakiś innych. Nie będę przypominał skąd się wywodziła Hanna Gronkiewicz-Waltz, gdy w 1991 roku kandydował na prezesa NBP, zgłoszona przez Lecha Wałęsę była szefową partii popierającej wówczas Lecha Wałęsę. Czy Leszek Balcerowicz też. Polityczne uzależnienia poprzednich kandydatów były tak mocne...

BRONISŁAW KOMOROWSKI To Pan mówi o politycznych uzależnieniach.

MAREK KUCHCIŃSKI Poprzednich kandydatów. Nie sugerujmy, że akurat Sławomir Skrzypek ma jakiekolwiek uzależnienia.

BRONISŁAW KOMOROWSKI A to ciekawe. To jest zasada „Uderz w stół a nożyce się odezwą”. Bo ja ani słowa nie powiedziałem o zależnościach politycznych pana Skrzypka, to Pan ten temat wywołał. Widać Was to bardzo niepokoi.

MAREK KUCHCIŃSKI O jakich możemy mówić zależnościach, gdy wczoraj przedstawiciele PO o tych zależnościach mówili podkreślając, że tamci poprzedni nie mieli, czyli mówiąc po prostu nieprawdę.

BRONISŁAW KOMOROWSKI Problem polega na tym, że to co było dopuszczalne na początku transformacji ustrojowej w Polsce ze względu na brak kadr przygotowanych także w bankach dzisiaj jest niedopuszczalne. Otóż specjalnie w ramach IIIRP zbudowano system prawnych uwarunkowań, które wymuszają spełnienie kryteriów ważnych, aby objąć funkcje w bankach. Wy to lekceważycie, jakby to był rok 1990, 1992 a nie 2006, czy 2007. To jest problem, bo Wy próbujecie się zachowywać jak postrewolucjoniści, bo nie macie ludzi po prostu.

MAREK KUCHCIŃSKI Pan marszałek stosuje chwyty, które PO stosuje od roku polegające na tym, że krytykujmy na zasadzie im gorzej będzie w Polsce, tym lepiej dla nas. Uprzejmie proszę, żebyście przynajmniej w stosunku do NBP nie uprawiali takiej krytyki.

BRONISŁAW KOMOROWSKI Przeciwnie, chcielibyśmy, żeby był jak najlepszy prezes NBP, który odpowiada za nasze wspólne pieniądze.

MAREK KUCHCIŃSKI No to poczekajcie na prezentację osoby pana Skrzypka.

BRONISŁAW KOMOROWSKI Ale rynki już nie czekają.

MAREK KUCHCIŃSKI Dzięki Waszym strachom.

CEZARY SZYMANEK Jest plan awaryjny, jeżeli Sławomir Skrzypek nie przejdzie?

MAREK KUCHCIŃSKI Nie przypuszczam, żebyśmy w tym przypadku musieli mieć plan awaryjny.

CEZARY SZYMANEK Leszek Balcerowicz zostanie po skończeniu kadencji doradcą PO?

BRONISŁAW KOMOROWSKI Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał tego rodzaju pomysły, bo nie wiemy w ogóle jakie są plany życiowe pana Leszka Blacerowicza.

CEZARY SZYMANEK Ale chcielibyście?

BRONISŁAW KOMOROWSKI Nie. Ja nie mam takich pomysłow. Natomiast mamy na tyle dobre relacje z Leszkiem Balcerowiczem, że oczywiście wiem, że gdyby trzeba było, to możemy się do niego zwrócić z prośbą o opinię, ale nie ma tego rodzaju planów. Bo też nie wiuem jakie są plany samego Leszka Balcerowicza. Przypuszczam, że jako właśnie fachowiec będzie właśnie rozchwytywany przez wiele instytucji finansowych na całym świecie.

CEZARY SZYMANEK jeszcze jedna sprawa personalna, komentarz do doniesień prasowych: czy Anna Kalata zostanie w rządzie?

MAREK KUCHCIŃSKI Nie słyszałem, by pan premier przygotowywał się do odwołania pani minister Kalaty. Doniesienia prasowe rzeczywiście wskazują, że, gdyby to była prawda, to trzeba by było się nad tym zastanowić. To jest decyzja premiera i myślę, że jeżeli jakąkolwiek decyzję personalną podejmie, to po to, żeby – teoretycznie zakładając – jakikolwiek słaby punkt w rządzie zlikwidować. Nie słyszałem, by pani Kalata miała być zdymisjonowana.

CEZARY SZYMANEK: Dziękuję za rozmowę.
Data dodania: 2007-01-05
Oświadczenie w sprawie nieprawdziwej informacji podanej 4 stycznia tego roku przez Gazetę Wyborczą w artykule zatytułowanym „Polskie drogi (plan siedmioletni UE)” wydrukowanym na pierwszej stronie tego dziennika.
Nieprawdziwa informacja to ta, że budowa drogi ekspresowej na odcinku Rzeszów – Korczowa ma być zrealizowana w latach 2014-20.

Prawdziwa informacja jest natomiast następująca: zgodnie z postanowieniem Rady Ministrów plan realizacji drogi ekspresowej na odcinku Rzeszów - Korczowa ma być wykonany do roku 2012.
Data dodania: 2007-01-04
Próba ponownego uruchomienia punktu odprawy fitosanitarnej na przejściu granicznym polsko-ukraińskim w Medyce
Poseł Marek Kuchciński zwrócił się do Premiera Rządu RP z zapytaniem poselskim w sprawie uruchomienia odprawy fitosanitarnej i weterynaryjnej na przejściu granicznym w Medyce. Poseł wielokrotnie w przeciągu kilku lat interweniował w tej sprawie, otrzymując odpowiedzi od przedstawicieli Rządu, że przywrócenie kontroli będzie możliwe, gdy zostaną stworzone odpowiednie warunki. Takie warunki zostają teraz spełniane poprzez dokonywaną modernizację przejścia.

Od 1 maja 2004 roku wschodnia granica Polski stała się zewnętrzną granicą Unii Europejskiej. W związku z tym zostały wprowadzone nowe przepisy porządkujące przepływ ludzi i towarów, co zmniejszyło możliwości współpracy regionalnej Podkarpacia z Ukrainą. Dodatkowym bardzo znaczącym utrudnieniem stało się wstrzymanie kontroli fitosanitarnych i weterynaryjnych na przejściu kolejowym w Medyce, które zostało pozbawione funkcji przewożenia koleją importowanych i eksportowanych towarów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, czego efektem jest osłabienie gospodarczej więzi polsko-ukraińskiej.


Przedsiębiorcy z Podkarpacia są zmuszeni udawać się po odprawę fitosanitarną do przejścia w województwie lubelskim. Możliwości rozwoju Podkarpacia zostały dlatego znacznie uszczuplone, także z powodu obowiązku wizowego oraz likwidacji tzw. małego ruchu granicznego. Ponadto brak powyższych odpraw na przejściu kolejowym w Medyce, położonym na transeuropejskiej trasie Wschód – Zachód, powoduje, iż przejście to przestaje pełnić rolę wzmacniającą rozwój gospodarczy dla Polski południowej.

Likwidacja odprawy fitosanitarnej i weterynaryjnej jest szczególnie dotkliwa dla mieszkańców Podkarpacia: wpłynęła na zwiększenie bezrobocia oraz osłabienie lokalnych gospodarczych stosunków polsko-ukraińskich. Dlatego poseł Kuchciński zwrócił się o jej przywrócenie.
Data dodania: 2007-01-03
PAP: Marek Kuchciński o projekcie zmian w ustawie lustracyjnej
Szef klubu PiS Marek Kuchciński uważa, że prezydencki projekt zmian w ustawie lustracyjnej, którym Sejm zajmie się na najbliższym posiedzeniu, powinien zostać przyjęty jak najszybciej i bez poprawek. Posiedzenie Sejmu planowane jest w dniach 10–12 stycznia. W ocenie Kuchcińskiego, projekt przedstawiony przez prezydenta jest dobry. „Będę dążył do tego, aby został przyjęty jak najszybciej, bez poprawek” - powiedział dzisiaj PAP Kuchciński.

Prezydencki projekt zakłada m.in. odejście od pojęcia osobowego źródła informacji (ozi) i rozróżnianie form współpracy z tajnymi służbami PRL. Kategorię ozi wprowadziła ustawa zmieniająca dotychczasowe zasady lustracji, którą Sejm uchwalił w październiku. Według krytyków ustawy, kategoria ozi została zbyt szeroko zdefiniowana.

Październikowa ustawa likwiduje Sąd Lustracyjny i urząd Rzecznika Interesu Publicznego, a do Instytutu Pamięci Narodowej przekazuje lustrację rozszerzoną na kilkaset tysięcy osób. Ustawa ta wejdzie w życie w pierwszych dniach marca 2007 r. Prezydent chce, by zaproponowana przez niego nowelizacja została przyjęta wcześniej.
Data dodania: 2007-01-03
Dzisiejsze „Nowiny” podały następującą bardzo krótką informację z wczorajszej konferencji prasowej podsumowującej rok 2006 pod względem zabezpieczenia finansowego dla Podkarpacia na lata 2007 – 2013:
"Posłowie PiS podczas wczorajszej konferencji prasowej przekonywali, że ubiegły rok był dla naszego regionu bardzo dobry. Ale konkretów nie było. W ub. roku zabezpieczono dla naszego regionu na przyszłe lata ponad 4 mln euro – mówił poseł Stanisław Ożóg. – Jest ogromna szansa na to, aby ponad politycznymi podziałami sięgnąć po te pieniądze. W podobnym tonie wypowiadał się także Władysław Ortyl, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego".

Ponieważ konferencja dotyczyła kwestii bardzo ważnych dla Podkarpacia, oraz dlatego że nam w notce „Nowin” również zabrakło konkretów, a także dlatego, że informacja o 4 mln euro przeznaczonych dla naszego regionu jest nieprawdziwa, podajemy poniższe dane, o których na powyższej konferencji również była mowa:

Ponad 2 mld euro w tych latach będą pochodzić z programu „Infrastruktura i Środowisko”, z czego ponad miliard na drogę ekspresową S 19 i 937 mln na A4 (wprawdzie rozpoczęcie inwestycji zaplanowane jest na 2010 r., jednak jeśli zostaną one przygotowane wcześniej, to będzie je można również zacząć realizować przed tym terminem).


Z innych inwestycji to zbiornik Kąty – Myscowa – 170 mln, rekultywacja terenów posiarkowych – ponad 140 mln, lotnisko w Jasionce – 56 mln, kolej E30 – 400 mln. Z Programu Operacyjnego „Kapitał Ludzki” – 322 mln, a z Programu „Rozwój Polski Wschodniej” – 460 mln, z czego np. 130 mln na rozwój tzw. transportu w obszarze metropolitalnym. Łącznie dla Podkarpacia zapisana jest kwota w wysokości 4 mld 740 mln euro.

Z Programu „Obszary Wiejskie” zaplanowane jest ok. 300 mln zł, PPL – ponad 60 mln na lotnisko w Jasionce. Z Funduszu Spójności przeznaczone jest 375 mln na drogę Machowa – Łańcut, a z budżetu państwa na zabytki Przemyśla i Jarosławia po 4 mln zł, a Jasło 1 mln na drogę krajową. Natomiast tereny posiarkowe otrzymają dodatkowo z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska ok. 60 mln zł, a zbiornik Kąty – Myscowa – 5 mln.

Natomiast odnosząc się do negatywnie zaopiniowanych wniosków Rzeszowa do Programu „Rozwój Polski Wschodniej” minister Ortyl zaznaczył, że po ich poprawieniu będzie możliwe ponowne ich rozpatrzenie.
Data dodania: 2007-01-03
Remont drogi Ustrzyki - Wołosate
Poseł Marek Kuchciński zwrócił się do marszałka Podkarpacia o przeprowadzenie remontu drogi wojewódzkiej na odcinku Ustrzyki Górne – Wołosate, która jest obecnie w katastrofalnym stanie. Przeprowadzenie tego remontu poparło podpisami kilkuset mieszkańców gminy Lutowiska. Droga na tym odcinku przebiega przez środek Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie” i chociaż jest bardzo uczęszczana – w ciągu roku z Wołosatego na Tarnicę podchodzi około 200 tysięcy osób - nie była modernizowana przez kilkanaście lat. Taki stan rzeczy jest uciążliwy dla wszystkich użytkowników.

Poseł Marek Kuchciński zwrócił się również do marszałka województwa podkarpackiego, o zmianę standardu, z V na III, zimowego utrzymania drogi wojewódzkiej od miejscowości Procisne do miejscowości Wołosate.

Obecny standard drogi źle bowiem służy rozwojowi turystyki w Bieszczadach i utrudnia codzienny transport mieszkańcom. Przy odcinku tym położone są takie miejscowości turystyczne jak: Stuposiany, Pszczeliny, Bereżki, Ustrzyki Górne i Wołosate oraz znajduje się skrzyżowanie z drogą powiatową prowadzącą do Mucznego i Tarnawy. Zmiana standardu nie powinna pociągać za sobą istotnych nakładów finansowych, wymaga jedynie zmiany organizacji odśnieżania.

Obecnie odśnieżana jest bowiem w pierwszej kolejności droga na odcinku Ustrzyki Dolne – Procisne na długości ok. 30 km. Następnie wysyłane są pługi, które muszą przejechać powyższy odśnieżony już odcinek drogi, a po dojechaniu do Procisnego, odśnieżają następny odcinek drogi do Wołosatego (o długości 20 km), na którym jest już zajeżdżony śnieg bardzo trudny do usunięcia. Ważne jest także, aby odśnieżanie odbywało się do ostatniego budynku w Wołosatem.
Data dodania: 2006-12-29
Szanowni Państwo, Święta Bożego Narodzenia w szczególny sposób przypominają nam o Nadziei obecnej w życiu każdego człowieka. Są czasem odpoczynku i wytchnienia od pracy, spędzonym w gronie Najbliższych.
Życzę, aby przebiegły w niezapomnianej atmosferze ciepła i radości, aby dały siłę do realizacji osobistych zamierzeń oraz do działań na rzecz dobra wspólnego. Z okazji zbliżającego się Nowego Roku proszę przyjąć życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności.

Marek Kuchciński
Data dodania: 2006-12-22
Remont linii kolejowej Kraków - Medyka
Poseł Marek Kuchciński zwrócił się do ministra transportu o ujęcie modernizacji linii kolejowej Kraków-Medyka w Sektorowym Programie Operacyjnym na lata 2007-2013.

Zły stan techniczny linii jest przyczyną ograniczania szybkości pociągów (w woj. podkarpackim znajduje się na niej 400 ograniczeń prędkości), co wydłuża dzienny czas kursowania o 292 minuty.

Modernizacja w znacznym stopniu zwiększyłaby bezpieczeństwo i standard podróży oraz skróciłaby jej trwanie. Brak inwestycji oraz ciągła eksploatacja może doprowadzić do całkowitej degradacji tej lini.

Zakład Linii Kolejowych PKP w Rzeszowie wymienia rocznie 7,5 tys. podkładów. Konieczność rocznej wymiany podkładów wynosi natomiast 40 tys. sztuk.

Poseł Kuchciński zwrócił się w tej sprawie do ministra na podstawie prośby Zarządu Regionu Ziemi Przemyskiej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.
Data dodania: 2006-12-22
Miliardy euro dla Podkarpacia
Przez kilka ostatnich dni regionalny dziennik "Nowiny" podawał wiele informacji, z których wynikało, że podkarpaccy posłowie Prawa i Sprawiedliwości, w tym poseł Marek Kuchciński, działają na szkodę Podkarpacia, ponieważ głosowali przeciwko zaplanowaniu w budżecie państwa na 2007 rok szeregu inwestycji w tym województwie. Ton artykułów był bardzo krytyczny, lecz zupełnie bezpodstawnie. "Nowiny" nie rozróżniły bowiem dwóch źródeł finansowania inwestycji, które dla Polski będą dostępne w 2007 roku - pierwszym źródłem jest oczywiście budżet państwa, drugim - środki UE (fundusze strukturalne i Europejski Fundusz Spójności).

Polska, mimo że jest członkiem UE od 2004 roku, to dopiero od przyszłego roku będzie uczestniczyć w podziale ogromnych środków z UE (wynika to ze specyfiki planowania unijnego budżetu). Biuro Prasowe KP PiS oraz Biuro Poselskie M. Kuchcińskiego poinformowały "Nowiny" o wynikającej z tej niewiedzy pomyłce. Gazeta nie opublikowała jednak ani sprostowania wymaganego prawem prasowym, ani informacji podającej prawdziwe dane o planowanych do sfinansowania podkarpackich inwestycjach.

Informacje te powinny wyglądać tak:


Blisko trzy miliardy euro trafią na Podkarpacie w latach 2007-2013 z Europejskiego Funduszu Spójności. Rząd zatwierdził (w środę, 20 grudnia) projekty, które będą finansowane z Unii Europejskiej. Podkarpacie dostanie pieniądze na siedem inwestycji. Miliard euro będzie przeznaczone na budowę drogi ekspresowej S19, prawie 1 mld euro na budowę autostrady A4.

Za 400 mln zostanie sfinansowana przebudowa magistrali kolejowej z Rzeszowa do Medyki. Na budowę zbiornika wodnego w miejscowości Kąty-Myscowa w powiecie jasielskim przeznaczone zostanie 170 mln, na rekultywację terenów posiarkowych w okolicach Tarnobrzega 142 mln euro.
Unijne pieniądze będą również przeznaczone na ochronę przeciwpowodziową w powiecie mieleckim - 57 mln euro. Podobna kwotę dostanie Port Lotniczy w Jasionce.

To nie koniec funduszy z UE, jakie otrzyma Podkarpacie - ponad 1,1 mld euro region ten dostanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, którym będzie zarządzał Podkarpacki Urząd Marszałkowski. Oprócz tego dla województwa wpłynie ponad 465 mln euro z programu Rozwój Polski Wschodniej i kolejne 322 mln euro z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Łącznie w latach 2007-2013 Podkarpacie otrzyma przeszło 4,5 mld euro.

Obok załączamy dwie mapki z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej (obejmuje on 5 województw: lubelskie, podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko - mazurskie).

Ta pokazuje, które inwestycje drogowe będą realizowane w najbliższych latach. (5,2 MB)
Ta wskazuje miejscowości, w których wspierane będą przedsięwzięcia innowacyjne. (143 KB)
Data dodania: 2006-12-20
Autostradę A4 można szybko i sprawnie wybudować
W budżecie na 2007 rok pieniądze na autostradę A4 (biegnącą aż do granicy Polski z Ukrainą w Korczowej) są zagwarantowane dzięki rozwiązaniom przyjętym w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko. Autostrada A4 zostanie wybudowana dzięki środkom z Europejskiego Funduszu Spójności i tym, które zostały zarezerwowane w budżecie państwa dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ilość pieniędzy przeznaczonych na autostradę A4 jest wystarczająca, by można było ją szybko i sprawnie wybudować.
Data dodania: 2006-12-18
32 miliony złotych dla Podkarpacia
Z inicjatywy posła Marka Kuchcińskiego i podkarpackich parlamentarzystów PiS udało się wywalczyć 32 mln zł w przyszłorocznym budżecie państwa dla Podkarpacia. Środki te pozwolą na realizację wielu ważnych inwestycji. Podczas piątkowego (15 grudnia) głosowania nad budżetem na wniosek posłów PiS Sejm przyjął następujące poprawki:

4 mln zł na renowację zabytków Przemyśla,
1 mln zł na drogę Zator – Medyka,
3 mln zł na renowację zabytków Jarosławia,
9 mln na obwodnicę Jarosławia,
5 mln na zbiornik Kąty – Myscowa,
10 mln na lotnisko Jasionka.
Data dodania: 2006-12-11
Siedziba Elektrowni Szczytowo-Pompowych w Rzeszowie
W związku ze zmianą krajowego programu elektroenergetyki Rząd podjął trudną dla Podkarpacia decyzję o wycofaniu się z tworzenia Energetyki Podkarpackiej. W zamian za to parlamentarzystom PiS, w tym posłowi Markowi Kuchcińskiemu udało się przekonać ministra skarbu, aby w Rzeszowie utworzyć siedzibę zarządu krajowego Elektrowni Szczytowo-Pompowych. Stworzy to nowe miejsca pracy, przyniesie Rzeszowowi dodatkowe dochody z podatków i wzmocni szansę na wywieranie większego wpływu na kreowanie polityki krajowej w tym względzie.
Data dodania: 2006-12-08
W ramach interpelacji poselskich Marek Kuchciński podjął interwencję
w imieniu wielu emerytów i rencistów w sprawie ujednolicenia wyliczania stażu pracy; apelował do ministra środowiska o wprowadzenie stosownych okresów przejściowych, aby umożliwić dyrektorom parków krajobrazowych dostosowanie się do zmiany rozporządzenia określającego zasady przygotowania planu ochrony dla parków narodowych, rezerwatów przyrody oraz parków krajobrazowych; w imieniu obywateli pytał ministra finansów o możliwość ujednolicenia wzorów formularzy składanych przez podatników podatku lokalnego i leśnego od nieruchomości (aktualnie w Ministerstwie Finansów prowadzone są prace nad ujednoliceniem zasad opodatkowania).

Interweniował w sprawie nadzoru właścicielskiego sprawowanego przez marszałka województwa podkarpackiego nad Szpitalem Wojewódzkim w Przemyślu, wykazując, że kontrakty tego szpitala z NFZ zawierane są w sposób dyskryminujący w porównaniu z pozostałymi szpitalami w województwie (po tej interwencji w Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu przeprowadzono kontrolę, w wyniku której zobowiązano dyrektora do ustalenia regulaminu porządkowego określającego przebieg udzielania świadczeń z zapewnieniem właściwej dostępności); interweniował w sprawie nieprawidłowości prywatyzacji Oddziału Chorób Nerek i Dializoterapii Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie (w wyniku interwencji nie doszło do nieprzemyślanej prywatyzacji i likwidacji sztucznej nerki); interweniował również w sprawie planów likwidacji lub zmniejszenia liczebności garnizonów Wojska Polskiego wzdłuż wschodniej granicy RP (liczebność nie będzie zmniejszona); wnioskował do ministra transportu o przywrócenie odpraw fitosanitarnych i weterynaryjnych na przejściu granicznym w Medyce, argumentując, że efektem ich likwidacji jest zwiększenie bezrobocia na terenie powiatu przemyskiego i innych powiatów oraz osłabienie koniunktury południowo-wschodniej Polski.
Data dodania: 2006-12-05
Poparcie dla szkół
Szkoły z regionu podkarpackiego mogły zawsze liczyć na poparcie swoich projektów inwestycyjnych przez posła Marka Kuchcińskiego. Jego pomoc przyniosła niezwykłe możliwości rozwoju dwóm bodaj najbiedniejszym wiejskim szkołom podstawowym w powiecie przemyskim: w Lipie i w Sierakoścach - przyczynił się mianowicie do powstania pracowni komputerowych, dokończenia budynku szkolnego oraz budowy (za ponad pół miliona dolarów) sal gimnastycznych, a także sfinansowania szkolenia nauczycieli, stypendiów dla uczniów i wakacyjnych wyjazdów do USA.

Niektóre inne przykłady poparcia posła Marka Kuchcińskiego dla szkół, to np.: zwrócenie się do premiera Rządu o pomoc z rezerwy budżetowej państwa gminie Baligród na kontynuację budowy szkoły podstawowej; zwrócenie się do ministra sportu o pozytywne rozpatrzenie wniosków: wójta Gminy Radymno o dofinansowanie budowy sali sportowej przy Zespole Szkół w Sośnicy oraz wójta Gminy Krzywcza o dofinansowanie budowy boiska sportowego przy Szkole Podstawowej w Babicach; poparcie wniosku starosty bieszczadzkiego, skierowanego do Podkarpackiego Kuratora Oświaty, o przyznanie środków na pracownię komputerową dla Liceum Ogólnokształcącego w Ustrzykach Dolnych; zwrócenie się do prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z poparciem wniosków: prezydenta Przemyśla o finansowe wsparcie modernizacji 4 obiektów szkolnych w Przemyślu (SP nr 4, SP nr 15, Gimnazjum nr 3 oraz Zespół Szkół Technicznych) oraz wójta Gminy Dydnia o modernizację cieplną trzech obiektów szkolnych i Domu Ludowego.
Data dodania: 2006-12-05
Poparcie dla związków zawodowych
W związku ze sprawą zgłoszoną przez przewodniczącego Międzyzakładowej Komisji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy Rafinerii Nafty „Jedlicze S.A.”, poseł Marek Kuchciński zwrócił się do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z prośbą o wyjaśnienie zasadności wydawania zezwoleń na wywożenie za granicę smarowych olejów odpadowych w sytuacji, gdy instalacja do regeneracji olejów przepracowanych w podkarpackiej rafinerii jest wykorzystywana obecnie zaledwie w 30-40 procentach z powodu braku surowca.

Brak wykorzystania subsydiowanych przez państwo specjalistycznych instalacji recyklingu tych olejów odpadowych na terenie kraju jest powodem istotnych strat społecznych i materialnych nie tylko dla rafinerii „Jedlicze S.A.”.

Poseł zwrócił się również do ministra skarbu o wnikliwe rozważenie przedstawionych przez związkowców zagrożeń procesu restrukturyzacji rafinerii trwającego nieprzerwanie od 1998 roku (wyprowadzanie majątku i redukcja zatrudnienia).

W związku z licznymi interwencjami NSZZ „Solidarność” przy Fabryce Wagonów w Gniewczynie oraz Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Ziemi Przemyskiej, poseł Marek Kuchciński zwrócił się z prośbą do ministra skarbu o pilne podjęcie działań w celu zapobiegnięcia ekonomicznemu upadkowi fabryki i groźbie zwolnienia 700 pracowników. Obecnie głównym problemem spółki jest brak ze strony PKP Cargo zleceń na naprawy wagonów oraz nieogłaszanie przetargów na budowę nowych.

Sytuacja pomocy rządowej jest o tyle skomplikowana, że z powodu błędnego programu NFI z poprzedniej dekady, doszło do rozbicia struktury właścicielskiej fabryki (Skarb Państwa objął zaledwie 25 procent akcji spółki, pracownicy otrzymali 15 procent). W efekcie Skarb Państwa jako akcjonariusz posiada obecnie w kapitale zakładowym spółki zaledwie 10 procent udziału i tylko jednego przedstawiciela w 5-osobowej Radzie Nadzorczej, skutkiem czego nie ma formalnych i faktycznych możliwości wpływania na politykę właścicielską akcjonariusza wiodącego jak również na decyzje Rady Nadzorczej. Tym niemniej, posłowie PiS przeprowadzili intensywne konsultacje ze stroną rządową, a wojewoda podkarpacki udzieli poparcia w negocjacji spółki z Bankiem PKO S.A.
Data dodania: 2006-11-30
Marek Kuchciński gościem Radia Zet
Monika Olejnik: Przynależność do PiS zaszkodziła Kazimierzowi Marcinkiewiczowi - uważa 51% badanych przez PBS dla „Gazety Wyborczej” i co pan na to, to nie przegrał Marcinkiewicz tylko PiS.

Marek Kuchciński: Ja uważam, że te 51% uległo olbrzymiej presji w ostatnich kilkudziesięciu godzinach spowodowanej wypowiedziami komentatorów politycznych, którzy chcieli nam wmówić, że to właśnie taka jest, tu leży przyczyna.


Monika Olejnik: Którzy komentatorzy się przyczynili do tego?

Marek Kuchciński: Możemy przywołać od niedzielnej, niedzielnych wieczorów wyborczych wielu.

Monika Olejnik: A to pan uważa, że...

Marek Kuchciński: Komentatorzy polityczni i oczywiście.

Monika Olejnik: ...zamieszali w głowie warszawiakom, a warszawiacy uważają, że to nie przegrał Marcinkiewicz tylko PiS, nie zrozumiałam.

Marek Kuchciński: Proszę pani, jeżeli weźmiemy pod uwagę takie oto fakty, że w porównaniu z wyborami przed czterema laty, Prawo i Sprawiedliwość uzyskało poparcie większej liczby warszawiaków, w porównaniu z sondażami, nie sondażami ostatnimi, ale wcześniejszymi,Kazimierz Marcinkiewicz dostał dużo większe poparcie. W drugiej turze występując przeciwko czy broniąc się przed wielką koalicją od PSL po Platformę Obywatelską. No to, jak możemy tutaj w taki sposób oceniać.

Monika Olejnik: Ale wszędzie była walka i moje pytanie jest takie, dlaczego tak popularny polityk, jak Kazimierz Marcinkiewicz przegrał w Warszawie?

Marek Kuchciński: Myślę, że na to składa się kilka okoliczności, o niektórych już w tej chwili możemy powiedzieć, inne trzeba przeanalizować dokładnie. Na przykład kwestie sprawności z naszej strony i kampanii wyborczej i użycia wszystkich argumentów. Ale dwa zasługują na uwagę. Po pierwsze wielka koalicja przeciwko Kazimierzowi Marcinkiewiczowi i Prawu i Sprawiedliwości.

Monika Olejnik: Ale to w całej Polsce była walka, panie przewodniczący.

Marek Kuchciński: Mająca swe korzenie, z tym, że tutaj skrzyknęli się wszyscy – mająca swe korzenie rocznym atakiem i to brutalnym, brutalną krytyką, bezpodstawną bardzo często, bo nie zawsze, krytyką rządów Prawa i Sprawiedliwości, że Polska się wali, że następuje kres demokracji w Polsce itd., co było oczywistą i jest oczywistą nieprawdą. To skupiło się na Warszawie, z tego prostego względu, że Warszawa jest stolicą Polski. Wszystkie oczy są zwrócone na Warszawę. Część na Poznań, Wrocław, Kraków, Gdańsk, ale wszystkie na Warszawę.

Monika Olejnik: A to jest tak, panie przewodniczący, że sami pana koledzy z PiS dochodzą do wniosku, że być może stracili państwo kontakt z inteligencją, że walczyli państwo z inteligencją i inteligencja powiedziała nie, może Ludwik Dorn też się przyczynił do tego, który nazwał inteligencję, tak dosyć ironicznie „wykształciuchami”.

Marek Kuchciński: Chyba nie przypuszcza pani, że jedna wypowiedź i to w takim tonie trochę satyrycznym – „Żelaznego Ludwika”, jak to mówią, miała zaważyć na wyborach prezydenta Warszawy.

Monika Olejnik: o skoro premier mówi, że to „Szkło kontaktowe” jest winne temu, że przegrało PiS, no to ja się tak zastanawiam, czy Ludwik Dorn, jako ten, który nazwał telewidzów, tych, którzy oglądają „Szkło kontaktowe” wykształciuchami - też się do tego nie przyczynił.

Marek Kuchciński: Są niektóre programy satyryczne, może powiedzmy bardziej lubiane lub mniej, „Muppet Show z Sejmu”, jest przecież taki program satyryczny, niektórzy go krytykują, inni nie, ale ja myślę, że te programy satyryczne one przecież nie miały zasadniczego wpływu na kampanię, na wyniki wyborów.

Monika Olejnik: No tak, ale mówię o tym, co powiedział premier, a dzisiaj czytam w jednej z gazet, pana kolega, senator Putra mówi właśnie o tych kłopotach w komunikacji z inteligencją.

Marek Kuchciński: Muszę zastanowić się, czy rzeczywiście podzielam pogląd kolegi Krzysztofa Putry.

Monika Olejnik: Adam Bielan też mówi o tym.

Marek Kuchciński: Być może, że mają rację. Ja tutaj nie mam jeszcze opinii wyrobionej w tym względzie.

Monika Olejnik: Czyli nie widzi pan, że coś się stało, coś takiego znaczącego, że PiS musi zmienić język, musi zmienić retorykę.

Marek Kuchciński: To jest inna, to jest inna trochę sprawa. Retoryka kampanijna, ona jest zwykle ostra, musieliśmy dostosować naszą i to przepraszam bardzo - naszą musieliśmy dostosować do retoryki kampanii, przede wszystkim ze strony opozycji, niegdyś naszych wielu przyjaciół z Platformy Obywatelskiej, ale to jest poza nami, przynajmniej w odniesieniu do samorządów. I w tej chwili, w tej chwili na razie musimy zastanowić się i przeanalizować sytuację. Myślę, że kwestią bardzo ważną jest to, że od obecnej kadencji pozycja i rola samorządów terytorialnych, jako części władzy wykonawczej, do tej pory w kategoriach polityki państwa i międzynarodowej mająca niewielkie znaczenie, ale jako części władzy wykonawczej w odniesieniu do polityki rozwoju, podnoszenia poziomu życia ludzi i rozwoju Polski, całej Polski, ta rola ogromnie wzrosła. Z oczywistych względów, między innymi wielkie pieniądze, jakimi będą dysponować. I to jest naturalną rzeczą, że politycy zaczęli bardzo poważnie interesować się sprawami samorządowymi, mam na myśli partie polityczne. W tym naszym systemie partyjnym, który jest podstawą demokracji parlamentarnej to jest oczywiste.

Monika Olejnik: A czy nie czuje pan, że PiS jest w koalicji z partiami, których nie ma w Polsce?

Marek Kuchciński: Proszę pani, te partie są w Polsce, w parlamencie.

Monika Olejnik: Ale właśnie nie ma ich w Polsce, panie przewodniczący, sam się pan uśmiechnął.

Marek Kuchciński: Są w Polsce, bo nie możemy powiedzieć, że ich nie ma.

Monika Olejnik: Ale są, a jakby ich nie było.

Marek Kuchciński: Rzeczywiście może poniosły porażkę nieoczekiwaną. I myślę, że tutaj też przywódcy, liderzy partyjni tych partii wyciągną wnioski. Niemniej jednak w ramach koalicji udaje nam się...

Monika Olejnik: Rosjanie 2:0.

Marek Kuchciński: No, tak, no cóż, poczekamy, poczekamy do końca. Naszym zadaniem powinno być zasada – walczymy do ostatniego pionka.

Monika Olejnik: Ciągle nam dają po nosie, to okropne. No i wracając do tych, których nie ma a są.

Marek Kuchciński: To, że są, to jest raczej oczywiste, może w mniejszej liczbie aniżeli się spodziewali. Ale myślę, że głównym odniesieniem postrzegania...

Monika Olejnik: Ale to jest tak, przepraszam panie przewodniczący, jakby Sejm był takim samodzielnym bytem, no taki jest byt, jest rząd w takiej koalicji, która nie ma odniesienia jednak, no widać, że...

Marek Kuchciński: Proszę, musimy wziąć pod uwagę jedną kwestię – trójstopniowy podział władzy.

Monika Olejnik: O, to dobrze.

Marek Kuchciński: Władza sądownicza, ale władza ustawodawcza pierwsza. I to jest parlament. Władza wykonawcza, to jest rząd, prezydent no i samorząd terytorialnych i wszystkie instytucje, które wykonują zadania, czy ustawy przygotowane, czy opracowane.

Monika Olejnik: Dobrze, a proszę powiedzieć czy dobrze się stało, że premier Kaczyński nie pogratulował pani Hannie Gronkiewicz-Waltz zwycięstwa?

Marek Kuchciński: Ja myślę, że trudno się spodziewać, żeby premier państwa gratulował od razu w pierwszej kolejności zwycięzcy opozycji.

Monika Olejnik: Ale był pytany o to czy pogratuluje.

Marek Kuchciński: Poczekajmy, pani redaktor.

Monika Olejnik: Już powiedział, że nie pogratuluje, więc na co mamy czekać.

Marek Kuchciński: No to jest decyzja pana premiera.

Monika Olejnik: Ale to dobra decyzja, czy nie?

Marek Kuchciński: Ja bym z tego raczej nie wyciągał jakiś sensacyjnych wniosków.

Monika Olejnik: Nie, no wniosków nie ma co wyciągać, tylko to widać i słychać.

Marek Kuchciński: Ja myślę, że powinniśmy przejść do porządku dziennego w tym względzie. Pan prezydent, jako przedstawiciel wszystkich Polaków pogratulował nowemu prezydentowi Warszawy.

Monika Olejnik: Dobrze, że jest podział władzy.

Marek Kuchciński: No oczywiście, że tak, jak najbardziej.

Monika Olejnik: A jakie jest, na koniec, miejsce dla Kazimierza Marcinkiewicza gdzie by pan widział?

Marek Kuchciński: Myślę, że z tych względów jego największym atutów, jakie ma – doświadczenie i znajomość polityki, wiedza powinien zostać w polityce, chociaż dziennikarze, czy inni mówią, że do gospodarki powinien przejść.

Monika Olejnik: A on nie chce do gospodarki.

Marek Kuchciński: Ja tego nie wiem. To jest przede wszystkim jego decyzja, jak chodzi o politykę to będzie decyzja wspólna.

Monika Olejnik: Wiceprezes PiS?

Marek Kuchciński: Jest członkiem komitetu politycznego, to będzie decyzja prezesa partii.

Monika Olejnik: Ale pan by chciał, no nie, chyba się wybiera nie tak, że prezes mówi, kto ma być jego zastępcą.

Marek Kuchciński: Ale prezes jest najważniejszą postacią w partii, on proponuje, przynajmniej proponuje.

Monika Olejnik: A powinien to zaproponować.

Marek Kuchciński: Myślę, że powinniśmy z Kazimierzem Marcinkiewiczem wspólnie działać w tej polityce krajowej i międzynarodowej.

Monika Olejnik: W międzynarodowej to już nie ma szans, bo pani Fotyga jest świetnym ministrem spraw zagranicznych.

Marek Kuchciński: Nie mam na myśli ministra spraw zagranicznych, ale kategoria międzynarodowa ma szersze znaczenie.

Monika Olejnik: Ale Bruksela już zajęta.

Marek Kuchciński: Ale też nie mam na myśli stanowiska ambasadorów. Szersze znaczenie, dlatego że politykę...

Monika Olejnik: Rozumiem, rozumiem, wszystko przed nami, tak że musimy kończyć, i znowu patrzymy i znowu 2:0, nic się nie zmieniło. Marek Kuchciński, szef PiS, był gościem Radia ZET.

28 listopada 2006 roku
Data dodania: 2006-11-30
Wśród około 40 wystąpień sejmowych Marka Kuchcińskiego znalazły się tak ważne
dla państwa sprawy jak m.in. przedstawienie w imieniu Klubu PiS dwóch projektów ustaw: o służbie cywilnej i o państwowym zasobie kadrowym. Jako przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, uzasadniał udzielenie wotum zaufania rządowi premiera Jarosława Kaczyńskiego; poparł budżet na 2007 rok i prezydencki projekt ustawy o powołaniu Fundacji Wspierania Współpracy na Rzecz Demokracji i Społeczeństwa Obywatelskiego w Europie Środkowej i Wschodniej.
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 
 
Warto zobaczyć  
Kalendarium  
Galeria  
Kampanie wyborcze  
Polecamy  
 
 
  Hosting c-net ::: realizacja jm ::: 2005-2010