Minister kultury i dziedzictwa narodowego przyznał dotację na remont klasztoru Ojców Karmelitów Bosych w Przemyślu
Dofinansowanie zostało udzielone w ramach Programu Operacyjnego Dziedzictwo Kulturowe. Będzie przeznaczone na remont elewacji frontowej oraz wschodniej klasztoru. W ten sposób uda się dokończyć prowadzoną od przeszło 10 lat kompleksową rewitalizację historycznego obiektu. Poseł Marek Kuchciński wsparł starania o to dofinansowanie.
Pomoc państwa w formie dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest niezbędna do dokończenia tego ważnego przedsięwzięcia, które jest przecież tak istotne dla zachowania dziedzictwa kulturowego w tej części Polski.
Data dodania: 2007-03-26
Są szanse na bezpłatne wizy dla mieszkańców Ukrainy
O wprowadzenie bezpłatnych wiz dla mieszkańców Ukrainy będzie zabiegał poseł Marek Kuchciński.
Rozwiązanie takie będzie możliwe w wyniku podjętej niedawno przez Radę Europy decyzji, która wprowadza zasady tzw. małego ruchu granicznego obowiązujące do 30 kilometrów w głąb kraju nie zrzeszonego w UE.
Generalnie obywatele krajów spoza Wspólnoty, aby móc przekroczyć granicę strefy Schengen, będą musieli zapłacić za wizę 30 euro. Mały ruch graniczny zwalnia z tej powinności. Aby był wprowadzony na przejściach polsko-ukraińskich, konieczna jest jeszcze przychylność rządu RP. Poseł Marek Kuchciński będzie przekonywał do pozytywnego rozstrzygnięcia tej sprawy.
Data dodania: 2007-03-22
Zapraszamy serdecznie do punktów obsługi wyborców działających przy biurach poselskich Marka Kuchcińskiego
Wolontariusze punktów mogą Państwu pomóc i udzielić bezpłatnej porady prawnej lub geodezyjnej, przygotowywać pisma procesowe i administracyjne lub pisemną interwencję w Państwa sprawie dla posła.
Od roku 2001 udzielono prawie 5 000 porad. Wiele spraw zakończyło się sukcesami, na przykład: otrzymanie zasiłków pielęgnacyjnych, rent, wyegzekwowanie remontów od administratorów budynków, wyjaśnienie nieprawidłowości w postępowaniach administracyjnych i sądowych, przyspieszenia wypłat odszkodowań.
Filie POW działają także w Ustrzykach Dolnych i w Sanoku.
Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Biura/Biura Interwencji i Porad.
Data dodania: 2007-03-19
Kuchciński: Dezubekizacja za dwa, trzy tygodnie
Szef klubu PiS potwierdza informacje RMF FM – projekt ustawy dezubekizacyjnej jest już praktycznie gotowy: To kwestia dni, najwyżej tygodni – mówi Marek Kuchciński w Kontrwywiadzie RMF FM.
Kamil Durczok: Uśmiechnięty, zadowolony. Z pierwszej konwencji wyborczej, prawda?
Marek Kuchciński: To nie była konwencja wyborcza. Była planowana kilka miesięcy temu, przygotowywana jako wejście do drugiej części realizacji naszego programu.
Kamil Durczok: „Historia zna wiele przykładów, gdy cele giną wśród kompromisów i codziennej szarpaniny”. To słowa premiera. Z Samoobroną i LPR macie zgniłe kompromisy i codzienną szarpaninę. Chce pan osiągać te nowe cele w starym towarzystwie?
Marek Kuchciński: Nie mamy innych możliwości.
Kamil Durczok: Macie – wybory.
Marek Kuchciński: To już nie byłaby realizacja celów i programu, ale całkowite nowe otwarcie. Na to chyba Polacy nie są w tej chwili zdecydowani.
Kamil Durczok: O ile pamiętam, hasło tej konwencji brzmiało: przyszłość, sukces, rozwój. A dziś mamy lustrację, dekomunizację, aborcję i homoseksualizm, czyli powtórkę z 1992 roku.
Marek Kuchciński: Ten etap w tej chwili kończymy. Homoseksualizmem nie zajmujemy się.
Kamil Durczok: Musicie się zajmować, bo wicepremier i minister edukacji na ten temat mówi. Wiceminister edukacji mówi jeszcze więcej.
Marek Kuchciński: Ale generalnie w naszych działaniach PiS-u nie jest to główna sprawa.
Kamil Durczok: A wracając do pozostałych haseł? Lustracja, dekomunizacja…?
Marek Kuchciński: Kończymy. Można powiedzieć, że narzędzia do rozprawienia się z pozostałościami PRL są w tej chwili wprowadzane w życie.
Kamil Durczok: Jakie to narzędzia?
Marek Kuchciński: Ustawy, przepisy.
Kamil Durczok: Dezubekizacyjne?
Marek Kuchciński: To jeszcze jest przed nami, ale można powiedzieć, że jest to kwestia dni, najwyżej tygodni.
Kamil Durczok: Na czym miałoby to polegać i jaki wiele zaskarżonych artykułów tej ustawy widzi pan przed Trybunałem Konstytucyjnym?
Marek Kuchciński: Te przepisy mają spowodować odsunięcie ludzi, funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL od ważnych funkcji i stanowisk w państwie. Raport z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych pokazuje nam, jakie zagrożenie działalność tych osób dla bezpieczeństwa Polski, w przeszłości i w przyszłości, miała.
Kamil Durczok: Od jakiego szczebla? Od sekretarza POP?
Marek Kuchciński: Tu nie mówimy o ludziach partii, czyli o dekomunizacji. Chcemy mówić o funkcjonariuszach aparatu służb specjalnych, wojskowych i cywilnych. Ale to jest sprawa, którą w tej chwili powoli zamykamy.
Kamil Durczok: A ramach tego nowego otwarcia minister sprawiedliwości wzywa prezesa Trybunału Konstytucyjnego, by sobie poszedł ze stanowiska?
Marek Kuchciński: Nie. Minister odpowiada na pewne niefortunne – tak można powiedzieć – wypowiedzi prezesa.
Kamil Durczok: Ale pan przed chwilą powiedział, że z tym już kończymy. Mamy poniedziałek po konwencji, tygodnik „Wprost” – co prawda od dwóch dni już w Internecie ta wypowiedź ministra krążyła – ale w tygodniku jest napisane, że byłoby szlachetnie, jakby się pan prezes Stępień podał do dymisji.
Marek Kuchciński: Nie mamy wpływu na to, co piszą tygodniki i dzienniki.
Kamil Durczok: Macie wpływ na to, co mówią działacze PiS-u.
Marek Kuchciński: Naszą uwagę chcemy kierować na plan i programy, które reprezentujemy na konferencjach prasowych czy konwencjach – tak jak wczoraj.
Kamil Durczok: Ale zaczyna się od wojny z Trybunałem – tak czy owak.
Marek Kuchciński: Nie, wczoraj na konwencji o tym mowy nie było.
Kamil Durczok: Na konwencji nie, ale w prasie już jest.
Marek Kuchciński: Była mowa o rozwoju gospodarczym, była mowa o sprawach społecznych, o racjonalnej polityce prorodzinnej i – o dziwo – nasi przeciwnicy, czy ludzie, którzy dystansują się do naszych przekonań, popierają te działania i programy, łącznie z opozycją. Ludwik Dorn nie występował tutaj jako Kasandra, ale kasandrycznie powiedział. Kilka godzin później jeden z szefów Platformy Obywatelskiej poparł te nasze plany.
Kamil Durczok: Czyli wszyscy jesteśmy w PiS, tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiemy?
Marek Kuchciński: Nie.
Kamil Durczok: Ulżyło mi, że pan zaprzeczył.
Marek Kuchciński: Myślę, że można powiedzieć tak: racjonalne rozwiązania, zmierzające do ułatwienia życia ludziom w Polsce – nie tylko przedsiębiorcom – muszą spotkać się z poparciem wszystkich. Tak jak w poprzedniej kadencji za prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego politykę wschodnią względem Ukrainy popierali wszyscy – i opozycja, i ówczesny obóz rządowy – i w gruncie rzeczy „Pomarańczowa Rewolucja” dobrze na tym wyszła.
Kamil Durczok: Wracając do tej dzisiejszej wypowiedzi ministra Ziobro – myśli pan, że przystoi ministrowi wzywać prezesa Trybunału Konstytucyjnego do dymisji?
Marek Kuchciński: Nie chciałbym się wypowiadać na ten temat. Myślę, że to traktuje wypowiedź ministra Ziobry jako odpowiedź na niezbyt fortunne wypowiedzi prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Kamil Durczok: Jestem jednak bardzo ciekawy pańskiej opinii. Czytałem cały wywiad ministra Ziobry i jest wiele argumentów, z którymi można dyskutować. Ale te argumenty kończą się wezwaniem prezesa konstytucyjnego organu do tego, żeby złożył urząd – przez ministra. Uważa pan, że to jest OK?
Marek Kuchciński: Myślę, że minister Ziobro tutaj słusznie odpowiedział na wypowiedź niefortunną. Nie chcę mówić tutaj o pewnych przysłowiach: Na głupie pytanie - głupia odpowiedź. Ale też się nasuwa.
Kamil Durczok: Czyli głupie pytanie zadał minister Stępień i głupiej odpowiedzi udzielił minister Ziobro? Śmiało pan idzie.
Marek Kuchciński: Mówimy tutaj o pewnej przenośni. Ale jakie pytanie, jaki zarzut – czasami trzeba dać taką ripostę – nie chodzi o to, czy jest mądry, czy głupi.
Kamil Durczok: To może bardziej: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie? Tylko kto Kubą, a kto Bogiem? Podobał się panu wczoraj Rosiewicz?
Marek Kuchciński: Podobał mi się.
Kamil Durczok: Ale był lepszy niż wtedy, kiedy śpiewał dla Jaruzelskiego i Gorbaczowa?
Marek Kuchciński: Nie. Andrzej Rosiewicz jest muzykiem i artystą, który i 30-40 lat temu trafnie wskazywał na pewne sytuacje, i robi to obecnie. I w gruncie rzeczy kultura, która jest obszarem działań wielu różnych niezależności – także od polityki – pozwala artystom na pojawianie się w obszarach władzy.
Kamil Durczok: Dziękuję bardzo.
19 marca 2007
Data dodania: 2007-03-19
Wczoraj po raz pierwszy "Wiadomości" o godz. 19.30 można było oglądać z napisami dla osób niesłyszących
Jeszcze jesienią 2005 roku w wyniku próśb członków przemyskiego Oddziału Polskiego Związku Głuchych, poseł Kuchciński zwrócił się do prezesa Telewizji Polskiej z prośbą o wprowadzenie w programach publicystycznych tłumaczenia na język migowy, co w ogromnym stopniu poszerzyłoby osobom niedosłyszącym dostęp do problematyki społeczno-politycznej.
Data dodania: 2007-03-16
Wywiad z Markiem Kuchcińskim w „Salonie politycznym Trójki”
Michał Karnowski: Gościem jest Pan Marek Kuchciński, szef Klubu Parlamentarnego PiS. Dzień dobry.
Marek Kuchciński: Dzień dobry.
Michał Karnowski: Tylko pięciu głosów zabrakło PO do większości samodzielnej, gdyby wybory odbyły się dzisiaj - to jest sondaż zamieszczony przez „Rzeczpospolitą”. 36 proc. dla PO, 24 proc. dla PiS. I PiS poleciał w dół, w ciągu ostatnich dwóch tygodni, aż o 6 pkt. Co się dzieje? Źle się dzieje?
Marek Kuchciński: Nie. Spokojnie powinniśmy do tych sondaży podchodzić. Jeżeli będziemy mogli oceniać, to dopiero po miesiącu, analizując wszystkie sondaże - zawsze jest to bardziej wiarygodna ocena. A tutaj można pogratulować na pewno dobrego samopoczucia polityków PO.
Michał Karnowski: I dobrego wyniku?
Marek Kuchciński: Ale myślę, że on będzie przemijający.
Michał Karnowski: Ma Pan jakąś teorię, dlaczego takie zmiany? Może Polacy - tak, jak mówi jeden z ekspertów dla „Rzeczpospolitej”, mają dość wiecznych kłótni, które funduje Polakom ta koalicja?
Marek Kuchciński: Może raczej nasi koalicjanci, a przynajmniej niektórzy politycy. Rzeczywiście wypowiedzi np. polityków LPR zdają się prowokować jakieś ostre odpowiedzi z naszej strony z kolei. I to, ludzie w Polsce - myślę, całkiem słusznie - oceniają kosztem także i naszym, bo jesteśmy jedną koalicją. Tutaj niestety taka jest rzeczywistość.
Michał Karnowski: To jest lampka ostrzegawcza dla tego rządu, tej koalicji, tego klubu, którym Pan kieruje?
Marek Kuchciński: Tak. Z tym, że tę lampkę ostrzegawczą widzimy świecącą już od dłuższego czasu. Staramy się podchodzić do tego racjonalnie, z tego punktu widzenia, że sprawy, które trzeba jeszcze przez kilka, może kilkanaście najbliższych miesięcy, są ważniejsze od popularności jakiejś partii. Staramy się nie stosować takich elementów w tej grze politycznej, jak to popularnie się mówi w taktyce, jakie by nie wykorzystywać do niej spraw bardzo osobistych, jak np. kwestia konstytucji. Inni to robią i wszyscy, wszystkich, czyli całą koalicję to dotyka.
Michał Karnowski: Ale LPR też nie zyskuje. 3 proc. - minus 1. Samoobrona 6 proc. - bez zmian. Tylko PO w górę. To jest chyba ocena zbiorcza całej koalicji, a nie tylko kłótliwej LPR, czy niezbornej Samoobrony.
Marek Kuchciński: Tak. Jeżeli na to popatrzymy w ten sposób, to owszem, cała koalicja tutaj ponosi koszty. Z tym, że ja bym jednak zachęcał do ostrożności w ocenie sytuacji w Polsce poprzez jeden sondaż. Wcześniej oczywiście były sondaże, które pokazywały delikatne spadki w granicach błędu, więc tutaj myślę, że tutaj powinniśmy poczekać.
Michał Karnowski: A to jest właśnie tąpnięcie.
Marek Kuchciński: Kilka miesięcy wcześniej, czy rok wcześniej, podobne tąpnięcie było, tylko w drugą stronę. PiS w sondażu, który nie był publikowany w gazetach, ale na stronach internetowych portali pokazywał się, PiS o bodaj 8 czy 9 pkt. przebiło PO. Podeszliśmy do tego także z ostrożnością.
Michał Karnowski: A myśli Pan, że to 1:0 dla PO, 1:0 dla Hanny Gronkiewicz-Waltz w tym starciu przed TK, nie pogorszy jeszcze notowań PiS? Porażka na pewno prestiżowa.
Marek Kuchciński: To zależy w gruncie rzeczy, w znacznym stopniu zależy od przekazów i od dziennikarzy, od mediów, bo na te decyzje TK musimy patrzeć także z tej perspektywy tworzenia ustawy. Autorami tych przepisów jest PO i SLD.
Michał Karnowski: Pana ręka chyba też tam była za?
Marek Kuchciński: Ale nie byłem autorem ustawy.
Michał Karnowski: To 2005 rok i głosowanie właściwie wszystkich klubów w większości za.
Marek Kuchciński: Wszystkich. A ponadto w ubiegłym roku, na kilka miesięcy przed wyborami, PSL zaproponował przyspieszenie wprowadzenia w życie tej ustawy, kilka miesięcy po wyborach - ona miała wejść dużo później w życie. I pewnie nie byłoby tych zawirowań.
Michał Karnowski: Ale politycy PO występującym przez TK mówili i to brzmiało wiarygodnie: posypujemy głowy popiołem, przyznajemy - uchwaliliśmy bubel prawny. A politycy PiS mówili: nie - to dobra ustawa, bronili jej. W jakiejś mierze Państwo wzięliście tę odpowiedzialność dalej, dłużej.
Marek Kuchciński: Bronili w tym sensie, że stanęli po stronie władzy wykonawczej, która wykonuje ustawę. Z punktu widzenia wojewody, on miał literalnie, czy dosłownie zrealizować przepisy ustawy, bez wyjątku. Posłowie PO zaczęli podnosić awanturę, larum, czy alarm, gdy sprawa dotknęła prezydenta Warszawy, czyli kilka miesięcy po wyborach. Wcześniej, w przypadku kilkudziesięciu różnych samorządowców, także i burmistrzów, którzy stracili mandaty, nie awanturowano się.
Michał Karnowski: Tak rzeczywiście było. I taka zimna analiza tych głosów w tej sprawie to potwierdza.
Marek Kuchciński: I zachęcałbym media, żeby obiektywnie te sprawy przypominały.
Michał Karnowski: To właśnie robimy. Ale równocześnie obiektywnie nie można pominąć też tego faktu, że były takie apele np. do wojewody mazowieckiego, żeby poczekał na wyrok TK, bo gdyby poczekał, to nie musiałby wygaszać tego mandatu i dzisiaj nie byłoby pytania, co zrobi sąd administracyjny, tylko Hanna Gronkiewicz-Waltz byłaby bezsprzecznie prezydentem Warszawy.
Marek Kuchciński: Nie potrafię odpowiedzieć dlaczego pan wojewoda w takich terminach podejmował decyzje. Natomiast mogę zapewnić, że nie było nam na rękę doprowadzenie do sytuacji takiej, jaka jest teraz. I nawet, gdyby TK uznał, że Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła mandat prezydenta Warszawy, nie jest to nam na rękę, ponieważ nie były nam na rękę nowe wybory na prezydenta Warszawy.
Michał Karnowski: Popełnił błąd wojewoda tak szybko wygaszając ten mandat?
Marek Kuchciński: Nie przypuszczam. Sądzę, że analizował to wielokrotnie i bardzo odpowiedzialnie podejmował decyzje. Myślę, że jego prawnicy uznali, że to jest najbardziej racjonalna decyzja z punktu widzenia wykonania przepisów.
Michał Karnowski: Pan przyjmuje werdykt TK? Także to uzasadnienie Pana przekonało?
Marek Kuchciński: To jest z kolei inna sprawa. Przy całym szacunku dla TK, jednak mam pewne wątpliwości i nie wykluczyłbym - podkreślam, nie wykluczyłbym - sytuacji takiej, że jednak tutaj względy pewne polityczne i nacisk opinii publicznej mógł mieć wpływ na poszczególnych sędziów TK, z tego choćby prostego powodu, że to nie są geniusze - to są zwykli ludzie.
Michał Karnowski: To prawda. Ale też bardzo wykształceni i cieszący się - przynajmniej w założeniu - szacunkiem.
Marek Kuchciński: Nie chcę podważać wyroku, czy orzeczenia TK.
14 marca 2007 roku
Data dodania: 2007-03-09
Oświadczenie przewodniczącego KP PiS Marka Kuchcińskiego skierowane do gazety "Dziennik Polska Europa Świat"
1.Pan Robert Krasowski
Redaktor Naczelny
„DZIENNIK Polska Europa Świat”
ul. Domaniewska 52
02-672 Warszawa
2.Pan Florian Fels
Prezes Zarządu Wydawnictwa
Axel Springer Polska Sp. z o.o.
ul. Domaniewska 52
02-672 Warszawa
Wezwanie do wydania oświadczenia
W artykule Anny Marszałek i Macieja Szulca pt. „Bieszczadzkie posiadłości byłego hipisa” opublikowanym w „DZIENNIK Polska Europa Świat” z dnia 3-4 marca br. znalazły się kłamstwa oraz bezpodstawne zarzuty godzące w moje dobre imię i naruszające moje dobra osobiste.
Stanowczo przeciwko temu protestuję oraz domagam się od redakcji „DZIENNIK Polska Europa Świat” opublikowania w terminie nie dłuższym niż 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma, na ich własny koszt, na drugiej stronie w dwóch kolejnych sobotnio-niedzielnych wydaniach „DZIENNIK Polska Europa Świat”, w formacie nie mniejszym niż ¼ szpalty, przeprosin o następującej treści:
„Zarząd Wydawnictwa Axel Springer Polska Sp. z o.o. oraz redakcja „DZIENNIK Polska Europa Świat” oświadczają, że w artykule pt. „Bieszczadzkie posiadłości byłego hipisa” opublikowanym w „DZIENNIK Polska Europa Świat” z dnia 3-4 marca br. znalazły się kłamstwa oraz bezpodstawne zarzuty godzące w dobre imię, naruszające dobra osobiste i mające na celu zniesławienie w oczach opinii publicznej Przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Pana Marka Kuchcińskiego.
W związku z powyższym Zarząd Wydawnictwa Axel Springer Polska Sp. z o.o. oraz redakcja „DZIENNIK Polska Europa Świat” serdecznie przepraszają Pana Marka Kuchcińskiego.”
Z poważaniem
Marek Kuchciński
Warszawa, 8 marca 2007 roku
Data dodania: 2007-03-09
Ochotnicza Straż Pożarna w gminie Padew Narodowa w powiecie mieleckim otrzymała znaczne środki finansowe na doposażenie jednostek
Było to możliwe dzięki między innymi staraniom posła Kuchcińskiego. OSP wyposażyła swoje jednostki w pompy szlamowe, pilarki spalinowe, agregat prądotwórczy z zespołem oświetleniowym oraz węże pożarnicze. Bez dodatkowego finansowego wsparcia nie doszłoby do kupna tego sprzętu.
Data dodania: 2007-03-08
Wszystkim Paniom składam z okazji Dnia Kobiet najserdeczniejsze życzenia pomyślności we wszystkich dziedzinach życia
Życzę, aby towarzyszyły Paniom spokój, radość i bezpieczeństwo w rodzinie; poczucie dobrze wykonywanej i pożytecznej pracy; szacunek społeczny oraz wiele pełnych uśmiechu dni, podczas których będą Panie mogły wypocząć od codziennych, trudnych obowiązków.
Marek Kuchciński
Data dodania: 2007-02-26
W OKRĘGU PRZEMYSKO-KROŚNIEŃSKIM WYBRANO NOWE WŁADZE PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI
W sobotę, 24 lutego, odbył się I Zjazd Okręgowy Prawa i Sprawiedliwości Okręgu 22-Krosno (obejmującego byłe województwa krośnieńskie i przemyskie), w którym wzięło udział ponad 300 delegatów i członków PiS.
Zjazd rozpoczął koncert Tolka Jabłońskiego, barda PiS. Potem poseł na Sejm RP Marek Kuchciński przedstawił stale rosnące wyniki, jakie podkarpacki PiS osiąga w wyborach do Sejmu i Senatu, na prezydenta RP i samorządowych.
Następnie Mieczysław Janowski, poseł do PE, mówił o polityce europejskiej; Ewa Draus, wojewoda podkarpacka, przedstawiła działania rządu na rzecz wsparcia regionu; a Zygmunt Cholewiński, marszałek województwa o ogromnych możliwościach finansowych, jakie w latach 2007-2013 ma przed sobą Podkarpacie.
Podczas Zjazdu wybrano nowe władze okręgowe PiS: prezesem został poseł Marek Kuchciński (191 głosów za, na 223 oddanych w ogóle), wiceprezesami – senator Andrzej Tadeusz Mazurkiewicz (152 za) i radny Sejmiku Wojewódzkiego Piotr Babinetz (198 za).
Wybrano również 18 członków zarządu: Andrzeja Matusiewicza, Bogusława Zaleszczyka, Andrzeja Huka (komitet przemyski grodzki); Władysława Bukowskiego (komitet przemyski powiatowy); Grażynę Zagrobelną, Zygmunta Gmyrka (komitet lubaczowski); Wojciecha Pruchnickiego (komitet sanocki); Barbarę Mazan (komitet leski); burmistrza Jarosławia - Andrzeja Wyczawskiego, Stanisława Kłopota, Tadeusza Chrzana – starostę jarosławskiego (komitet jarosławski); Marka Andrucha (komitet bieszczadzki); starostę krośnieńskiego - Jana Juszczaka, Jana Gancarskiego, Bogumiłę Romanowską (komitet krośnieński); Zbigniewa Lenia (komitet brzozowski); Irenę Kozimalę (komitet przeworski); wicestarostę jasielskiego - Witolda Lechowskiego (komitet jasielski).
Do Regionalnej Komisji Rewizyjnej wybrano dwie osoby: Małgorzatę Wołek (powiat krośnieński) i Marian Kozłowski (powiat jarosławski).
Nowo wybrany prezes Zarządu Okręgowego, poseł Marek Kuchciński, zapowiedział, że najważniejszym celem nowego zarządu będzie zbudowanie mocnych i trwałych struktur Prawa i Sprawiedliwości.
Data dodania: 2007-02-14
O wsparcie finansowe dla podkarpackich wsi zwrócił się do premiera rządu poseł Marek Kuchciński
Pomoc ta, o którą do pana premiera zwróciła się także pani Ewa Draus, wojewoda podkarpacka, polegać by miała na dofinansowaniu małych gospodarstw produkcyjnych, przekazaniu środków na zagospodarowanie poscaleniowe oraz na wzmocnienie sektora energii odnawialnej.
Data dodania: 2007-02-11
Oświadczenie Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość popiera działania katowickich prokuratorów IPN, prowadzących śledztwo przeciwko sędziom i prokuratorom prześladującym przedstawicieli opozycji w okresie PRL-u.
Apelujemy do IPN, by niezwłocznie rozpoczął podobne postępowania w całym kraju.
Niebawem zakończą się prace nad nowelizacją ustawy lustracyjnej. Sądy Okręgowe i Apelacyjne staną się kluczowym elementem systemu lustracji. Uważamy, że osoby, które zhańbiły się w okresie PRL-u nie mogą rozstrzygać o prawdziwości oświadczeń lustracyjnych. Niezwłoczne zbadanie, którzy prokuratorzy i sędziowie wspierali PRL-owski system represji, pozbawienie ich immunitetów i wszczęcie przeciwko nim postępowań karnych, to niezbędny warunek prawidłowego działania ustawy lustracyjnej.
Opowiadamy się za zadośćuczynieniem ofiarom PRL-owskich represji i za ostatecznym rozliczeniem osób, które splamiły sędziowskie i prokuratorskie togi.
Będziemy wspierać działania IPN-u zmierzające do rozliczenia osób winnych PRL-owskich zbrodni.
Data dodania: 2007-02-01
"To PO nie przypilnowała terminów" - rozmowa Rzeczpospolitej z Markiem Kuchcińskim
Rzeczpospolita: Po co PiS była ta cała awantura o mandat prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ?
Marek Kuchciński: Przecież to nie PiS wywołało awanturę. Pretensję trzeba mieć do tych, którzy nie czytają przepisów i nie złożyli oświadczeń. To ci ludzie, w tym Hanna Gronkiewicz-Waltz, narazili nas na co najmniej kłopotliwą sytuację i na straty finansowe. Bo ponowne wybory będą się musiały odbyć.
Rz: Dlaczego w Warszawie muszą się odbyć wybory? Eksperci twierdzą, że można ich uniknąć.
MK: Prawo obowiązuje wszystkich w równej mierze. I zwykłego obywatela, i prezydenta Warszawy, który starał się o mandat zaufania publicznego. Przepisy nakładające sankcję utraty mandatu za niezłożenie w terminie oświadczeń majątkowych obowiązują od kilku miesięcy.
Rz: Podobno jednak prezydent Gronkiewicz-Waltz została wprowadzona w błąd przez urzędników wojewody co do terminu, w którym musi złożyć oświadczenie.
MK: O ile mi wiadomo, wojewoda nie dopatrzył się błędów w działaniu urzędników. Ostatecznie decyzje o tym, czy mandat wygasł i będą niezbędne nowe wybory, podejmie sąd.
Rz: PiS powinno chyba trzymać kciuki za to, by sąd uznał, że mandat Hanny Gronkiewicz-Waltz nie wygasł?
MK: Pani zadaje mi kłopotliwe pytanie. Z punktu widzenie PiS chcielibyśmy, aby kto inny był prezydentem Warszawy. Ale przecież mówimy nie tylko o niej, ale o kilkuset osobach w Polsce, które też nie złożyły oświadczeń o czasie.
Rz: Chciałabym się jednak skupić na prezydencie stolicy. Jeśli będą nowe wybory, to kogo wystawić jako kandydata? Przecież PiS nie ma takiej osoby?
MK: To kwestia drugorzędna. W tej chwili powinniśmy honorowo bronić zasady, że prawo obowiązuje każdego. Można mieć pretensję do partii, która panią Gronkiewicz wystawiła, do kierownictwa PO, które nie przypilnowało, by ich kandydat przestrzegał przepisów.
Rz: Czyli PiS chce uderzyć nie tylko w Gronkiewicz-Waltz, ale i w kierownictwo PO?
MK: Dlaczego pani używa takich niegrzecznych słów? Chodzi o uświadomienie, że wszyscy muszą przestrzegać prawa.
Rz: A PiS ma kandydata na prezydenta Warszawy?
MK: W tej chwili nie mogę odpowiedzieć na to pytanie.
rozmawiała Małgorzata Subotić
1 lutego 2006 roku
Data dodania: 2007-01-29
Polska zmierza w dobrą stronę - Uchwała nr 1/3/01/2007 Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości z dnia 27.01.2007 r.
Polityka podjęta przez Prawo i Sprawiedliwość po wygranych wyborach parlamentarnych, kontynuowana przez rząd koalicyjny premiera Jarosława Kaczyńskiego, zmieniła kierunek rozwoju Polski.
Dzięki powołaniu koalicji skutecznie realizujemy dziś nasz program i zasadnicze cele: solidarność społeczną, ład moralny, modernizację kraju.
Jesteśmy świadomi osiągnięć, ale również zadań, które ciągle stoją przed nami.
Podjęliśmy skuteczną walkę o przywrócenie w Polsce prawa. Naprawa wymiaru sprawiedliwości i skuteczność policji chroniącej państwo i społeczeństwo przed przestępczością i korupcją stanowi bowiem zasadniczy warunek naprawy państwa i podstawę potrzebnej Polsce rewolucji moralnej.
Zwiększył się wzrost gospodarczy, ale przede wszystkim zaczął przekładać się na wzrost zatrudnienia i spadek bezrobocia. Zwiększyły się wpływy do budżetu. Podjęliśmy konieczne prace modernizacyjne w energetyce i górnictwie. Wprowadziliśmy zintegrowany nadzór nad instytucjami finansowymi oraz realny nadzór właścicielski Skarbu Państwa. Nasza polityka gospodarcza i prywatyzacyjna wspiera rozwój polskiej własności.
Mamy dobre wyniki wykorzystania środków Unii Europejskiej.
Osiągnięcia gospodarki chcemy umiejętnie łączyć z polityką solidarności, którą realizujemy poprzez wspieranie rolnictwa, poprzez poprawę kondycji służb publicznych – szkolnictwa i służby zdrowia, poprzez zwiększenie dochodów biedniejszej części emerytów w drodze świadczeń jednorazowych.
Przekonaliśmy Unię Europejską do konieczności solidarnego wystąpienia przeciw rosyjskiej blokadzie eksportu polskiej żywności.
To wszystko pokazuje, że Polska idzie w dobrym kierunku, ale osiągnięcie silnej pozycji w Europie, zapewnienie Polakom bezpieczeństwa i pracy, zahamowanie emigracji zarobkowej, złamanie korupcji – wymagają wytrwałej kontynuacji naszej polityki.
W tym roku będzie ona szczególnie dotyczyć realizacji praw rodziny, zarówno poprzez politykę mieszkaniową, poprzez zmiany w sferze podatków i polityki społecznej oraz przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego.
Nową, skuteczniejszą ustawę lustracyjną uzupełnimy ustawą rozliczającą odpowiedzialność za przestępczą i antypolską działalność Służby Bezpieczeństwa i innych organów represji PRL. Będzie nie tylko czynić zadość sprawiedliwości, ale przede wszystkim będzie realnie chronić państwo i społeczeństwo przed wpływami tych najgorszych środowisk kolaboracyjnego aparatu władzy.
Ważnym kierunkiem naszej polityki (traktowanym jako zasadniczy element dobra publicznego) będzie wsparcie instytucji i twórczości kulturalnej, reforma szkolnictwa wyższego i przywrócenie porządku w szkołach.
Konieczna jest wytrwała promocja polskiego interesu narodowego, zarówno poprzez realizację korzystnych form współpracy międzynarodowej, jak i poprzez wyraźne formułowanie stanowiska Polski i pozyskiwanie dla niego sojuszników.
Chcemy naszą politykę realizować w ramach koalicji prawicowo-ludowej i popierającej ją większości w parlamencie.
Jesteśmy gotowi do dialogu politycznego z wszystkimi ugrupowaniami otwartymi na ważne dla nas wartości. I jesteśmy gotowi zdecydowanie bronić naszej polityki przed atakami, świadomi że stawką jest wykorzystanie szans i możliwości Polski.
/-/ Jarosław Kaczyński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości
Data dodania: 2007-01-23
Zachęcamy Państwa do przeczytania sprawozdania z pracy posła Marka Kuchcińskiego. Znajdą je Państwo pod banerem po lewej stronie (Sprawozdania z działalności) pod nazwą: 15 miesięcy w Sejmie: październik 2005 - grudzień 2006. W materiale tym znajdują się między innymi informacje o projektach ustaw, podjętych interwencjach i programie "Rozwój Polski Wschodniej".
Data dodania: 2007-01-16
Wystąpienie posła Marka Kuchcińskiego podczas debaty sejmowej nad powołaniem prezesa Narodowego Banku Polskiego, 10 stycznia 2007 roku
Przypadł mi w udziale zaszczyt zaprezentowania Wysokiej Izbie stanowiska Prawa i Sprawiedliwości w sprawie wyboru pana Sławomira Skrzypka na prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Po zapoznaniu się z bogatym, chociaż krótkim życiorysem pana Sławomira Skrzypka, przebiegiem jego kariery zawodowej i stanowiskiem Komisji Finansów Publicznych oraz po licznych rozmowach, w tym po długim spotkaniu z Klubem Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości, dochodzimy do wniosku, że pan Sławomir Skrzypek jest bardzo dobrym kandydatem na prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Przemawia za tym wiele względów. Wymienię kilka z nich.
Po pierwsze, Sławomir Skrzypek jest dobrym menedżerem. Jest dobrym gospodarzem, który wykazał umiejętności zarządzania w wielu dużych i trudnych instytucjach, takich jak narodowy fundusz ochrony środowiska, samorząd miasta stołecznego Warszawy z 8- miliardowym budżetem, bank państwowy PKO BP. Jednocześnie pan Sławomir Skrzypek jest znaną i ze względu na swój dorobek uznaną osobą, specjalistą na międzynarodowych rynkach finansowych.
Po drugie, pan Sławomir Skrzypek posiada odpowiednie i to solidne wykształcenie ekonomiczne i doświadczenie w bankowości, potrzebne do kierowania tak ważną instytucją, jaką jest bank narodowy. Dzięki połączeniu wiedzy teoretycznej i praktycznego doświadczenia, a właściwie wielu doświadczeń praktycznych, będzie naszym zdaniem sprawnie zarządzał bankiem narodowym.
Po trzecie, pan Sławomir Skrzypek nie jest politykiem w takim rozumieniu, w jakim powszechnie i na co dzień używamy tego słowa, a więc nie tylko dlatego, że nie należy do żadnej partii politycznej, ale można powiedzieć jednocześnie, że pan Sławomir Skrzypek ma doświadczenie polityczne. Nie jest aparatczykiem, ale ma doświadczenie polityczne, które potrzebne jest do kierowania bankiem narodowym.
To jest jedna z ważniejszych przesłanek naszym zdaniem predysponujących jakiegokolwiek kandydata do kierowania bankiem narodowym. Daje to zarazem gwarancje bezstronności i pełnej niezależności, bo to są najważniejsze elementy czy cechy w przypadku prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Przypomnijmy sobie poprzednich kandydatów, poprzednich prezesów Narodowego Banku Polskiego, choćby tych z lat dziewięćdziesiątych i do tej pory urzędujących. Kim oni byli przed objęciem tego stanowiska? Byli aktywnymi politykami, otwarcie prezentującymi swoje partyjne poglądy. Jeden z nich był przywódcą Partii Victoria, zanim Lech Wałęsa nie desygnował go na prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Drugi był szefem partii Unia Wolności. Spójrzmy, popatrzmy dookoła siebie. Gdzie są te partie polityczne? Nie ma ich. To jest sygnał czasów, to jest symbol czasów. Tamte czasy odchodzą. Odchodzą czasy Leszka Balcerowicza.
Fakt, że pan Sławomir Skrzypek był tym osobom, jak one twierdzą, nieznany, dobrze świadczy o samym Sławomirze Skrzypku, bo wzmacnia jego gwarancje niezależności. Fakt, że Sławomir Skrzypek unikał do tej pory angażowania się w politykę i skupiał się na pracy zawodowej oraz na podnoszeniu swoich kwalifikacji, jest naszym zdaniem godny uznania i docenienia. To bezstronny specjalista, który pragnie poświęcić się służbie Polsce, nie tylko jednej instytucji, ale służbie państwu.
Po czwarte wreszcie, Sławomir Skrzypek zaprezentował bardzo jasną i przejrzystą wizję swoich działań po objęciu stanowiska prezesa Narodowego Banku Polskiego. Ktoś by powiedział, że to są truizmy. Ale warto o nich pamiętać w dzień i w nocy. Szczególnie apeluję do tych, którzy w nocy nie śpią, a którzy ciągle próbują przeszkadzać koalicji rządzącej.
Jest to plan działań zmierzających do utrzymania stabilności polskiej złotówki przy jednoczesnym, podkreślam, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. O tym pan Sławomir Skrzypek wszystkim państwu na spotkaniach klubowych mówił i to przedstawił w swoim pierwszym oświadczeniu, gdy opinia publiczna dowiedziała się, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zgłasza jego kandydaturę na prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Ale co ten plan oznacza? Oznacza to, co jest najbardziej oczekiwane od prezesa banku narodowego - że podstawowy cel działalności Narodowego Banku Polskiego, jakim jest utrzymanie stabilnego poziomu cen, a więc również niskiej inflacji z tego wynikającej, i jednocześnie, podkreślam, tutaj ważna jest koniunkcja, i jednocześnie wspieranie polityki gospodarczej rządu, będzie realizowany.
I jesteśmy przekonani, że będzie dużo bardziej i sprawniej realizowany, aniżeli to było dotychczas.
A więc, nie tytuły, a może nie tylko tytuły, nie przynależność do towarzystwa, uzależnienie od różnych korporacji czy interesików, lobby gospodarczych, ale wyniki powinny świadczyć o przydatności kandydata, jego skuteczności i dobrej pracy dla Polski.
Narodowy Bank Polski jest konstytucyjnym organem państwa o szczególnym znaczeniu. Dlatego też naszym zdaniem osoba zarekomendowana przez pana prezydenta Polski, osoba Sławomira Skrzypka daje jak najlepszą rękojmię, że będzie on jak najlepiej, wiarygodnie i odpowiedzialnie pełnił swoje funkcje jako prezes Narodowego Banku Polskiego. Prawo i Sprawiedliwość popiera jego kandydaturę na prezesa NBP.
Data dodania: 2007-01-16
Onet.pl: Kuchciński: Olejniczak broni ubeków, to haniebne wydarzenie
Szef klubu PiS Marek Kuchciński zarzucił przewodniczącemu SLD Wojciechowi Olejniczakowi, że "broni ubeków". Chodzi o poniedziałkową wypowiedź Olejniczaka, że w Służbie Bezpieczeństwa PRL pracowało "wielu porządnych ludzi".
"To haniebne i skandaliczne wydarzenie" - uważa Kuchciński.
W poniedziałek w radiowych "Sygnałach Dnia" Olejniczak ocenił m.in., że Służby Bezpieczeństwa nie można nazwać organizacją przestępczą, bo "służyło tam wielu porządnych ludzi", którzy zajmowali się np. wywiadem gospodarczym.
Podczas wtorkowej (16 stycznia) konferencji prasowej Kuchciński uznał tę wypowiedź szefa SLD za "niezwykle skandaliczną, w sytuacji, gdy prawda historyczna wskazuje, że Służba Bezpieczeństwa i Urząd Bezpieczeństwa były główną opoką systemu totalitarnego". Według szefa klubu PiS, Olejniczak pokazał tymi słowami, że Sojusz "wyrasta i tkwi korzeniami w PZPR i PRL".
Zdaniem Kuchcińskiego, wypowiedź Olejniczaka potwierdza potrzebę uznania SB za organizację przestępczą, a Urzędu Bezpieczeństwa za zbrodniczą, jako "grupy ludzi, którzy byli największymi zbrodniarzami w Polsce po II wojnie światowej".
Szef klubu PiS przypomniał, że w latach 90-tych Sejm i Senat przyjęły uchwały mówiące, że system totalitaryzmu komunistycznego jest zbrodniczy. "Nasze działania zmierzające do uznania SB za organizację przestępczą, a Urzędu Bezpieczeństwa za organizację zbrodniczą (...) są słuszne" - podkreślił.
Według senatora PiS Zbigniewa Romaszewskiego, "drastycznie niesprawiedliwe" wobec byłych opozycjonistów z czasów PRL jest to, że byli funkcjonariusze SB korzystają obecnie z przywilejów emerytalno-rentowych.
"Mamy w tej chwili do czynienia z sytuacją drastycznie niesprawiedliwą. Ci, którzy walczyli o niepodległość, ryzykowali życie, karierę, są zepchnięci do roli pariasów, a ci którzy zwalczali opozycję demokratyczną, budowali system komunistyczny i dbali o jego trwałość są beneficjentami istniejącego systemu" - powiedział Romaszewski.
Kuchciński zapowiedział też, że projekt tzw. ustawy antyubeckiej, autorstwa PiS, powinien być gotowy w ciągu trzech tygodni. Ustawa miałaby m.in. odebrać przywileje emerytalno-rentowe byłym funkcjonariuszom służby bezpieczeństwa. Jak dodał, założenia tego projektu "generalnie" popierają partie koalicyjne - Samoobrona i LPR.
Poinformował również, że klub PiS współpracuje w tej sprawie z Kancelarią Prezydenta, która - jak zaznaczył - przygotowuje projekt ustawy o odebraniu wysokich emerytur i przywilejów byłym funkcjonariuszom UB i SB.
W ubiegłotygodniowej deklaracji "Pamięć i Odpowiedzialność" PiS opowiedziało się m.in. za ujawnieniem listy funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, zakazaniem im pracy w instytucjach publicznych i administracji, a także ustanowieniem sankcji karnych za przechowywanie dokumentów SB.
Data dodania: 2007-01-15
Deklaracja programowa „Pamięć i odpowiedzialność”
Zapraszamy do zapoznania się z treścią deklaracji programowej PiS „Pamięć i odpowiedzialność”, zawierającej zarys programu ograniczenia przywilejów i uprawnień byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa.
Deklaracja programowa „Pamięć i odpowiedzialność”
Dramatyczne wydarzenia ostatnich tygodni stawiają na porządku dziennym kwestię sprawiedliwości, która powinna kształtować nieunikniony proces ujawniania prawdy o najbardziej mrocznych stronach PRL.
Wspieraliśmy bolesny proces dojścia do prawdy, obejmujący głównie świeckich i duchownych, którzy byli w PRL przedmiotem szczególnej inwigilacji i często brutalnych nacisków, a nie chcieli lub nie potrafili zdobyć się na elementarną odwagę odmowy współczynienia zła.
Niestety dziś często przekonujemy się, że niektórzy z nich podejmowali współpracę dobrowolnie i gorliwie, uzyskując z tego tytułu korzyści materialne.
Wskazujemy na szczególnie destrukcyjną rolę przeciwników lustracji i dekomunizacji, którzy stworzyli sytuację bezkarności i tolerancji dla zła. Środowiska te przyzwalały często na realizację publicznych aspiracji funkcjonariuszy i współpracowników komunistycznego aparatu represji.
To powodowało, że utrwalany był stan przejściowy pomiędzy PRL a wolną Polską. W miejsce realnego komunizmu pojawiła się jego hybrydalna kontynuacja - postkomunizm.
Ciesząc się z wyraźnej reakcji opinii publicznej wskazujemy na zaniedbanie, jakim jest niepociągnięcie do moralnej, prawnej i materialnej odpowiedzialności tych, którzy w czasach PRL byli głównymi sprawcami zła, z którym do dziś, mimo upływu blisko 18 lat od odzyskania wolności, nie potrafiliśmy się uporać.
Trzeba nazwać to zło po imieniu i wskazać jego sprawców, zwłaszcza że wielu z nich kryje się w cieniu dzisiejszych dramatów, ciesząc się nadal dostatnim i wygodnym życiem.
Dlatego niepodległa Rzeczpospolita, szanująca godność człowieka i troszcząca się o sprawiedliwość i dobro wspólne, musi zostać całkowicie uwolniona od balastu ustrojowego komunizmu i znieść wszelkie przywileje osób odpowiedzialnych za przestępstwa i represje aparatu państwa totalitarnego.
Reakcja w tej sprawie podyktowana jest także troską o suwerenny i bezpieczny byt Rzeczypospolitej.
Prawo i Sprawiedliwość z uznaniem odnosi się do działań Instytutu Pamięci Narodowej oraz innych instytucji - działań podejmowanych w celu ujawnienia praktyk aparatu represji i osób ponoszących za nie odpowiedzialność.
W sposób szczególny dziękujemy tym osobom, które w duchu obywatelskiej odpowiedzialności walczyły o prawdę o zbrodniach i represjach w okresie PRL.
Jednocześnie uważamy, że reakcja demokratycznego państwa po 1989 roku, powstrzymywana przez przeciwników lustracji i dekomunizacji, okazała się niewystarczająca wobec ogromu zła wyrządzonego przez osoby które zorganizowały i działały w komunistycznych strukturach bezpieczeństwa.
Ludzie ci pozostają nadal bezkarni, ciesząc się w wielu wypadkach przywilejami materialnymi.
W tej sytuacji Prawo i Sprawiedliwość uznaje za konieczne podjęcie jednoznacznych moralnie i prawnie decyzji ustrojowych, które kategorycznie usuną ustrojowy balast komunizmu i wyciągną praktyczne konsekwencje wobec winnych. Mamy na myśli przede wszystkim:
- nowelizację Konstytucji RP, która definitywnie uwolni aksjologię i porządek prawny naszej Ojczyzny od ograniczeń związanych ze spuścizną PRL. Przypominamy, że przedstawiony przez PiS projekt nowej Konstytucji zawierał obowiązek złożenia nowej przysięgi przez osoby pełniące funkcje publiczne, które nie uczyniły tego po roku 1990.
- Dokończenie postępowań karnych w sprawie zbrodni popełnionych w okresie dyktatury komunistycznej.
- ujawnienie listy byłych funkcjonariuszy SB.
- ustanowienie sankcji karnych za przechowywanie dokumentów Służby Bezpieczeństwa, wraz z krótkim okresem abolicji, w którym można będzie zwrócić posiadane akta bez narażania się na odpowiedzialność karną.
- zakazanie byłym funkcjonariuszom bezpieczeństwa państwa (w rozumieniu ustawy lustracyjnej) pracy w instytucjach publicznych oraz administracji.
- obniżenie emerytur funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa do poziomu najniższego świadczenia emerytalno-rentowego.
- ustanowienie czytelnych i skutecznych procedur lustracyjnych, które zapewnią w jak największym stopniu możliwość dotarcia do prawdy i uniemożliwią dotychczasową praktykę paraliżowania procesu ujawniania agentury komunistycznych służb, chociażby poprzez traktowanie składanych dziś zeznań funkcjonariuszy SB na równi z dokumentami wytworzonymi w czasach PRL.
- szczególne wsparcie dla programów edukacyjnych i badawczych realizowanych przez instytucje publiczne oraz organizacje pozarządowe, pogłębiających i upowszechniających wiedzę o najnowszej historii Polski.
Jednocześnie raz jeszcze składamy hołd wszystkim, którzy walczyli o wolność i niepodległość Polski, a także o przestrzeganie praw obywatelskich w naszym kraju.
Polska opozycja niepodległościowa z „Solidarnością” na czele odegrała kluczową rolę w procesie obalenia komunizmu i wyzwolenia spod totalitaryzmu krajów Europy Środkowej i Wschodniej.
Ogromne są też na tym polu zasługi Kościoła katolickiego. Polski Kościół, który wydał tak wybitne postacie, jak Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński i Ojciec Święty Jan Paweł II, zawsze stał po stronie Narodu oraz jego niepodległościowych i demokratycznych dążeń.
Pamięć o bohaterach walki o wolność i niepodległość Rzeczypospolitej umacnia nasze zobowiązanie do kształtowania życia publicznego zgodnie z zasadami prawdy i sprawiedliwości.
Warszawa, 11 stycznia 2007 roku
Data dodania: 2007-01-15
Oświadczenie Komitetu Politycznego Prawo i Sprawiedliwość
Komitet Polityczny Prawo i Sprawiedliwość przedyskutował problemy życia publicznego wynikające z dramatu narodowego, który przeżywaliśmy w ostatnich dniach.
Dlatego właśnie dziś chcemy złożyć hołd heroicznej roli Kościoła katolickiego w obronie praw narodu i godności ludzkiej w czasach komunistycznego zniewolenia poświadczonej męczeństwem i najwyższymi ofiarami wielu kapłanów, sióstr zakonnych i wiernych.
Całkowicie podzielamy przekonanie o potrzebie działań zmierzających do skutecznego pociągnięcia do odpowiedzialności aparatu represji państwa komunistycznego.
W najbliższych dniach przedstawimy dokument programowy zarysowujący ramy tych działań. Będą one zmierzać do ujawnienia i rozliczenia przestępczej, antypolskiej działalności SB, a także pozbawienia jej funkcjonariuszy wszelkich przywilejów, które tolerowały rządy „pookrągłostołowe”.
Z najgłębszą dezaprobatą odnosimy się do wykorzystywania dramatu Kościoła, który z bólem przeżywało miliony Polaków, do utrwalania podziałów w opinii publicznej.
Warszawa, 8 stycznia 2007
Data dodania: 2007-01-14
12.01.07 TVN24: Gość: szef Klubu Parlamentarnego PiS Marek Kuchciński
- W życiu nie można wykluczyć żadnych scenariuszy – powiedział szef Klubu Prawa i Sprawiedliwości Marek Kuchciński. - Śledztwo [w sprawie seksafery - przyp. red.] jest prowadzone, media informują, że coraz więcej świadków jest przesłuchiwanych.
Marek Kuchciński odniósł się do doniesień „Rzeczpospolitej”, jakoby PiS ze względu na możliwość postawienia przez prokuraturę Lepperowi zarzutów w związku z tak zwaną seksaferą, szykował się do rządów mniejszościowych.
- Nie chcemy rządu mniejszościowego jest wiele spraw do zrobienia, ale jest pewna granica, której nie możemy przekroczyć. Z niepokojem czekamy na rezultaty pracy prokuratury.
Kuchciński pytany co zrobi PiS, jeśli pojawią się zarzuty wobec Leppera, powiedział: - Trudno powiedzieć, będziemy mieli kłopot.