Aktualności
Data dodania: 2008-02-19
To bardzo dobry pomysł, aby finansować działalność Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej z budżetu ministra kultury i samorządu województwa podkarpackiego
Poseł Kuchciński zaproponował takie rozwiązanie  ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego, wspierając w ten sposób inicjatywę marszałka. Działalność Muzeum trwa już 100 lat, od 1909 roku. II wojna światowa spowodowała ogromne straty w zbiorach. Z Polski wywożone były najcenniejsze eksponaty. Obecnie Muzeum posiada zbiory z dziedziny archeologii, etnografii, historii, sztuki i rzemiosła, a nawet przyrody, liczące łącznie 280 000 muzealiów. W działalności powojennej Muzeum udostępniło zwiedzającym kilkaset wystaw, blisko 300 własnych wydawnictw: naukowych, popularno-naukowych, katalogów, albumów, folderów, informatorów, prowadziło liczne badania z dziedziny archeologii, etnografii, historii, sztuki, zabytkoznawstwa, muzealnictwa, rzemiosła i dziejów regionu. Od kilkudziesięciu lat placówka współpracuje z wieloma instytucjami naukowymi i kulturalnymi w kraju i za granicą. Na uwagę zasługuje współpraca z instytucjami z Ukrainy, Węgier, Czech, Słowacji i Niemiec, na terenie których wielokrotnie prezentowano wystawy ze zbiorów Muzeum. Zapoczątkowana w latach siedemdziesiątych XX wieku współpraca z instytucjami i muzeami Ukrainy i Węgier, wzbogacona w latach dziewięćdziesiątych o organizację warsztatów kulturowo-artystycznych dla Polaków z Ukrainy, przy pomocy finansowej Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, ciągle poszerzana jest o kolejne płaszczyzny. Podkreślić należy nawiązanie współpracy z Instytutem i Muzeum Wojskowości Węgierskiej w Budapeszcie w zakresie badań dziejów Twierdzy Przemyśl, których efektem będą dokumenty z tzw. Archiwum Eleka Molnara, podpułkownika węgierskiego, obrońcy Twierdzy w latach 1914-1915. W październiku 2005 roku przystąpiono do bardzo kosztownej budowy nowej siedziby Muzeum przy ul. Berka Joselewicza w Przemyślu. Zasadniczą przyczyną rozpoczęcia inwestycji była decyzja Komisji Majątkowej RP o przekazaniu dotychczasowej siedziby Muzeum przy Pl. T. Czackiego 3 na rzecz Kurii Metropolitarnej Obrządku Greckokatolickiego w Przemyślu. Wysokie koszty budowy pokrywane są przede wszystkich ze środków unijnych. Inwestycja zakończy się w I kwartale 2008 roku. Nowa siedziba zapewnia z jednej strony pomieszczenie wszystkich zbiorów i agend muzealnych, z drugiej natomiast wielkość obiektu, wyposażenie w nowoczesne urządzenia i specjalistyczny sprzęt znacznie podwyższy koszty utrzymania i eksploatacji budynku. Przy pozostaniu jedynie przy dotychczasowym źródle finansowania działalności statutowej Muzeum, jakim jest dotacja podmiotowa z budżetu województwa podkarpackiego oraz przy uwzględnieniu ekonomicznych uwarunkowań regionu, nie będzie możliwy rozwój działalności merytorycznej i utrzymanie budynku Muzeum. Dlatego bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby wspólne finansowanie działalności Muzeum Narodowego.
Data dodania: 2008-02-16
Jest układ zbiorowy; powinny być pieniądze
Mimo uzgodnień finansowych zawartych w układzie zbiorowym dla pracowników stacji sanitarno- epidemiologicznych, wpisanym do rejestru ministra pracy i polityki społecznej, rząd nie przekazuje tym stacjom odpowiednich środków.  Zapisy układu od 1 grudnia 2007 roku gwarantują pracownikom Sanepidu między innymi otrzymywanie dodatków za stopnie naukowe, za staż pracy, nagród jubileuszowych, wyższych odpraw emerytalnych oraz odpłatnych dyżurów na wezwanie. W związku z tym poseł Marek Kuchciński wystąpił, na prośbę Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Ziemia Przemyska, do minister zdrowia o przekazanie potrzebnych środków.  
Data dodania: 2008-02-07
Platforma Obywatelska w dalszym ciągu odbiera dofinansowanie podkarpackim inwestycjom
1 lutego na stronach internetowych Ministerstwa Ochrony Środowiska ukazał się oficjalny komunikat i lista projektów przewidzianych do sfinansowania w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Na liście tej nie ma ani jednego projektu z Podkarpacia. Natomiast na liście zatwierdzonej przez rząd PiS było aż 42 podkarpackich projektów o wartości setek milionów euro. Poniżej zamieszczamy pliki, w których znajdą Państwo wykaz projektów Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko zaakceptowanych przez rząd PiS i ogłoszonych w Monitorach Polskich jeszcze w 2007 roku oraz wykaz projektów zweryfikowanych przez ministra rozwoju regionalnego rządu Platformy Obywatelskiej, nie ujmujący żadnej inwestycji w naszym regionie. Poseł Marek Kuchciński podjął interwencję w tej niewiarygodnej sprawie.

Lista projektów Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko zweryfikowana przez ministrów PO |pobierz|
Lista projektów Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko zatwierdzona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości |pobierz|
Data dodania: 2008-02-06
Pracownicy Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu powinni otrzymać podwyżki
Poseł Marek Kuchciński podjął interwencję u minister zdrowia w sprawie bardzo złej sytuacji Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu. W interwencji czytamy między innymi: "Wynagrodzenia pracowników, zwłaszcza średniej i niższej kadry medycznej należą do najniższych w kraju. Stan ten jest zasadniczym powodem akcji protestacyjnej pań pielęgniarek prowadzonej od stycznia tego roku. Nie ulega wątpliwości, że płace te należy podnieść i to jak najszybciej, ale nie można tego dokonać tylko ze środków zakontraktowanych na 2008 rok, bo są one zbyt niskie. W związku z tym konieczne jest poszukiwanie rozwiązań systemowych." Poseł M. Kuchciński zwrócił się do minister zdrowia o przygotowanie koncepcji rozwiązania problemów płacowych Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu, w tym sprawiedliwego społecznie zwiększenia wynagrodzenia paniom pielęgniarkom i pozostałym pracownikom placówki, którzy nie otrzymali jeszcze podwyżki.
Data dodania: 2008-02-01
Platforma odebrała 10 milionów na modernizację przejścia w Medyce
Pieniądze te przyznała była wojewoda podkarpacka, Ewa Draus, zabiegał o nie również poseł Marek Kuchciński.  Miały być przeznaczone na modernizację Drogowego Przejścia Granicznego w Medyce, między innymi na:  drogą dojazdową, budkę odpraw, przebudowę oświetlenia drogowego, dodatkowy pas z rampą dla tirów i stanowiskami kontroli SG i UC,  dodatkowe pasy dla samochodów osobowych w kierunku wyjazdowym ze stanowiskami pracy SG i UC, budki odpraw, dodatkowe pasy dla samochodów osobowych w kierunku wjazdowym z budką odpraw.
Teraz przedstawiciele rządu PO uznali, wbrew oczywistym potrzebom, że przejście w Medyce nie wymaga remontu.
Data dodania: 2008-01-30
Spotkanie opłatkowe środowisk niepodległej Polski
W niedzielę, 27 stycznia, w Domu Generalnym Sióstr Starowiejskich NMP w Starej Wsi koło Brzozowa, odbyło się spotkanie opłatkowe parlamentarzystów „Prawa i Sprawiedliwości” ze środowiskami „Solidarności”, Komitetów Obywatelskich i organizacji niepodległościowych, a także niektórych ugrupowań chłopskich z Ziemi Przemysko-Krośnieńskiej. Po Mszy świętej u OO. Jezuitów w Starej Wsi, z udziałem ks. infułata Juliana Pudło, paruset gości opłatkowych przeszło do pobliskiego Domu Generalnego Sióstr Starowiejskich NMP. Po zwiedzeniu znajdującego się tutaj Muzeum Misyjnego, zawierającego wspaniałe eksponaty z terenów misji prowadzonych przez Siostry Starowiejskie na kilku kontynentach, zaproszeni goście zajęli miejsca w jadalni. Zebranych przywitał poseł Marek Kuchciński, który już od siedmiu lat organizuje spotkania opłatkowe dla tych środowisk. Po modlitwie, ks. infułat Julian Pudło w swoim słowie wstępnym wspomniał licznych świętych i wielkich ludzi Kościoła, wywodzących się z Podkarpacia. Do zabrania głosu został zaproszony m.in. poseł na Sejm Stanisław Zając z Jasła, który mówił o coraz bardziej widocznej utracie poparcia społecznego przez Platformę Obywatelską, która brak przyrzeczonych cudów gospodarczych, chce przykryć próbami odebrania m.in. województwu podkarpackiemu przyznanych przez rząd Jarosława Kaczyńskiego środków finansowych na rozwój tego regionu. Poseł ocenił to jako próbę mszczenia się na Podkarpaciu, które w niedawnych wyborach dało przewagę „Prawu i Sprawiedliwości”. Mówca zapowiedział śledzenie tego rodzaju haniebnych praktyk, przeciwstawianie się im oraz ujawnianie ich społeczeństwu. Poseł do Parlamentu Europejskiego Mieczysław Janowski zapowiedział przeciwstawianie się praktykowanemu przez administrację Unii Europejskiej w Brukseli praktykę opóźnień w przekazywaniu środków przeznaczonych dla polskich samorządów, co w sytuacji wzrostu wartości polskiego złotego nie jest dla nas korzystne. Senator Andrzej Tadeusz Mazurkiewicz z Jarosławia zarzucił Platformie Obywatelskiej brak zapowiadanych wcześniej, rzekomo gotowych ustaw w ważnych dla kraju sprawach, a koncentrowanie się zamiast tego na nieistotnych drobiazgach. Senator wyraził przekonanie, że taki brak zdecydowania w rozwiązywaniu istotnych problemów kraju oraz marnowanie czasu przez Platformę Obywatelską spowoduje szybki powrót do władzy „Prawa i Sprawiedliwości”, której to partii wynik wyborczy nie dał możliwości wcielenia w życie wielu gotowych i ważnych dla kraju ustaw. Były wicewojewoda podkarpacki, Dariusz Iwaneczko, jako przykład słabych rządów Platformy Obywatelskiej przytoczył fakt, że zamiast szybkiego podjęcia decyzji istotnych dla przywrócenia normalnego ruchu przez polską granicę wschodnią, władze ograniczają się do dostarczania kanapek kierowcom nadal tkwiącym w wielokilometrowych kolejkach. Po przełamaniu się opłatkiem, wzajemnych życzeniach i smacznym posiłku, Siostry Starowiejskie zaprosiły uczestników spotkania Opłatkowego do własnej sali teatralnej na przygotowany przez siebie spektakl „Nowe Życie”, m.in. podejmujący refleksję nad powinnością uszanowania i ochrony, nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach, życia poczętego, ale jeszcze nie narodzonego.
Data dodania: 2008-01-25
Platforma Obywatelska odbiera dotacje biedniejszym województwom
Z listy około 400 projektów przewidzianych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości do dofinansowania w ramach programu „Infrastruktura i Środowisko”, tylko około 30 otrzyma dotacje. Tak zadecydowali politycy Platformy Obywatelskiej, odbierając tym samym najsłabszym regionom, do których należy Podkarpacie, możliwość szybszego wyrównania różnic społeczno-gospodarczych.  Politycy PiS, w tym poseł Marek Kuchciński, zabiegali podczas minionej kadencji Sejmu, aby Komisja Europejska przeznaczyła dużą część środków unijnych na regiony o słabszych wskaźnikach rozwoju. W wyniku tych starań, 5 mld euro miało zostać przeznaczone na projekty w województwach podlaskim, świętokrzyskim i podkarpackim. Niestety, ministrowie PO cofnęli rekomendacje dla inwestycji w tych regionach. Trudno ocenić tę decyzję inaczej niż jako polityczną. Odebranie dofinansowania do wybudowania nowoczesnej infrastruktury wodno-ściekowej, jest tak naprawdę pozbawieniem szansy na poprawę w ciągu najbliższych lat codziennego życia mieszkańców podkarpackich gmin.
  • Projekty programu "Infrastruktura i Środowisko" zatwierdzone przez rząd PiS do dofinansowania (Podkarpacie) |pobierz|
  • Lista projektów programu "Infrastruktura i Środowisko" po weryfikacji przez rząd PO (kraj) |pobierz|
  • Porównanie ilości inwestycji uczelni wyższych przewidzianych do dofinansowania przez rząd PiS i rząd PO |pobierz|
Data dodania: 2008-01-23
Rząd PO nie wykazuje determinacji w usprawnieniu ruchu na przejściach polsko-ukraińskich
Dlatego dzisiaj w Sejmie poseł Marek Kuchciński  interweniował u ministra rządu PO w sprawie przyspieszenia otwarcia nowych przejść granicznych z Ukrainą, oddania do użytku przejścia fitosanitarnego w Medyce oraz w sprawie uruchomienia nowej siedziby Konsulatu RP we Lwowie, co ma usprawnić wydawanie wiz dla obywateli Ukrainy. 

Rząd Jarosława Kaczyńskiego przyspieszył inwestycje i dążył do usprawnienia funkcjonowania tych przejść. Obecny rząd nie radzi sobie z narastającymi problemami na wschodniej granicy. Dzisiaj do pracy na przejściu w Korczowej przyszło 3 celników na około 20, w Medyce 8, na około 25, protestując w ten sposób przeciw złym warunkom pracy i płacy. Kolejka TIR-ów, czekających w Medyce na  odprawę liczy już 3 kilometry. Ogólnopolskie media podały informację, że kierowca jednej z ciężarówek zmarł na zawał serca.
Data dodania: 2008-01-18
Ruszył nowy dział serwisu pis.org.pl
 Nowa szata graficzna, komentarze do bieżących wydarzeń i multimedia - to wszystko znajdą Państwo pod linkiem http://www.pis.org.pl/komentarz.php?id=1. Serdecznie zapraszamy.
Data dodania: 2008-01-12
Marek Kuchciński został dzisiaj wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości

Funkcje nowych wiceprezesów otrzymali także Aleksandra Natalli-Świat i Zbigniew Ziobro. Członkami Komitetu Politycznego zostali: Jacek Kurski, Paweł Kowal, Wojciech Szarama i Krzysztof Tchórzewski. Sekretarzem Generalnym PiS został Jarosław Zieliński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zgłosił również zastępców członków Komitetu Politycznego, którymi zostali: Adam Hofman, Tomasz Dudziński, Leonard Krasulski, Marek Suski, Mariusz Błaszczak oraz Marek Opioła.

Data dodania: 2008-01-08
Konsekwentne starania o budowę wschodniej drogi obwodowej Przemyśla
Poseł Marek Kuchciński skierował do premiera Donalda Tuska interpelację w sprawie zapewnienia dofinansowania budowy wschodniej obwodnicy do granic administracyjnych Przemyśla. Interwencja ta została podjęta w związku z obawą o to, czy rząd Platformy Obywatelskiej będzie kontynuował politykę rządu Prawa i Sprawiedliwości, polegającą na wspieraniu słabszych gospodarczo i infrastrukturalnie województw. Koszt całości powyższego przedsięwzięcia wynosi 102,06 mln euro. Dofinansowanie zabezpieczone w Programie Operacyjnym Rozwój Polski Wschodniej, między innymi dzięki staraniom posła Marka Kuchcińskiego, wynosi 42,56 mln euro, co stanowi 41,70% wartości inwestycji. Przygotowania do budowy obwodnicy trwają już kilkanaście lat. Obecna perspektywa finansowa Unii Europejskiej i uruchomienie nowych programów operacyjnych stwarzało miastu realną szansę na włączenie się do sieci nowoczesnej infrastruktury drogowej oraz na przejście do nowego etapu rozwoju transregionalnego. Nieudzielenie dofinansowania spowoduje w rezultacie zatrzymanie pozytywnych procesów społeczno-gospodarczych, przyczyni się do marginalizacji ośrodka i skomplikuje przepływ komunikacyjny związany z organizacją Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2012.
Data dodania: 2008-01-08
Czy nadal należy utrzymać obowiązek zdawania Lekarskiego Egzaminu Państwowego?
W wyniku interwencji zgłaszanych przez środowiska lekarzy, poseł Marek Kuchciński zwrócił się do pani minister zdrowia o rozważenie zniesienia Lekarskiego Egzaminu Państwowego. LEP odbył się po raz pierwszy w roku 2004, budząc wiele kontrowersji wśród przyszłych lekarzy jako niezgodny z Konstytucją RP. Wszelkie ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla zapewnienia bezpieczeństwa, porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia, moralności publicznej lub wolności i praw innych osób. Wprowadzenie LEP nie znajduje tutaj uzasadnienia. Egzamin zdają przecież osoby, które pozytywnie zaliczyły 6 lat studiów oraz roczny staż, zdawały w tym czasie egzaminy, weryfikujące ich wiedzę i umożliwiające przejście na kolejny etap studiów medycznych. Trudno zatem przyjąć, że jeden egzamin ma przesądzać o poziomie wyszkolenia lekarza, ma decydować o odebraniu prawa wykonywania zawodu i skazać na bezrobocie. Ponadto lekarz nie kończy nauki po studiach i po stażu. Zasadniczym szkoleniem, które przesądza o poziomie jego kwalifikacji jest specjalizacja, a począwszy od zakończenia stażu jest zobowiązany do zbierania tzw. punktów edukacyjnych. Otrzymuje je za prenumeratę czasopism medycznych, za udział w kursach, szkoleniach, konferencjach naukowych czy publikację artykułów. Dziwi też bardzo fakt, że Lekarskiego Egzaminu Państwowego na wiosnę 2007 roku nie zdała rekordowa liczba stażystów - 138 na 335, czyli 42%. Można stąd wnioskować, że pytania i zakres merytoryczny tego egzaminu nie są spójne z akademicką wiedzą absolwentów medycyny. Po co więc go przeprowadzać?
Data dodania: 2008-01-02
Dyżur poselski Marka Kuchcińskiego w Ustrzykach Dolnych

Odbędzie się 7 stycznia (poniedziałek) w godzinach od 10.00 do 14.00, w biurze rady powiatu bieszczadzkiego przy ul. Bełskiej 22. Godzinę dyżuru można wybrać telefonicznie - 16-678 49 19 lub drogą mailową - biuro@marekkuchcinski.pl.

Data dodania: 2008-01-02
Mieszkańcy powiatu leskiego i bieszczadzkiego powinni mieć lepszy dostęp do lecznictwa kardiologicznego
Poseł Marek Kuchciński zwrócił się do ministra zdrowia o utworzenie oddziałów kardiologicznych w powiatowych szpitalach w Lesku i Ustrzykach Dolnych. Północna część Podkarpacia ma dobrze rozwiniętą opiekę kardiologiczną. Wszystkie szpitale powiatowe mają takie oddziały, a Mielec, Rzeszów, Stalowa Wola i Przemyśl posiadają dodatkowo pracownie hemodynamiczne. Ponadto w Rzeszowie funkcjonuje kardiochirurgia. W powiecie leskim jest natomiast tylko dwie poradnie kardiologiczne, przy czym jedna pracuje trzy dni w tygodniu, a druga dwa dni w miesiącu. W powiecie bieszczadzkim w ogóle nie ma opieki kardiologicznej.

Powiatowe szpitale śląskie i opolskie posiadają oddziały kardiologiczne, a ponadto wszystkie szpitale w dużych miastach posiadają pracownie hemodynamiczne, których sieć jest wystarczająco gęsta dla skutecznego ratowania pacjentów z zawałem serca. Zabrzańska klinika ma w swoim zakładzie hemodynamiki cztery stanowiska, na których równocześnie można ratować zagrożonych utratą życia i wykonywać inwazyjne badania serca połączone z angioplastyką.
Data dodania: 2007-12-19

Święta Bożego Narodzenia   

przypominają
nam o Nadziei obecnej w naszym życiu. Są czasem odpoczynku i wytchnienia od pracy, spędzonym w rodzinnym gronie. Z okazji Świąt i Nowego Roku życzę Państwu realizacji osobistych zamierzeń oraz sukcesów w inicjatywach na rzecz dobra wspólnego.

                                                                                       Marek Kuchciński
                                                                                        poseł na Sejm RP

Data dodania: 2007-12-10
200 tysięcy dofinansowania na prace geodezyjne
otrzymało miasto Przemyśl. Dodatkowe środki pochodzą z Centralnego Funduszu Gospodarki Zasobem Geodezyjnym i Kartograficznym. Wniosek prezydenta miasta o powyższe dofinansowanie poparł poseł Marek Kuchciński.
Data dodania: 2007-12-03
Miliony euro dla Krosna, Jarosławia, Przemyśla i całego Podkarpacia
Wśród projektów przewidzianych do sfinansowania w ramach zainicjowanego przez m.in. posła Marka Kuchcińskiego i przygotowanego jeszcze przez rząd PiS Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej znajdują się następujące przedsięwzięcia:

- promocja gospodarcza Polski Wschodniej (5 województw – podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie, podlaskie i warmińsko-mazurskie). W ramach projektu zostanie przygotowany i zrealizowany program promocji gospodarczej, mającej na celu zbudowanie wśród potencjalnych inwestorów wizerunku Polski Wschodniej jako obszaru atrakcyjnego inwestycyjnie. Koszt - 10,00 mln euro, dofinansowanie - 8,50 mln euro. Realizacja w latach - 2007-2015.

- Sieć szerokopasmowa Polski Wschodniej. Projekt obejmuje dwa komponenty:
• budowę ponadregionalnej sieci szerokopasmowej składającej się z 5 regionalnych sieci województw Polski Wschodniej,
• szkolenia osób zagrożonych „wykluczeniem cyfrowym”.
Kosz - 300,14 mln euro, dofinansowanie - 255,12 mln euro. Realizacja - lata 2007-2015.

- Zwiększenie atrakcyjności miasta Krosna poprzez kompleksowe przygotowanie terenów pod inwestycje, czyli uzbrojenie pod działalność inwestycyjną, w tym budowa i modernizacja sieci dróg oraz budowa infrastruktury technicznej. Koszt projektu to 4,03 mln euro, przewidziane dofinansowanie - 3,28 mln euro. Realizacja w latach – 2007-2010.

- Budowa wschodniej drogi obwodowej miasta Przemyśla łączącej drogę krajową nr 77 z drogą krajową nr 28 i z drogą wojewódzką nr 885 poprawiająca dostępność do przejść granicznych z Ukrainą w Medyce i Malhowicach. Przedmiotem projektu jest budowa wschodniego obejścia miasta Przemyśla łączącego drogę krajową Nr 77 Lipnik- Sandomierz-Jarosław-Radymno-Przemyśl z drogą krajową nr 28 Zator-Nowy Sącz-Krosno-Przemyśl-Granica Państwa z drogą krajową i drogą wojewódzką nr 885 Przemyśl-Malhowice. Dodatkowo projekt obejmuje budowę skrzyżowania łączącego obwodnicę wschodnią miasta z drogą wojewódzką Nr 885.
Koszt - 102,06 mln euro, dofinansowanie - 42,56 mln euro. Realizacja – w latach 2007-2013.
Posłowie PiS: Marek Kuchciński i Stanisław Ożóg podjęli starania o uzyskanie dalszych środków na budowę tej obwodnicy.

- Budowa obwodnicy Jarosławia w ciągu drogi krajowej Nr 4 Jędrzychowice-Korczowa. Projekt obejmuje budowę drogi obwodowej miasta Jarosławia w ciągu drogi krajowej Nr 4 (E-40) Jędrzychowice -Korczowa wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną. Obejmuje także budowę dwóch obiektów mostowych, jednej estakady oraz czterech wiaduktów drogowych i dwóch kolejowych. Koszt - 49,46 mln euro, dofinansowanie - 42,04 mln euro. Realizacja – lata 2007-2011.

Łączna kwota dofinansowania tylko tych projektów wynosi – 351,50 mln euro.
Data dodania: 2007-11-26
Droga S-19 włączona do sieci TEN-TDroga S-19 włączona do sieci TEN-T
Poseł Marek Kuchciński otrzymał pisemne zapewnienie od ministra transportu rządu J. Kaczyńskiego o tym, że z uwagi na duże międzynarodowe znaczenie drogi S-19 ww. ministerstwo postanowiło włączyć do Lisy projektów indywidualnych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 następujące projekty:

1. Budowę odcinka Białystok-Międzyrzec Podlaski (wartość przedsięwzięcia 406,62 mln euro)
2. Budowę odcinka Międzyrzec Podlaski-Lubartów (wartość 284,83 mln euro)
3. Budowę odcinka Lubartów - Kraśnik (327,85 mln euro)
4. Budowę odcinka Kraśnik - Stobierna(554,04 mln euro)
5. Budowę odcinka Stobierna - Lutoryż (201,34 mln euro).
6. Budowę odcinka Lutoryż - Barwinek (247,51 mln euro).

Realizacja tych projektów w znaczący sposób wpłynie na rozwój społeczno-ekonomiczny Polski Wschodniej.
Data dodania: 2007-11-25
www.rp.pl: Klub PiS wybrał wiceprzewodniczących
Obradujący na wyjazdowym posiedzeniu pod Warszawą klub PiS wybrał swoich wiceprzewodniczących.

Jak dowiedziała się PAP od posłów uczestniczących w posiedzeniu, wiceprzewodniczącymi klubu zostali: Marek Kuchciński (pierwszy wiceprzewodniczący), Grażyna Gęsicka, Krzysztof Jurgiel, Paweł Kowal, Aleksandra Natalli-Świat, Jolanta Szczypińska, Grzegorz Tobiszowski oraz senator Andrzej Mazurkiewicz.

Posłowie PiS zdecydowali też, że do prezydium klubu wejdzie 40 osób. Wszystkich kandydatów zgłosił przewodniczący klubu.

13 listopada klub PiS wybrał na przewodniczącego Przemysława Gosiewskiego. Wówczas posłowie PiS wybrali też sekretarza klubu - został nim Krzysztof Tchórzewski. Zastępcami sekretarza klubu PiS zostali posłowie: Beata Kempa, Małgorzata Sadurska i Adam Rogacki.
Data dodania: 2007-11-22
Rozmowa Życia Pokarpackiego: Szkło kontaktowe oglądam bardzo rzadko
– Plotki o tym, że zapomniałem o Przemyślu rozsiewali polityczni przeciwnicy. Wiem, że celowo organizowali akcje, na przykład w Internecie, by wprowadzać ludzi w błąd. Można siedzieć w Przemyślu, z wieloma spotykać się i niewiele zrobić. W Sejmie o lokalne sprawy dba się skuteczniej – mówi poseł Marek Kuchciński, były już przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.

Jak Pan ocenia dwa lata minionej kadencji parlamentarnej?
– Jako niezwykle pracowite i udane. Także z punktu widzenia Podkarpacia i ziemi przemyskiej.

Kiedy PiS doszedł do władzy mówiło się, że to czas dla Przemyśla. Pan znalazł się w najściślejszych kręgach władzy, pani wojewoda związana jest z Przemyślem poprzez uczelnię, wicewojewoda z Przemyśla. Mówiło się tu, że jeśli nie teraz, to nigdy.
– I tak się stało. Tych kilkanaście miesięcy było szalenie owocnych. Plany rozwojowe i decyzje są bardzo trafne. Moim zdaniem, najważniejsze elementy programu rozwoju to, po pierwsze, zwiększenie liczby przejść granicznych, budowa nowych, w Malhowicach i Budomierzu, i rozbudowa już istniejących, w tym przywrócenie znaczenia Medyki z odprawami fitosanitarnymi i dla tirów. Wschodnia granica nie będzie murem, jakim była granica polsko-niemiecka przed naszym wejściem do Unii Europejskiej. Dla Przemyśla stwarza to bardzo interesującą perspektywę. Po drugie, to przeznaczenie w sumie kilkuset milionów złotych na przemyskie drogi, kolej, szkolnictwo, ochronę środowiska, zabytki i szerokopasmowy Internet, który w ciągu najpóźniej 5 lat będzie bardziej powszechny niż w pozostałych państwach Europy. To są pieniądze między innymi na obwodnicę Przemyśla. Jedną z ostatnich decyzji rządu Jarosława Kaczyńskiego było rozszerzenie strefy ekonomicznej w Przemyślu o 30 hektarów, co da w ciągu najbliższych lat kilkaset miejsc pracy. I po trzecie, gdybyśmy wygrali wybory lub dotrwali do końca kadencji, mielibyśmy Akademię Przemyską z możliwością prowadzenia studiów doktoranckich, projekt ustawy był już przygotowany i zaakceptowany przez koalicję rządową.


A co z Programem dla Polski Wschodniej?
– To jeden z naszych największych sukcesów. Jest przygotowany. Wiele wymienionych inwestycji finansowanych będzie z tego programu.

Ale nie jest jeszcze realizowany...
– Jest, latem tego roku rząd przyjął listę projektów, a Unia Europejska zatwierdziła. Jego przyszłość leży w rękach rządu obecnego. Wiem, że nowa minister rozwoju regionalnego była jednym wielkim przeciwnikiem tak dużego wspierania Polski Wschodniej. Życzmy więc posłom PO z Podkarpacia, by udało im się ten program obronić. Jeśli chodzi o Przemyśl, śmiem twierdzić, że takich pieniędzy miasto nie uzyskało od czasu budowy twierdzy. Za sukces należy uznać także wprowadzenie do planów inwestycyjnych modernizacji kolei. Do roku 2012 między Rzeszowem i Medyką pociągi będą jeździć z szybkością do 160 kilometrów na godzinę. Już nie mówię o takich „drobnostkach” jak budowa autostrady do 2011 roku, budowa drogi ekspresowej S19, czy kilkadziesiąt milionów na budowę wodociągów i kanalizacji w Przemyślu.

To wciąż jednak sfera planów. Mieszkańcy liczyli, że po dwóch latach od dojścia do władzy PiS-u, coś tu, w bastionie Prawa i Sprawiedliwości, już się zmieni. Zwłaszcza że pan – przemyślanin z krwi i kości, był w kręgu najbliższych współpracowników premiera.
– Proszę pamiętać, że finansowanie dużych wieloletnich inwestycji, zaplanowane na lata 2007 – 2013, dopiero rozpoczęło się i przeszliśmy etap decyzji urzędniczych. W przyszłym roku nastąpi ich realizacja, pod warunkiem, że PO z PSL czegoś nie popsują. Ale już i w tym roku udało się pozyskać na przykład dla Przemyśla i Jarosławia ponad 10 milionów złotych dodatkowo na odbudowę zabytków, ponad 1 milion na docieplenie szkół, kilkadziesiąt milionów na rozbudowę Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej, w tym budowę nowoczesnej biblioteki, niedawno otwartej.

Jeśli jest tyle sukcesów, to dlaczego przegraliście wybory?
– Na Podkarpaciu wygraliśmy, już kolejny raz z rzędu poprawiając wynik. Obecnie w tym okręgu wyborczym PiS ma 8 parlamentarzystów, a PO – 3. Dziwi mnie, że o tym się nie pisze, nie docieka przyczyn tego sukcesu. Działamy tutaj zespołowo, bo więcej udaje się w ten sposób osiągnąć dla każdej ziemi: jasielskiej, krośnieńskiej, przemyskiej czy jarosławskiej. Sukcesem jest zorganizowanie wokół PiS wszystkich sił w formie wielkiego ruchu społecznego. W skali kraju popełniono błędy podczas kampanii wyborczej i jej ocenę przeprowadza obecnie powołana komisja. Ale pamiętajmy, że na PiS nastąpił zmasowany atak tak zwanego establishmentu i prywatnych mediów. Zdecydowana większość komentatorów politycznych to przecież zwolennicy PO.

Czy niepokoi coś pana w przemyskim PiS-ie? Sytuacja jest taka, że zatrzymano wiceprezydenta i radnego, a jeszcze okazało się, że prezydent podpisał w młodości jakąś umowę o współpracy z SB. To są ludzie desygnowani przez Prawo i Sprawiedliwość.
– To świadczy też o tym, że nie zamierzamy stosować innych zasad wobec ludzi z własnego środowiska. Jeśli ktoś łamie prawo lub jest w kręgu podejrzeń, to nie ma nad nim parasola ochronnego. W przypadku prezydenta należy poczekać do wyjaśnienia sprawy. A wypowiedzi medialne traktuję jako plotki, których nie będę komentować.

A osobiście? Jak panu minęły te dwa lata?
– Bardzo pracowicie i szalenie interesująco. Nikt, nawet w Prawie i Sprawiedliwości, nie spodziewał się, że uda się podjąć tyle dobrych decyzji inwestycyjnych, jak choćby wymienione wyżej, tyle zmian politycznych, jak na przykład likwidacja WSI – symbolu starych komunistycznych powiązań oraz tak ważnych ustaw jak zmiany podatków, obniżkę kosztów pracy, przywrócenie rokrocznej waloryzacji emerytur i rent, czy Karta Polaka, której przez 15 lat nie udało się uchwalić. A wszystko to w ramach niezwykle trudnej koalicji, którą musieliśmy zawiązać.

No właśnie. Nie wstyd panu, że był pan w koalicji z „ludźmi marnej reputacji”, jak wyraził się kiedyś pan premier?
– W wielu przypadkach tak. Ale w polityce ważna jest skuteczność, nie emocje.

I zasady.
– Tak, ale zasad nie złamaliśmy. Jeśli głosimy walkę z korupcją, to zaczynamy ją od własnych szeregów. I tutaj nie było świętych. Każdy jednak kto otarł się choćby o samorząd, wie, że aby rządzić, potrzebna jest większość. Platforma przed 2 laty nie chciała z nami tworzyć rządu i nie chciała przyśpieszonych wyborów. Nie było więc innego wyjścia. Potem okazało się, że politycy Samoobrony znaleźli się w kręgu podejrzeń korupcyjnych czy afer obyczajowych. Jarosław Kaczyński wtedy nie miał ani cienia wątpliwości, usuwając ich z rządu. To jest właśnie kwestia zasad. Mogliśmy chować niewygodne sprawy do szuflady i dalej podtrzymywać rząd.

Przez dwa lata, najpierw jako wiceszef, a potem szef klubu parlamentarnego PiS był pan gwiazdą mediów. Jak się pan w tym odnalazł?
– Dobrze, choć unikałem świata mediów.

Oj, nie było tego widać...
– W Sejmie jest około 1300 akredytowanych na stałe dziennikarzy, oprócz tych sezonowych. Trudno było poruszać się bez ich obecności, ciągłego nagrywania i pstrykania zdjęć. To są koszty własne każdego polityka. I chociaż utrudniały one pracę, to dzisiaj bez mediów nie ma możliwości szybkiego kontaktu z ludźmi. Media są częścią systemu demokratycznego. Ale muszę powiedzieć, że nierzadko brały udział w działaniach politycznych po stronie naszych przeciwników. Odnoszę wrażenie, że Platforma nie wygrała wyborów dzięki umiejętności swoich polityków, ale dzięki poparciu mediów. Jest więc ich zakładnikiem.

Często był pan widoczny w satyrycznym „Szkle kontaktowym” w TVN24. Drażniło to pana?
– Bardzo rzadko oglądam ten program, ale nie obrażam się na dziennikarzy, nawet jeśli podają informacje w sposób nieprzyjemnie ironiczny. Było jednak i tak, że pojawiały się, jakby na zamówienie, artykuły na mój temat zawierające półprawdy i informacje nieprawdziwe. Nadal jeszcze mamy takie prawo, które niedostatecznie broni ludzi w tym względzie.

Za to miejscowi dziennikarze narzekali, że ciężko się do pana „dobić”.

– To trochę niesprawiedliwa ocena. Biuro w Przemyślu było powszechnie dostępne. Podobnie jak biuro prasowe PiS-u w Sejmie, które zorganizowało w ostatnim roku ponad 250 konferencji prasowych, w tym połowę z moim udziałem. Z dziennikarzami miałem kontakt codzienny i na żywo. Z okazji ważnych świąt zapraszałem ich na spotkania opłatkowe czy wielkanocne. W odniesieniu do Podkarpacia w zespole wszystkich parlamentarzystów PiS dzieliliśmy obowiązki i uzupełnialiśmy się. Do szefa klubu między innymi należała ocena każdego projektu ustawy czy głosowanej poprawki, w tym do budżetu państwa na przykład dla Przemyśla, Jarosławia czy Jasła. Natomiast jedną z zalet mojej pracy było to, że nie nosiłem telefonu, bo stu telefonów dziennie nie można by było odebrać.

Odczucie mieszkańców było takie, że pan w ogóle zapomniał o Przemyślu.

– Takie plotki rozsiewali polityczni przeciwnicy. Wiem, że celowo organizowali akcje np. w Internecie, by wprowadzać ludzi w błąd. Można siedzieć w Przemyślu, z wieloma spotykać się i niewiele zrobić. Zapewniam Pana, że w Sejmie o lokalne sprawy dba się skuteczniej. I nie przeczę, że dzięki funkcji szefa frakcji rządzącej Przemyśl i ziemia przemyska otrzymały więcej, niż udało się pozyskać jakiemukolwiek posłowi do tej pory.

A teraz? Ma pan za dużo czasu? Trochę zajęć odpadło.
– Wolę mieszkać w Przemyślu i z radością myślę o tym, że będę mógł więcej czasu spędzać w rodzinnych stronach. A w przyszłość patrzę z optymizmem, bo lepszego programu dla Polski i Podkarpacia obecnie rządzący nie przygotują, a my będziemy mogli przypilnować, by większość rozpoczętych przez nas zadań była realizowana. Na pewno więcej czasu będę miał także dla rodziny.

Wygracie kolejne wybory?
– Polska polityka działa na zasadzie wahadła. Powoli, także dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu, krystalizuje się podział na dwa obozy – PO z lewicą oraz PiS. Całkiem prawdopodobne jest, że za cztery lata wahadło odwróci się i Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory.

Rozmawiał Hubert Lewkowicz
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 
 
Warto zobaczyć  
Kalendarium  
Galeria  
Kampanie wyborcze  
Polecamy  
 
 
  Hosting c-net ::: realizacja jm ::: 2005-2010