List marszałka Sejmu z okazji Dnia Polskiego Państwa Podziemnego

Kiedy pada termin: „Polskie Państwo Podziemne”, na myśl przychodzi od razu Armia Krajowa, Powstanie Warszawskie i cały niebywały opór Narodu Polskiego, który ani na chwilę nie pogodził się z niemiecką i sowiecką okupacją. Polskie Państwo Podziemne było niepowtarzalnym fenomenem w Europie, nie tylko z racji heroizmu Polaków, ale także doskonałej samoorganizacji, która dowodzi, że nasz naród chce i potrafi być dobrym gospodarzem we własnym Kraju, nawet w najtrudniejszych warunkach.

Gdy czcimy Polskie Państwo Podziemne powinniśmy jednak nade wszystko pamiętać, że czcimy przede wszystkim samo Państwo Polskie – Rzeczpospolitą.  Polskie Państwo Podziemne nie było bowiem niczym innym, jak trwającą niezłomnie wolną i suwerenną Rzecząpospolitą Polską, która choć okupowana, nie przesłała żyć i wypełniać swoich podstawowych funkcji państwowych. Polskie Państwo Podziemne funkcjonowało nie jako partyzanckie przedsięwzięcie, ale opierało się na legalnych władzach na uchodźstwie i stanowionym przez nie prawie, publikowanym w ukazujących się za granicą Dziennikach Ustaw. Władze Rzeczypospolitej czasu wojny trwały nie tylko jako symbol, ale były bytem realnym, żywym, działającym i kierującym walką z okupantem za pomocą swojej administracji i armii walczącej najwytrwalej od pierwszego do ostatniego dnia II wojny światowej, zarówno poza granicami Polski, jak i w Kraju – w warunkach konspiracji.

Dzień Polskiego Państwa Podziemnego powinien być dla nas wszystkich dniem narodowej dumy. Udowodniliśmy, nie tyle nawet światu, co sobie samym, że jesteśmy narodem twórczym, a nasze poczucie wolności i zdolność do aktywności właściwej dojrzałemu społeczeństwu obywatelskiemu, daje nam wyjątkową zdolność odradzania się z dziejowych katastrof, których historia nam nie szczędziła.

 

DSCF6488